Do 31 października w Ukrainie trwa przyjmowanie zgłoszeń do międzynarodowego konkursu fotograficznego «Wiki Loves Monuments» – największego na świecie konkursu poświęconego zabytkom dziedzictwa kulturowego. W konkursie mogą wziąć udział wszyscy chętni, przesyłając zdjęcia lub nagrania wideo obiektów wpisanych do rejestru zabytków dziedzictwa kulturowego Ukrainy.
W tym roku organizatorzy proponują 10 specjalnych nominacji, wśród których znalazły się m.in. «Polskie dziedzictwo», «Niemieckie dziedzictwo», «Żydowskie dziedzictwo» oraz «Wojna niszczy zabytki». W każdej z nich są osobne listy zabytków. Są one dostępne na głównej stronie konkursu.
Celem tej inicjatywy jest zgromadzenie wysokiej jakości zdjęć do ilustracji artykułów w Wikipedii oraz zwrócenie uwagi na zachowanie architektonicznego i historycznego dziedzictwa Ukrainy. Oprócz obiektów architektonicznych i historycznych przyjmowane są prace z zakresu urbanistyki, sztuki ogrodowej i monumentalnej.
Jak wziąć udział:
1. Przejdź do strony głównej konkursu w Wikipedii.
2. Utwórz lub zaloguj się na swoje konto w Wikipedii. Podczas rejestracji należy podać aktualny adres e-mail.
3. Znajdź zabytki na listach konkursowych w wybranym regionie. Każdy obiekt ma swój identyfikator (ID) i numer karty ochronnej.
4. Do 31 października prześlij zdjęcie obiektu bezpośrednio z listy: znajdź w tabeli z wymienionymi obiektami wiersz z odpowiednim zabytkiem i w ostatniej kolumnie kliknij «Prześlij zdjęcie» lub «Prześlij więcej zdjęć».
Organizatorzy zachęcają uczestników również do zgłaszania zabytków, których nie ma na listach. W tym celu należy przesłać informacje na adres: wlm@wikimedia.org.ua, podając nazwę miejscowości, współrzędne lub linki do źródeł.
Zwycięzców konkursu wybierze profesjonalne jury na podstawie takich kryteriów, jak wartość artystyczna, jakość techniczna i znaczenie encyklopedyczne. Najlepsze prace będą reprezentować Ukrainę na międzynarodowym etapie konkursu. Autorzy najlepszych zdjęć otrzymają nagrody i upominki.
Więcej informacji o konkursie można znaleźć tutaj.
Waleria Krowicka
Fot. Roman Pawluk