W rocznicę Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych w Rówieńskim Obwodowym Muzeum Krajoznawczym odbyły się odczyty publiczne «Źródła historyczne obalające reżimy totalitarne i ich stosowanie w praktyce muzealnej».
Zaoferowany przez organizatorów przedsięwzięcia temat zgromadził wielu historyków, krajoznawców, pracowników muzeów. Każdy uczestniczący w tej akcji osądził potworny system, który po 17 wrześniu 1939 r. zrujnował losy milionów ludzi.
Kierownik naukowo-redakcyjnej grupy książki «Zrehabilitowani przez historię» (obwód rówieński) dr Andrij Żywiuk zwrócił uwagę w swoim wystąpieniu, że społeczeństwo jest mało obeznane z tymi tragicznymi czasami, zapomina lekcje z historii i nie oddaje należytej czci milionom torturowanych, wysiedlonych, rozstrzelanych ludzi różnych narodowości. «Powinniśmy nie tylko osądzać te okropne czasy, ale także odnawiać pamięć o każdej rehabilitowanej czy dotychczas nierehabilitowanej osobie».
W spotkaniu wzięli udział pracownicy Archiwum Zarządu SBU w obwodzie rówieńskim na czele z kierownikiem tego wydziału Natalią Osadczą. Przynieśli oni ze sobą teczki założone przez NKWD w 1940 r. osobom polskiej narodowości. Większość tych osób później została rozstrzelana. Referat na ten temat wygłosił krajoznawca Jarosław Kowalczuk. Przeczytał on fragmenty z dziennika rozstrzelanej Polki, napisanego na początku II wojny światowej i prowadzonego przez dwa miesiące, który cudem się zachował.
Wicekonsul Konsulatu Generalnego RP w Łucku Krzysztof Wasilewski zauważył, że w Polsce proces otwarcia archiwów służb specjalnych rozpoczął się jeszcze w latach 90 ubiegłego wieku. Dodał, że proces ten również był trudny i nie było nadziei na to, że nagle zostanie ujawniona cała prawda. Według niego, społeczeństwo ma przemierzyć tę drogę i dowiedzieć się, jaka była jego prawdziwa historia.
Czesław CHYTRY,
członek Narodowego Związku Krajoznawców Ukrainy