Na wzgórzu Parliament Hill, w samym sercu Ottawy, stolicy Kanady, odbyła się manifestacja poparcia dla ukraińskiego narodu, broniącego swojej godności i walczącego przeciw skorumpowanej władzy, zdobywającego lepszy los dla siebie i dla Ukrainy.
Na 20-stopniowym mrozie, przy zawierusze i silnym wietrze, 29 stycznia 2014 roku, przed budynkiem parlamentu w Ottawie stali obok siebie Kanadyjczycy – etniczni Ukraińcy, Polacy, Anglicy, Francuzi oraz przedstawiciele wielu innych narodowości.Przyszli tu, żeby wyrazić swoje oburzenie w związku z użyciem przez ukraińskie władze, uzbrojonych jednostek specjalnych Berkut, żołnierzy wojsk wewnętrznych oraz opłacanych prowokatorów, którzy w brutalny sposób stosują siłę fizyczną przeciwko uczestnikom pokojowych protestów.
Manifestujący trzymali plakaty ze zdjęciami zabitych, pobitych i okaleczonych uczestników protestów. Przemawiający – przedstawiciele kanadyjskiego parlamentu oraz rządu – wyrazili swoją dezaprobatę dla przestępczych działań władz ukraińskich oraz poparli uczestników pokojowych demonstracji. Szczególnie wzruszające było to, że każde przemówienie zaczynano i kończono po ukraińsku. Niektórzy przedstawiciele parlamentu zwracali się do manifestujących w swoich językach ojczystych – po polsku, ukraińsku, francusku oraz angielsku. Wśród uczestników manifestacji zauważyć można było grupę Polaków, którzy przyszli ze swoją flagą oraz z flagami „Solidarności”, żeby wesprzeć naród ukraiński w tym trudnym czasie.
Następnie wszyscy razem przeszliśmy ulicami Ottawy do Ambasady Unii Europejskiej i Ambasady Ukrainy w Kanadzie, gdzie wezwaliśmy do zaprzestania używania siły oraz do wdrożenia sankcji przeciwko przestępcom i tym, kto ich finansuje.
Wołodymyr KATRUSZENKO, Ottawa
Zdjęcie autora