3 maja w Instytucie Sztuki Rówieńskiego Państwowego Uniwersytetu Humanistycznego miejscowi muzycy wykonali utwory Kazimierza Lubomirskiego. Koncert odbył się w ramach projektu «Polscy kompozytorzy z Wołynia».
Jak mówi autorka projektu Iryna Kazymirska, pomysł stworzenia cyklu koncertów utworów polskich kompozytorów pochodzących z Wołynia powstał z inspiracji Stanisława Mitraszewskiego, nieżyjącego już prezesa Federacji Organizacji Kresowych w Polsce. Był jednym z pomysłodawców Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie, znanej w Polsce i w środowiskach polonijnych imprezy promującej polskie dziedzictwo kulturowe na dawnych Kresach. Festiwal to nie tylko pieśni i tańce, ale także wystawy rękodzieła, rzeźby i malarstwa ludowego. Po raz pierwszy został zorganizowany w 1995 r., a w tym roku odbędzie się po raz 23.
Mitraszewski przyjeżdżał do Równego pod koniec lat 90. w ramach Dni Kultury Polskiej i po wysłuchaniu lokalnych muzyków postanowił zaprosić na festiwal do Polski wykonawców z Ukrainy, którzy zagraliby utwory napisane także na Kresach. Od tego czasu Iryna Kazymirska jako muzyk wielokrotnie uczestniczyła w różnych wydarzeniach kulturalnych w Polsce.
Nasza rozmówczyni jest pianistką, absolwentką Konserwatorium Lwowskiego, pracuje jako koncertmistrz na Rówieńskim Państwowym Uniwersytecie Humanistycznym. Od połowy lat 90. jest także członkinią Towarzystwa Kultury Polskiej w Równem im. Władysława Reymonta oraz parafianką kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Równem.
Z czasem pomysł stworzenia cyklu koncertów zaczął przybierać realne formy. W 2017 r. Iryna Kazymirska wraz z Bohdanem Stolarczukiem, profesorem Katedry Folkloru Muzycznego Instytutu Sztuki RPUH, zorganizowała w lokalnej szkole muzycznej koncert utworów polskich kompozytorów z Wołynia. Ich uczniowie i wychowankowie przygotowali pokaz niewielkich utworów instrumentalnych i wokalnych. Stopniowo dojrzewała decyzja o zorganizowaniu serii koncertów, na których wykonywane byłyby dzieła tylko jednego autora. Tak więc w Rówieńskiej Obwodowej Bibliotece Naukowej pasjonaci zorganizowali cykl koncertów połączonych z prelekcjami, żeby zapoznać mieszkańców Równego z twórczością kompozytorów, którzy urodzili się lub mieszkali na Wołyniu.
Pierwszy z tych koncertów poświęcony został twórczości kompozytora, pianisty i pedagoga Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego, urodzonego w Romanowie pod Żytomierzem, oraz Juliusza Zarębskiego z Żytomierza, a drugi – Ignacemu Paderewskiemu.
3 maja br. w auli Instytutu Sztuki mieszkańcy Równego mieli okazję zapoznać się z postacią i twórczością księcia Kazimierza Lubomirskiego z Równego (1813–1871), który w tym mieście mieszkał i komponował swe dzieła. Jego dorobek kompozytorski obejmuje ponad 60 utworów. 36 z nich to pieśni na głos z towarzyszeniem fortepianu, pozostałe to głównie taneczne miniatury fortepianowe.
Jak powiedziała Iryna Kazymirska, ten koncert miał się odbyć dużo wcześniej, ale najpierw koronawirus, a potem otwarta rosyjska agresja pokrzyżowały te plany. Mimo że część muzyków opuściła kraj, koncert odbył się 29 czerwca 2022 r., w dniu rocznicy śmierci kompozytora. A ponieważ we wrześniu studenci wrócili do zajęć w trybie offline, muzycy postanowili zorganizować koncert jeszcze raz, ale z rozszerzonym programem. Organizatorka samodzielnie poszukiwała nut, głównie w Internecie, a część niepublikowanych utworów pozyskała z polskich bibliotek za pośrednictwem mieszkającej w Warszawie siostry.
Studenci Uniwersytetu i uczniowie Szkoły Muzycznej nr 2, w której pracuje rozmówczyni, nauczyli się nowych utworów, studenci Wydziału Choreografii RPUH pod kierunkiem Ałły Samochwałowej przygotowali kompozycje taneczne do muzyki Lubomirskiego, doktor nauk w zakresie historii sztuki Tetiana Prokopowicz wygłosiła prelekcję o życiu kompozytora. Pomocy udzielili nauczyciele Ołeksandr Sionczuk, Olga Kostiuk, Julia Dmytruk, Wiktoria Władyka, Iryna Sucha, Olena Miseczko i Kateryna Samoriadowa. «Myślę, że publiczność była zadowolona» – podsumowuje autorka projektu, która była także akompaniatorem podczas koncertu.

Teraz kolej na innych kompozytorów. Iryna Kazymirska marzy o powtórzeniu koncertu Dobrzyńskiego, ale powinny na nim zabrzmieć wielkie formy muzyczne, przecież kompozytor ten pisał m.in. symfonie i utwory orkiestrowe. Chociaż trzeba się liczyć z tym, że wykonywanie podobnych utworów wymaga więcej wysiłku, ponieważ jest to praca zespołowa.
«Wykonywanie utworów jest dla studentów zarówno praktyką wykonawczą, jak i realizacją pragnienia pokazania się na scenie. Dlatego w pewnym sensie jest z nimi łatwiej. Z drugiej strony praca z dużym kolektywem muzycznym stawia inne wymagania, ponieważ z reguły są to profesjonalni muzycy i ich praca powinna być odpowiednio wynagradzana. Dlatego na razie wielkie formy to raczej sfera marzeń. Ale wierzymy, że kiedyś nam się uda» – mówi Iryna Kazymirska.
Anatol Olich
Fot. Olga Kostiuk