«Było to prawdziwe święto dla dzieci» – podkreśla Zofia Michalewicz ze Zdołbunowa. 3 czerwca ok. 250 dzieci z obwodów wołyńskiego i rówieńskiego przyjechało do Zamłynia na Wołyniu, aby świętować Dzień Dziecka.
«Dzieci malowały, uprawiały sport, skakały na trampolinach i aktywnie uczestniczyły we wszystkich warsztatach i zabawach» – mówi Zofia Michalewicz, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Zdołbunowskiej. Dodaje: «Były bardzo szczęśliwe, zorganizowano tu prawdziwe święto dla dzieci».

Zdołbunowskie dzieci w Zamłyniu. Fot. Zofia Michalewicz
Julia Pikuła, która opiekowała się grupą z Dubieńskiego Towarzystwa Kultury Polskiej oraz parafii Świętego Jana Nepomucena w Dubnie, również opowiada o zachwyconych dzieciach: «Zaprzyjaźniły się z rówieśnikami. Przywiozły do domu dużo pozytywnych wrażeń i upominków, bo malowały, lepiły z gliny, brały aktywny udział we wszystkich warsztatach. I oczywiście chętnie jeździły bryczkami konnymi».


Dzieci z Dubna w Zamłyniu. Fot. Julia Pikuła
Dzień Dziecka w Zamłyniu został zorganizowany przez Konsulat Generalny RP w Łucku, Centrum Integracji Zamłynie oraz organizację społeczną «Piaternia». Wydarzenie rozpoczęło się liturgią, w której uczestniczyli wszyscy przybyli.
«Na święto przyjechały dzieci z Równego, Łucka, Dubna, Kowla, Zdołbunowa, Lubomla i Hromady Wiśniów, w tym z Zamłynia. W sumie było ponad 250 osób – dzieci i dorosłych» – mówi ks. Jan Buras, dyrektor Centrum Integracji w Zamłyniu.
Za program Dnia Dziecka była odpowiedzialna prezes organizacji społecznej «Piaternia» Tetiana Miałkowska wraz z zespołem artystów i wolontariuszy. «Włożyli w to wiele wysiłku. Efekt był wspaniały» – podkreśla ks. Jan Buras. Zauważa, że wszyscy podziwiali fantastyczny pokaz zorganizowany dla dzieci przez strażaków, a szczególną atrakcją święta były przejażdżki bryczką konną.
Konie przywiozła organizacja pozarządowa «Antares» z Łucka. «Gdy tylko dzieci zobaczyły konie, natychmiast je otoczyły. Przez cały dzień po kolei woziliśmy je bryczkami» – mówi Antonina Hordijczuk, szefowa klubu rehabilitacyjnej jazdy konnej «Antares» i wykładowca Łuckiego Narodowego Uniwersytetu Technicznego.
Bogaty program Dnia Dziecka w Zamłyniu nie pozostawił obojętnym żadnego uczestnika. Zdaniem naszych rozmówców, wszystkim organizatorom należy podziękować za święto, które pozwoliło dzieciom chociaż na jeden dzień zapomnieć o wojnie na Ukrainie.

Na bryczce konnej. Fot. Antonina Hordijczuk
Natalia Denysiuk