Kluby PO, PiS, PSL i SLD opowiedziały się w Sejmie za ratyfikacją umowy o utworzeniu wspólnej, trójnarodowej brygady (LITPOLUKRBRIG). Jej zadaniem będzie współudział w międzynarodowym wysiłku utrzymania pokoju oraz zacieśnienie regionalnej współpracy wojskowej.
Zachód nie uznaje traktatu Rosji z Osetią Południową
NATO nie uznaje tzw. umowy o sojuszu i integracji zawartego między Rosją a Osetią Południową, narusza ona suwerenność i integralność terytorialną Gruzji i jest sprzeczna z prawem międzynarodowym – oświadczył szef Sojuszu Jens Stoltenberg. USA i UE także nie uznają podpisanego układu.
Układ o sojuszu i integracji, który podpisali prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent nieuznawanej przez większość państw świata Osetii Południowej Leonid Tibiłow zakłada m.in. integrację sił zbrojnych i sił bezpieczeństwa, swobodne przekraczanie granicy, współpracę resortów spraw wewnętrznych, uproszczenie trybu przyznawania obywatelstwa rosyjskiego.
– Osetia Południowa i Abchazja są integralną częścią Gruzji – podkreślił Stoltenberg. Zapewnił przy tym, że NATO w pełni popiera suwerenność Gruzji i integralność terytorialną tego kraju w uznanych międzynarodowo granicach. Dodał, że NATO nadal będzie wzywać Rosję, by zaprzestała uznawania obu gruzińskich regionów za niepodległe państwa oraz by wycofała swoje wojska z Gruzji.
Polska Agencja Prasowa
«Rosja rości sobie prawo do interwencji w krajach sąsiednich»
Odpowiedzią na nową doktrynę wojenną Rosji powinno być wzmacnianie jedności świata zachodniego i umacnianie polskiego potencjału zbrojnego – powiedział prezydent Bronisław Komorowski. Tematem rozmów była doktryna wojenna Rosji i jej znaczenie dla bezpieczeństwa Polski.
Wnioski z posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przedstawił na krótkiej konferencji prasowej Bronisław Komorowski.
– Oceniamy, że zmiany wprowadzone w grudniu ubiegłego roku przez Rosję odzwierciedlają niedobre zjawisko, jakim jest zasadniczy zwrot Rosji w stosunku do świata zewnętrznego – powiedział prezydent, podkreślając, że Rosja przechodzi «od zasady zdolności do miękkiej kooperacji ze światem zachodnim, w tym NATO, w kierunku jednoznacznej postawy konfrontacyjnej w stosunku do świata zachodniego».
– To martwi i niepokoi. Trzeba wyciągać z tego daleko idące wnioski – ocenił Komorowski. – Uważamy, że byłoby absolutnie wskazane, aby odpowiedzią ze strony świata zachodniego była nowelizacja koncepcji strategicznej Sojuszu Północnoatlantyckiego i uruchomienie debaty na ten temat na szczycie w Warszawie – powiedział.
Tvn24
Krym to dopiero początek? «Dajesz Polskę i Finlandię»
Na Placu Czerwonym odbyły się obchody rocznicy przyłączenia Krymu do Rosji. Poza głosami chwalącymi Rosję i Putina słychać też było okrzyki dotyczące przyszłych podbojów Rosji: «Ole! Ole! Ole! Krym jest nasz! Dajesz Polskę i Finlandię».
Według raportów moskiewskiej policji na Placu Czerwonym i Wasiliewskim Spusku zjawiło się około 110 tysięcy Rosjan, którzy przyjechali do Moskwy nawet z takich miast jak Tuła, Woroneż czy Rostów nad Donem.
Podczas wiecu szef Republiki Krymu Siergiej Aksjonow mówił o zadowoleniu mieszkańców Krymu. – Są dumni, że mieszkają w państwie, w którym rządzi taki narodowy lider: mądry, właściwy, taki, na którym można polegać, który walczy o narodowe interesy – mówił.
Wprost
Brytyjczycy zaczęli szkolić siły ukraińskie walczące w Donbasie
35 Brytyjczyków jest w Mikołajewie na południu Ukrainy. Zakres szkolenia to pomoc lekarska i taktyka obronna – podał portal BBC News.
