Ilu jest w Polsce migrantów? Skąd pochodzą? Jakie stereotypy krążą na ich temat? Jaka jest rola mediów w budowaniu ich obrazu, a w szczególności kobiet? Na te pytania próbowano odpowiedzieć podczas spotkania w Akademickim Centrum Kultury «Chatka Żaka» w Lublinie.
O tym, dlaczego Polacy kojarzą Ukrainki jedynie z pomocą domową, a Czeczeni nie chcą pozostać na stałe w kraju nad Wisłą, debatowano podczas spotkania o migrantach pt. «Jak ich widzimy? Jak na nich patrzymy?». Zaproszeni specjaliści – naukowcy, dziennikarze, pracownicy organizacji pozarządowych, nauczyciele oraz migranci – zastanawiali się, co wpływa na taki stan rzeczy.
Przed dyskusją wyświetlono remiksy medialne, czyli kilkuminutowe filmy naświetlające poruszany problem. Pierwszy z nich pokazywał uprzedzenia dotyczące Ukrainek pracujących jako pomoc domowa, a cytaty zostały zaczerpnięte z forów internetowych. Kolejne obrazy przedstawiały problemy z uzyskaniem dokumentów pozwalające na legalne zamieszkanie w Polsce oraz ironiczne «ABC Przemytnika».
Dr Agnieszka Graff, pisarka, tłumaczka, wykładowczyni akademicka oraz feministka, zwróciła uwagę, iż stereotypy pogłębiane są przez żarty, gdyż polska opinia publiczna nie dojrzała do tego, by poważnie rozmawiać o migrantach. Wytknięto również błędy w systemie edukacji, w której brakuje działań uświadamiających, np. kim są uchodźcy oraz skąd pochodzą środki finansowe, przeznaczane na ich cele. Próbowano też znaleźć sposób, by imigranci pozostawali w Polsce i nie traktowali jej jako miejsce tymczasowego pobytu. – Sama przyjechałam tu z Ukrainy 23 lata temu. Moją matką jest Białorusinka, a ojcem Rosjanin, a na co dzień pracuję z uchodźcami z Czeczenii. Zatem wiem, jak to jest być migrantem – powiedziała Marina Hulia, Rosjanka z Czerkasów. Jej zdaniem najlepszym sposobem na przekonanie do pozostania przyjeżdżających tu osób jest poznanie ich kultury i nie zmuszanie do przyjęcia polskiej.
Spotkanie odbyło się w ramach międzynarodowego projektu «Remapping Europe – a remix project», którego organizatorem jest sieć Doc Next Network. Jego celem była zmiana stereotypowego patrzenia na migrantów, czemu posłużyć miała technika remiksowania mediów. Edycje projektu miały miejsce w Hiszpanii, Turcji i Wielkiej Brytanii i w Polsce. Realizacją polskiego przedsięwzięcia zajęło się Towarzystwo Inicjatyw Twórczych «ę» oraz Stowarzyszenie Homo Faber. Działania objęły Warszawę oraz Lublin, gdzie pytano mieszkańców, z czym się im kojarzą Ukraińcy i Ukraina.
Agnieszka BĄDER
Fot. Marta Sienkiewicz / www.facebook.com/Homo-Faber