W związku z rozpowszechnianiem przez niektóre media ukraińskie informacji podawanych przez Konsula Generalnego Ukrainy w Lublinie Ambasador Polski na Ukrainie Bartosz Cichocki wystosował list.
«W związku z nieprawdziwymi informacjami podawanymi przez Konsula Generalnego Ukrainy w Lublinie, pana Wasyla Pawluka, jakoby lekarze szpitala w Jarosławiu odmawiali operowania ofiar wypadku ukraińskiego autokaru, do którego doszło w nocy z 5 na 6 marca, ze względu na brak ubezpieczenia, pragnę zapewnić, że w tamtejszym szpitalu udzielono pomocy wszystkim jedenastu obywatelom Ukrainy, którzy trafili tam po katastrofie na autostradzie A4» – czytamy w liście.
«Kolejność udzielania zabiegów medycznych wynikała wyłącznie z zasad sztuki lekarskiej, uwzględniając stan zdrowia poszkodowanych. Ewentualny brak ubezpieczenia nie miał w tym przypadku żadnego znaczenia. Zwracam uwagę, że polscy lekarze nadal udzielają pomocy ofiarom sobotniego wypadku. Wszystkich lekarzy, ratowników i policjantów, którzy wzięli udział w operacji ratowania życia i zdrowia obywateli Ukrainy, kierowanej przez wojewodę podkarpacką Ewę Leniart i jej Zespół, uprzejmie przepraszam za słowa naszego ukraińskiego kolegi. Ich służba jest dla dyplomatów Rzeczypospolitej na Ukrainie powodem do dumy» – napisał Bartosz Cichocki.
Do wypadku ukraińskiego autobusu Poznań–Chersoń doszło w nocy z 5 na 6 marca na terenie Polski w pobliżu przejścia granicznego Korczowa-Krakowiec. Na miejscu zginęło 5 osób. Jak podawał portal rzeszow-news.pl, hospitalizacji wymagało 39 osób, które trafiły do szpitali w Przemyślu, Rzeszowie, Rudnej Małej, Jarosławiu, Lubaczowie i Przeworsku.
Według danych z 10 marca w podkarpackich szpitalach przebywa ponad 20 osób. Część pasażerów już wyjechała do domu. Ciała ofiar wkrótce zostaną przetransportowane na Ukrainę.
MW
CZYTAJ TAKŻE: