«Meldujemy: Ogień Niepodległości przekazany w dobre ręce» – poinformowali harcerze z Hufca «Wołyń» na swoim profilu facebookowym. 5 listopada, po uroczystości w Polskim Lasku pod Kostiuchnówką zawieźli ogień na granicę polsko-ukraińską. Tam odebrali go harcerze z Polski uczestniczący w Sztafecie Rowerowej, żeby przekazać do Warszawy.
Sztafeta Rowerowa «Ogień Niepodległości» jak co roku wyruszyła w trasę. Tym razem, ze względu na wojnę w Ukrainie, została ona nieco zmieniona: harcerze z Polski i z Ukrainy spotkali się 5 listopada na przejściu granicznym Zosin–Uściług.
W tym dniu, kilka godzin wcześniej, w Polskim Lasku pod Kostiuchnówką, odbyła się uroczystość pobrania ognia. Uczestniczyła w niej młodzież z Hufca «Wołyń», delegacja z Polski, przedstawiciele Centrum Dialogu «Kostiuchnówka», miejscowych władz, mieszkańcy wsi oraz katolickie duchowieństwo. Następnie wołyńscy harcerze wspólnie z Jarosławem Góreckim, dyrektorem Centrum Dialogu «Kostiuchnówka», przekazali ogień harcerzom z Hufca «Zgierz» Chorągwi Łódzkiej ZHP.
«Pilnowaliśmy bardzo, żeby ogień nie zgasł po drodze» – mówi Mirosława Snitczuk z 7. Kostopolskiej Drużyny Harcerskiej «Świt». Kilka lat temu wiozła ogień w Sztafecie Rowerowej. Tym razem wspólnie z innymi wołyńskimi harcerzami przekazywała go na granicy swoim polskim kolegom. Zaznacza, że to był dla niej zaszczyt uczestniczyć w takiej akcji.
Na trasie Sztafety Rowerowej «Ogień Niepodległości» już znalazły się Husynne, Uchanie, Wojsławice, Lublin, Ostrowiec i inne miejscowości, przez które jadą harcerze zmierzając do Warszawy. 11 listopada, podczas głównych uroczystości państwowych z okazji Święta Niepodległości Polski, ogień z Wołynia zapłonie na Grobie Nieznanego Żołnierza w polskiej stolicy. Wołyńscy harcerze tymczasem przekazują go miejscowym ośrodkom harcerskim oraz parafiom katolickim.




MW
Fot. Harcerski Hufiec «Wołyń»