Portal zauważą, że jest to pierwszy, długoterminowy program szkoleniowy dla Ukrainy ze strony państwa zachodniego od początku konfliktu na wschodzie tego kraju. 35 Brytyjczyków spędzi na Ukrainie około dwóch miesięcy, a w kolejnych tygodniach przyjadą następni. Jednak obecność kilkudziesięciu instruktorów wojskowych, to krok symboliczny, – komentuje BBC.
Brytyjczycy przekażą też Ukraińcom sprzęt wojskowy. Wysłanie na Ukrainę batalionu, który ma szkolić trzy bataliony ukraińskie, zapowiedziały Stany Zjednoczone.
Z podobna inicjatywą wyszła także strona polska. Resort obrony ma wysłać na Ukrainę od kilkunastu do kilkudziesięciu Polaków. Jak tłumaczył wicepremier Tomasz Siemoniak, «chcemy żeby w ośrodkach pod Lwowem i Kijowem nasi instruktorzy szkolili ukraińskich instruktorów, którzy potem będą szkolili podoficerów».
Informacyjna Agencja Radiowa
Amerykański pododdział z zestawem Patriot już w Polsce
Około 30 pojazdów i 100 żołnierzy z 5. batalionu 7. Pułku Przeciwlotniczego wojsk lądowych USA stacjonujących w Niemczech przybyło do Polski na ćwiczenia – poinformowała ambasada Stanów Zjednoczonych.
Pod koniec miesiąca Amerykanie, których jednostka na co dzień stacjonuje w Kaiserslautern, wezmą udział w kilkudniowych ćwiczeniach z pododdziałami 3. Brygady Obrony Powietrznej: 37. dywizjonu rakietowego obrony powietrznej, 38. dywizjonu zabezpieczenia i dowództwa brygady.
Jak podała ambasada, siły amerykańskie rozmieszczą środki obrony powietrznej i przeciwrakietowej «w ramach działań demonstrujących zdolność do błyskawicznej dyslokacji systemów Patriot na terytorium NATO». Szkolenie obejmie między innymi obronę ważnych obiektów, zgrupowań wojsk lądowych oraz mieszkańców przed pociskami balistycznymi oraz atakiem z powietrza.
Polskie Radio
Kluby za ratyfikacją umowy ws. wspólnej brygady Polski, Litwy i Ukrainy
Kluby PO, PiS, PSL i SLD opowiedziały się w Sejmie za ratyfikacją umowy o utworzeniu wspólnej, trójnarodowej brygady (LITPOLUKRBRIG). Jej zadaniem będzie współudział w międzynarodowym wysiłku utrzymania pokoju oraz zacieśnienie regionalnej współpracy wojskowej.
Polska, Litwa i Ukraina zaplanowały, że jednostka będzie wykorzystywana do udziału w operacjach pod auspicjami ONZ, NATO, UE, a także w ramach doraźnych koalicji tworzonych zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych i umowami, zawartymi między państwami wystawiającymi siły.
Głównymi zadaniami brygady będą m.in.: współudział w międzynarodowym wysiłku utrzymania pokoju, zacieśnienie regionalnej współpracy wojskowej i stworzenie podstaw do powołania na bazie brygady Grupy Bojowej UE.
Gazeta.pl
Putin powtarza ruchy Hitlera
Władimir Putin nawiązuje do niemieckiej polityki sprzed wybuchu II wojny – komentuje historyk, profesor Andrzej Paczkowski. Według niego, aneksja Krymu do jakiej doszło rok temu przypomina zajęcie Czechosłowacji przez hitlerowskie Niemcy.
Historyk wyjaśnia, że Adolf Hitler zajął część terytorium naszych południowych sąsiadów wykorzystując fakt, iż mieszkało tam wielu Niemców. Paczkowski podkreśla, że w przypadku Krymu zadziałały podobne mechanizmy. Co więcej, Putin wykorzystał do tego hasło: „przyłączamy naszych odłączonych braci, wracają do macierzy”.
www.europejczycy.info