Są dni zwykłe i dni wyjątkowe – wypełnione sensem, pamięcią. Trzeba tylko potrafić wsłuchać się i wpatrzeć w nie. To są dni pozwalające na zrozumienie, czym jest godność, świadomość przynależności do Narodu oraz miłość do ziemi ojczystej. Dni, w których odwiedzamy poległych za Ojczyznę.
Takie daty, jak wczorajsza – Dzień Wojska Polskiego, rocznica Cudu nad Wisłą, Zaśnięcie Bogurodzicy u prawosławnych i Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny u katolików – wypełnione są radością i smutkiem jednocześnie.
Patrząc na kwatery wojenne w Zborowie, ostatnie miejsce spoczynku żołnierzy polskich poległych w walce za Ojczyznę, myślę o tym, jak silna była ich miłość do swojej ziemi.
Prawdziwi bohaterowie zbyt częstą giną. Zbyt często giną w młodym wieku. Historia kołem się toczy. Czy mieli dzieci? Czy ich potomkowie teraz też walczą przeciwko temu samemu wrogowi?
Żyjemy dzięki ofiarności milionów wojskowych i najprostsze, co możemy robić, to pamiętać o tych, którzy zginęli, oraz wspierać obecnie walczących.
To właśnie pamięć przywiodła Polaków z obwodu tarnopolskiego na cmentarz w Zborowie. 15 sierpnia przybyli tu na modlitwę członkowie Towarzystwa Odrodzenia Kultury Polskiej im. Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu, Polskiego Towarzystwa Kulturalno-Oświatowego «Zbaraż», Polskiego Centrum Kultury i Edukacji im. prof. Mieczysława Krąpca, a także Polonijnego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego w Tarnopolu, które wystąpiło jako organizator wydarzenia. Uczestniczył w nim również konsul Mateusz Marszałek z Konsulatu Generalnego RP w Łucku.

Zgromadzeni wzięli udział we mszy w intencji poległych za Ojczyznę odprawionej w kaplicy-mauzoleum Wojska Polskiego przez księdza Andrzeja Maliga, proboszcza parafii Miłosierdzia Bożego i Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnopolu. W ten sposób wszyscy oddali hołd żołnierzom polskim poległym w okresie I wojny światowej oraz wojny polsko-bolszewickiej.

Tekst i zdjęcia: Maryna Wojnowa,
Polonijne Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe w Tarnopolu
Zdjęcia udostępnione przez autorkę