30 lat temu w kościele pw. Świętego Jana Nepomucena w Dubnie po długiej przerwie odbyła się pierwsza msza święta. W ciągu kolejnych dwóch lat, 1992–1994, w świątyni nadal mieściła się szkoła sportowa, a jednocześnie miały miejsce msze święte. Pod tym samym dachem jedni modlili się, a drudzy uprawiali sport.
29 marca br. parafianie modlili się w intencji tych, którzy przyczynili się do odzyskania kościoła. Podczas kazania proboszcz ks. Grzegorz Oważany zaznaczył: «Ze względu na wojnę w Ukrainie obecnie nie świętujemy, ale w naszych sercach ma żyć wiara w szybkie zwycięstwo dobra nad złem».
21 maja w dubieńskim kościele tradycyjnie obchodzi się odpust. Parafia planowała w tym dniu uczcić 30-lecie odzyskania świątyni, nawet zdążyła wysłać zaproszenia do przyjaciół z Polski i Ukrainy. Święto zostanie jednak odwołane.
W tym trudnym dla całego narodu ukraińskiego czasie parafianie modlą się o jak najszybsze zakończenie wojny. Dubieńska świątynia jest obecnie ośrodkiem udzielania pomocy humanitarnej. Własnym samochodem przywozi ją z Polski rodzina Owsijuków. Jest ona przekazywana Siłom Zbrojnym Ukrainy, szpitalom, przesiedleńcom, którzy przybyli do Dubna, oraz parafianom potrzebującym wsparcia.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Tekst i zdjęcia: Jana KŁYMCZUK,
Dubieńskie Towarzystwo Kultury Polskiej