Dwie gęsi za zdjęcie. Muzeum Krajoznawcze w Łucku eksponuje stare fotografie
Wydarzenia

Wołyńskie Muzeum Krajoznawcze zaprosiło na zwiedzanie wystawy «Vintage. Fotografia» w towarzystwie przewodnika. 22 października chętni mogli zapoznać się ze zdjęciami pochodzącymi ze zbiorów muzeum oraz kolekcji prywatnej Wiktora Litewczuka z Łucka.

Od września muzeum prezentuje około stu fotografii zrobionych w okresie od lat 80. XIX wieku. Ekspozycja muzealna przedstawia zdjęcia z Łucka i innych miast Wołynia, zdjęcia salonowe i portretowe, a także przedstawiające życie Wołynian na przełomie XIX i XX wieku. Autorem ekspozycji jest Taras Werba, kierownik Wydziału Historii Dawnej.

Pracownicy Muzeum zapraszają zwiedzających do zapoznania się z ekspozycją. Tym, którzy odwiedzili placówkę w niedzielę, 22 października, przewodniczka Adriana Zozula przedstawiła ciekawe fakty na temat prezentowanych zdjęć.

Od lat 80. XIX wieku na Wołyniu masowo otwierano zakłady fotograficzne. Najsłynniejsze w Łucku to zakład Mykoły Minakowskiego, Nachmana Szifera, Ananija Dosika, Solomona Gurwicza. Zwykle zakład fotograficzny był małym pomieszczeniem podzielonym na 5 stref: recepcję, miejsce pracy, magazyn na sprzęt, miejsce do wywoływania zdjęć oraz garderobę.

Nowo wywołane zdjęcia były bardzo delikatne, więc mocowano je na dodatkowym podkładzie – passe partout. Te kartonowe ramki spełniały dwie funkcje: chroniły zdjęcia przed uszkodzeniem oraz reklamowały zakład (na awersie widniało nazwisko fotografa lub nazwa zakładu oraz miasto, w którym zdjęcie zostało zrobione).

«Fotografowie aktywnie prezentowali swoje prace na międzynarodowych ekspozycjach, otrzymując za to złote i srebrne medale. Nagrody te były dla nich wielkim osiągnięciem, dlatego z dumą demonstrowali je na awersie zdjęcia wklejonego na passe partout», – powiedziała Adriana Zozulia.

Wyprawa do zakładu fotograficznego była wielkim wydarzeniem, na które ludzie starannie się przygotowywali, kupowali lub szyli ubrania z drogich tkanin, a kobiety nosiły najlepszą biżuterię i modne fryzury.

Przewodniczka wyjaśniła, że chociaż sesja zdjęciowa z końca XIX i początku XX wieku była radosnym wydarzeniem, trudno na tych zdjęciach znaleźć uśmiechniętych ludzi, ponieważ nie było łatwo siedzieć z uśmiechem przez kilka godzin.

Powiedziała, że fotografowanie było kosztowną przyjemnością. Na przykład, w 1860 r. jedno zdjęcie kosztowało miesięczne wynagrodzenie mieszkańca miasta. Tymczasem dla mieszkańców wsi i małych miasteczek zdjęcie kosztowało dwie gęsi.

Zdjęcia już wtedy były darem pamiątkowym. Podczas zwiedzania pokazano m.in. fotoportret Kasi Kubiak z zakładu «Pomeranc», działającego w Manewiczach. Na odwrocie zdjęcia znajduje się podpis: «Daruję swoją fotografię dla Kochanej Moci od Kasi Kubiak. Maniewicze 29/V 1931 r. Kiedy opuszczę Manewicze i pojadę w dal daleką gdzieś, to jak spojrzesz na tą fotografię, przypomnisz sobie Mociu koleżanki twarz».

Zwiedzanie było bezpłatne, ale każdy mógł wrzucić datki do specjalnie przeznaczonej do tego skrzynki. Dla zwiedzających przygotowano strefę fotograficzną, gdzie można było zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Muzeum informuje, że ekspozycja «Vintage. Fotografia» będzie dostępna jeszcze przez miesiąc.

Tekst i zdjęcia: Chrystyna Skopyk

Powiązane publikacje
Rodzinne Warsztaty Wielkanocne w Towarzystwie im. Tadeusza Kościuszki
Wydarzenia
W ramach przygotowań do Wielkanocy Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki, działające w Łucku, zorganizowało dla uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej oraz członków ich rodzin Warsztaty Wielkanocne.
20 marca 2026
Uczniowie Łuckiej Hromady recytowali polską poezję. Na najlepszych czeka obwodowy konkurs
Wydarzenia
W Łucku odbył się etap miejski XXXI Konkursu Recytatorskiego im. Juliusza Słowackiego. Jego uczestnicy recytowali utwory polskich poetów, w tym patrona konkursu oraz Antoniego Słonimskiego, Danuty Wawiłow, Czesława Kuriaty i ks. Jana Twardowskiego.
20 marca 2026
«LEGIO Wołyń»: w Łucku po raz trzeci odbędzie się festiwal historii popularnej
Wydarzenia
Organizacja społeczna «Idealiści» we współpracy z agencją eventową «Różowy Taboret» oraz Wydziałem Historii, Politologii i Bezpieczeństwa Narodowego Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki zapraszają na trzecią edycję festiwalu historii popularnej «LEGIO Wołyń».
20 marca 2026
W obwodzie tarnopolskim zneutralizowano szczątki pocisku Ch-101 znalezione w polu
Wydarzenia
Fragmenty wrogiego pocisku na terenie między miejscowościami Kamianka (do 1955 r. Słobódka Strusowska) a Romanówka w rejonie tarnopolskim odkrył podczas prac polowych lokalny mieszkaniec. Mężczyzna zawiadomił o niebezpiecznym znalezisku policjantów.
19 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Nowowołyńsk: kolejny atak na obiekt energetyczny w hromadzie
Wydarzenia
18 marca, podczas wieczornego alarmu powietrznego, odnotowano uderzenie w obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska. Poinformował o tym mer Nowowołyńska Borys Karpus.
18 marca 2026
Studium Europy Wschodniej UW przybliża ukraińskim studentom historię Polski
Wydarzenia
16–18 marca wykładowcy Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki gościnny cykl wykładów pt. «Historia i kultura Polski – dawna i współczesna».
18 marca 2026
W obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy rosyjskich pocisków rakietowych
Wydarzenia
Podczas prac polowych w obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy głowic bojowych wrogich pocisków rakietowych. Zostały one zneutralizowane przez saperów policji.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026