Dziś o 5.45 rano w Łucku zabrzmiały wybuchy. Mer miasta poinformował, że słychać je było «w okolicach lotniska».
«Wybuchy w okolicach lotniska. Wszyscy do schronów! Nie publikujcie żadnych zdjęć, nie podawajcie adresów i dokładnych koordynat!» – napisał mer miasta Ihor Poliszczuj na swoim profilu na Facebooku.
Z dzielnic mieszkalnych Łucka widać było dym.
Dziś rano w mieście trzy razy ogłaszano alarm przeciwlotniczy.
W związku z wybuchami przedsiębiorstwo «Łucktepło» wyłączyło dwie kotłownie przy ulicach Karbyszewa i Arceułowa. Dostarczanie ogrzewania zostanie wznowione po ustabilizowaniu sytuacji.
O 8.27 mer miasta poinformował, że lotnisko ostrzelano trzema rakietami, jest jedna ofiara śmiertelna.
O 9.39 przewodniczący Wołyńskiej Obwodowej Administracji Państwowej Jurij Pohulajko poinformował o tym, że wojskowe lotnisko w Łucku ostrzelano czterema rakietami z rosyjskiego bombowca.
«Niestety są ofiary śmiertelne. W tej chwili wiemy, że zginęło dwóch wojskowych, rannych jest sześciu. Trwa przeszukiwanie gruzowiska» – powiedział Jurij Pohulajko.
O 12.30 mer Łucka poinformował o czterech ofiarach śmiertelnych.
О 13.00 przewodniczący Wołyńskiej Obwodowej Administracji Państwowej Jurij Pohulajko poinformował o tym, że rakiety mogły zostać wystrzelone z rejonu Morza Czarnego.
Natalia Denysiuk