Rosjanie na Majdanie
Artykuły

Dyplomacja ludowa działa: Ukraińcy i Rosjanie demonstrują zdrowy rozsądek, wzajemny szacunek, współczucie i szukają porozumienia.

Współczesne ukraińsko-rosyjskie relacje są skrajnie dramatyczne. Blokady ekonomiczne, dyskusje o Wielkim Głodzie, trudny wybór między EU i Unią Celną, współpraca z NATO, ceny na gaz i Flota Czarnomorska czy status języka rosyjskiego na Ukrainie – to jeszcze niepełna lista gorących tematów.

Z Rosjanami łączą nas bowiem od dawna ścisłe powiązania w sferze politycznej, ekonomicznej i kulturalnej. Taras Szewczenko w dzienniku z zamiłowaniem opisywał sobór na rosyjskich zaściankach wybudowany przez «prostego ruskiego mużyczka», a W. Majakowski apelował: «Nauczcie się tej mowy na znamionach…». Mamy rodzinne tradycje – międzynarodowe małżeństwa, w których oba języki są ojczystymi i oba są przekazywane dzieciom. Wszystkie te okoliczności skłaniają nas do rozwagi.

W czasie, kiedy politycy rozmawiają o tym, co nas dzieli, działa dyplomacja ludowa: Ukraińcy i Rosjanie demonstrują zdrowy rozsądek, wzajemny szacunek, współczucie – i szukają porozumienia.

Między licznymi namiotami ulokowanymi na Euromajdanie, znajduje się namiot, nad którym powiewa rosyjski «trikolor». Ale nie tylko jego mieszkańcy uważają, że warto być tu, gdy na Krym przybywają wojska rosyjskie.

– Allo! Info-centr Majdana? Wam zwoniat iz Sibiri. Iz Krasnojarska.

Przechodzę na rosyjski i okazuje się: mój rozmówca chce przekazać pieniądze dla rannych. Pragnie ogólnie wesprzeć Euromajdan, ponieważ teraz do nas przyszło wojsko rosyjskie. To ich wojsko. Ale Sybirak mówi, że oni, Rosjanie, «nie chcą wojny i są nami zafascynowani». Jest przepełniony emocjami z tego powodu, że nam udało się pozbyć kajdanów. On wierzy, że im też kiedyś się to uda. Szczerze mu tego życzę… Zapewniam: nie żywimy do was nienawiści, chcemy pokoju. Z tym, wzruszeni, oboje się zgadzamy.

Wczoraj też spotkałam Rosjan: niemłoda, ale energiczna kobieta z «rosyjskiego» namiotu na Euromajdanie przyszła do centrum informacyjnego jako wolontariuszka, by poprosić o jakąś inną pracę: obieranie ziemniaków już ją znudziło. Opowiadała, że nie wyobraża sobie takiego wiecu w Moskwie, kiedy na ulice wychodzi milion ludzi, by powiedzieć władzy «Bando precz!» Dla nich jest to coś ekstremalnego i egzotycznego zarazem.

Szczególnie dla kogoś, kto zgłasza się do sotni Samoobrony Majdanu. Rzeczywiście, małomówny obywatel Federacji Rosyjskiej postanowił zapisać się do sotni. Warto przypomnieć, że w Niebiańskiej Sotni jest także Rosjanin Igor Tkaczuk, który pochodzi z obwodu kaliningradzkiego.

Na Majdanie są też nasi ukraińscy Rosjanie – z Donbasu, Krymu, Kijowa. Efektowna niemłoda mieszkanka Kijowa, Rosjanka z pochodzenia, co wyraźnie słychać w wymowie, z rozgoryczeniem mówiła, że ukraińska inteligencja (w szczególności naukowcy) jest niewystarczająco aktywna. Gdzie jest pozycja akademików, profesorów, dyrektorów instytutów etc.? Próbowałam oponować: na przykład Instytut Stosunków Międzynarodowych Kijowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki wystąpił z apelem do współpracowników i partnerów z Rosji. Ale jej się wydaje, że pozycja środowiska akademickiego powinna być bardziej radykalna. Jako przykład wymienia Prawy Sektor.

Do Centrum informacyjnego zaczęli przychodzić uchodźcy z Krymu. Oto rodzina, w której jest siedmioro dzieci. Szukają pracy i schronienia. Oni są za Ukrainą i za Euromajdanem, ale narzekają, że w Sewastopolu niebezpiecznie jest o tym mówić. Żali się, że jest bardzo mało informacji, dlatego nie wszystko tam rozumieją.

Właśnie, o informacji. Środowisko dziennikarzy rosyjskich i przekazywane przez nich informacje są różne. Jednych otaczają kołem, kiedy ci nadają relację i wznoszą okrzyki «Nie kłam!». Innych nagradzają oklaskami. W ten sposób witają rosyjską telewizję «Deszcz», która m.in. zorganizowała ciekawy flashmob na jednym z wieców: dziennikarze i ci, którzy włączyli się w akcję, otworzyli czarne parasole i przeszli przez Plac Niepodległości. Nie powstrzymałam się i skomentowałam ludziom, którzy stali obok: «To godna i prawdomówna telewizja». Zareagowano uśmiechem i słowami:

– Wspieramy was!

To zostało powiedziane w języku ukraińskim. Jasne, że z akcentem. Jednak taka próba – to okazanie szacunku do języka i narodu. Spasibo im! Ja też ich szanuję…

Liczbowo Rosjan na Majdanie nie jest specjalnie dużo – tak na oko, niewiele więcej niż Gruzinów i Białorusinów. Ale ich obecność krzepi. Na jednym z plakatów widnieje napis: «Putin – to nie cała Rosja». I ja w to wierzę.

Tetiana KRAJNIKOWA

 

Powiązane publikacje
Rodzinne Warsztaty Wielkanocne w Towarzystwie im. Tadeusza Kościuszki
Wydarzenia
W ramach przygotowań do Wielkanocy Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki, działające w Łucku, zorganizowało dla uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej oraz członków ich rodzin Warsztaty Wielkanocne.
20 marca 2026
Uczniowie Łuckiej Hromady recytowali polską poezję. Na najlepszych czeka obwodowy konkurs
Wydarzenia
W Łucku odbył się etap miejski XXXI Konkursu Recytatorskiego im. Juliusza Słowackiego. Jego uczestnicy recytowali utwory polskich poetów, w tym patrona konkursu oraz Antoniego Słonimskiego, Danuty Wawiłow, Czesława Kuriaty i ks. Jana Twardowskiego.
20 marca 2026
«LEGIO Wołyń»: w Łucku po raz trzeci odbędzie się festiwal historii popularnej
Wydarzenia
Organizacja społeczna «Idealiści» we współpracy z agencją eventową «Różowy Taboret» oraz Wydziałem Historii, Politologii i Bezpieczeństwa Narodowego Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki zapraszają na trzecią edycję festiwalu historii popularnej «LEGIO Wołyń».
20 marca 2026
W obwodzie tarnopolskim zneutralizowano szczątki pocisku Ch-101 znalezione w polu
Wydarzenia
Fragmenty wrogiego pocisku na terenie między miejscowościami Kamianka (do 1955 r. Słobódka Strusowska) a Romanówka w rejonie tarnopolskim odkrył podczas prac polowych lokalny mieszkaniec. Mężczyzna zawiadomił o niebezpiecznym znalezisku policjantów.
19 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Nowowołyńsk: kolejny atak na obiekt energetyczny w hromadzie
Wydarzenia
18 marca, podczas wieczornego alarmu powietrznego, odnotowano uderzenie w obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska. Poinformował o tym mer Nowowołyńska Borys Karpus.
18 marca 2026
Studium Europy Wschodniej UW przybliża ukraińskim studentom historię Polski
Wydarzenia
16–18 marca wykładowcy Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki gościnny cykl wykładów pt. «Historia i kultura Polski – dawna i współczesna».
18 marca 2026
W obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy rosyjskich pocisków rakietowych
Wydarzenia
Podczas prac polowych w obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy głowic bojowych wrogich pocisków rakietowych. Zostały one zneutralizowane przez saperów policji.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026