W Łucku pokazano polsko-ukraińską wystawę ikon. Jej otwarcie odbyło się 25 listopada w łuckiej Galerii Sztuki.
Na wystawie przedstawiono ikony, które powstały podczas dwóch plenerów. W lipcu b.r. w Zamłyniu (obwód wołyński) odbył się I Międzynarodowy Plener Ikonopisów na Wołyniu «Patroni Polski i Ukrainy. Ikona jako źródło i inspiracja». We wrześniu we wsi Nowica (województwo małopolskie) przeprowadzono III Międzynarodowe Warsztaty Ikonopisów «Boży Posłańcy Starego Przymierza». Każdy plener trwał około 10 dni, podczas których uczestnicy napisali 2–3 ikony.
Tradycja pleneru powstała w Polsce we wsi Nowica.
«Ponieważ Nowica znajduje się na pograniczu pomiędzy Polską a Ukrainą i Polską a Słowacją, interesujące wydało się nam zgromadzić w tym miejscu twórców ze Wschodu i Zachodu, stworzyć im warunki do wspólnej modlitwy i wspólnej pracy. W ciągu trzech lat w warsztatach wzięło udział ponad 50 malarzy z Polski, Ukrainy, Słowacji i Białorusi. Dzięki zaangażowaniu Konsulatu Generalnego RP w Łucku oraz Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, możemy dzisiaj pokazać to, co przez te dwa tygodnie powstawało» – mówi jeden z organizatorów plenerów Mateusz Sora.
Po plenerach jest organizowany jest cykl wystaw (m.in. w Przemyślu, Lublinie), który zawsze kończy się w Warszawie. Od ubiegłego roku dołączył się do tych miast także Łuck, a w lipcu 2011 roku po raz pierwszy plener ikonopisów zorganizowano na Wołyniu. Odbył się on we wsi Zamłynie, w Centrum Integracji, którym opiekuje się i które od samego początku tworzy ks. Jan Buras. Organizatorami pleneru w Zamłyniu były Konsulat Generalny RP w Łucku, pracownia «Droga Ikony» (Warszawa), Wołyńska Organizacja Narodowego Związku Artystów Ukrainy oraz Narodowa Akademia Sztuk Pięknych we Lwowie. W plenerze uczestniczyli malarze z Polski i Ukrainy.
«Kiedy podjęliśmy decyzję o organizowaniu pleneru także na Wołyniu, trzeba było znaleźć miejsce, które odpowiadałoby wymaganiom. Takim miejscem stało się Zamłynie. I właśnie dzięki ks. Janowi Burasowi, który sprzyjał naszej pracy, dokładał dużych wysiłków, żeby ten plener zorganizować jak najlepiej, nie mieliśmy tam żadnych kłopotów. Pierwszy plener w Zamłyniu na Ukrainie moim zdaniem udał się, – opowiada profesor Roman Wasyłyk, kierownik Katedry Sztuki Sakralnej na Lwowskiej Akademii Sztuki. – Uczestnicy plenerów należą do różnych konfesji, różnych narodowości, ale wszystkich ich jednoczy Słowo Boże, Pismo Święte i pragnienie aby tworzyć w tym Słowie. Jak mówi ks. Jan Pipka z Nowicy, są to ikony tworzone na kolanach. To rzeczywiście tak, w znaczeniu dosłownym i przenośnym. Każdy dzień zaczynał się i kończył się modlitwą. Nas zjednoczyła ikona».




Natalia DENYSIUK
Fot. Wołodymyr CHOMYCZ