6 listopada polscy przewoźnicy zaczęli blokować ruch ciężarówek przez polsko-ukraińską granicę. Utrudniony jest przejazd na przejściach granicznych Jagodzin–Dorohusk, Krakowiec–Korczowa i Rawa Ruska–Hrebenne.
Ruch może być utrudniony zarówno przy wjeździe, jak i wyjeździe z Polski. Poinformowała o tym Zachodnia Regionalna Dyrekcja Państwowej Służby Granicznej Ukrainy.
Organizatorzy protestu zamierzają przepuszczać tylko jedną ciężarówkę na godzinę i nie będą blokować przejazdu pojazdów przewożących towary o charakterze humanitarnym, a także zwierzęta i łatwo psującą się żywność.
Ponadto protestujący nie planują utrudniać ruchu autobusów i samochodów osobowych.
Państwowa Służba Graniczna Ukrainy prosi wszystkich podróżujących, którzy planują przekroczyć granicę z Polską, o wzięcie pod uwagę tych informacji.
Blokada może potrwać do 3 stycznia.
Jak wcześniej informowała «Rzeczpospolita», protestujący mają trzy postulaty:
– wprowadzenie zezwoleń na przewozy komercyjne dla samochodów z Ukrainy,
– wyłącznie polskich aut z ukraińskiej kolejki elektronicznej e-Czerga i stworzenie dla polskich samochodów żywej kolejki,
– wprowadzenie zakazu rejestracji w Polsce firm z kapitałem spoza UE.
MW