26 maja studenci Wschodnioeuropejskiego Narodowego Uniwersytetu im. Łesi Ukrainki uczestniczyli w otwarciu wystawy «Milcząc, wołają» przygotowanej przez Instytut Pamięci Narodowej w Warszawie.
Wystawa «Milcząc, wołają» poświęcona jest poszukiwaniom szczątków ofiar systemu komunistycznego, prowadzonym na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach w latach 2012–2014 przez Instytut Pamięci Narodowej wraz z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w ramach projektu «Poszukiwanie nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944–1956». Dotychczas udało się odnaleźć szczątki 200 zamordowanych osób, tylko 40 z nich zidentyfikowano.
Ekspozycja jest zaprojektowana w formie dwustronnej ściany. Z jednej strony pokazano zdjęcie obrazujące życie ofiar, a z drugiej – poszukiwania oraz ekshumacje ich szczątków. Przejść od części, pokazującej życie do tej, związanej ze śmiercią, można poprzez symboliczne drzwi. Autorem pomysłu na formę plastyczną wystawy jest Jolanta Czarska. Wszystkie współczesne fotografie zostały wykonane przez Piotra Życieńskiego.
W otwarciu wystawy, które miało miejsce w Instytucie Filologii i Dziennikarstwa, uczestniczyli konsul Konsulatu Generalnego RP w Łucku Krzysztof Sawicki i Jacek Pawłowicz z Instytutu Pamięci Narodowej.
Krzysztof Sawicki zaznaczył, że jest bardzo ważne to, że na otwarcie przyszła młodzież: «Jest to nasza osobista historia. Natomiast dla młodych ludzi z Polski i Ukrainy – to już historia abstrakcyjna. Chcieliśmy jednocześnie pokazać, że czcimy pamięć naszych polskich przodków i pamiętamy o tych tragicznych wydarzeniach, kiedy mordowano naszych oficerów, naszą inteligencję».
Jacek Pawłowicz powiedział, że trzeba prezentować taką historię: «To wcale nie jest wesoła wystawa, to wystawa smutna, pokazująca współczesną historię Polski, która poszukuje swoich bohaterów, zamordowanych przez reżim komunistyczny». Zwrócił także uwagę na podobieństwo polskiej i ukraińskiej historii i opowiedział o tym, że w obwodzie lwowskim Ukraińcy wspólnie z Polakami poszukują szczątków ofiar tak polskich, jak i ukraińskich.
Wystawa odbyła się dzięki wsparciu Konsulatu Generalnego RP w Łucku i Wschodnioeuropejskiego Narodowego Uniwersytetu im. Łesi Ukrainki.
Olga SZERSZEŃ