W końcu czerwca w wieku 87 lat zmarł Marek Adam Jaworski, syn popularnego w Lubelskiem KAJ-a czyli Kazimierza Andrzeja Jaworskiego rodem z Siedliszcza – założyciela popularnego pisma literackiego «Kamena» w Chełmie.
W Lubelskiem zapanowała moda na jazdę rowerem. Powstają nowe ścieżki rowerowe, w sklepach można bez trudu kupić rower, w Lublinie i Świdniku zostały zorganizowane miejskie punkty, niemal bezpłatnego wypożyczania rowerów.Do 20-stu minut jazdy miejskim rowerem nie ma żadnych opłat, a potem płaci się przysłowiowe «grosze».Organizuje się też różne atrakcyjne imprezy dla cyklistów, np. w 22. Święcie Roweru w lasach kozłowieckich uczestniczyło 14 tys. rowerzystów, na swych «dwóch kółkach» przyjechało wiele rodzin, dziadkowie, rodzice, dzieci, a nawet wnuki. Była doskonała wojskowa grochówka i świetne humory.
W Lubelskiem coraz bardziej docenia się kolektory słoneczne, jako źródła energii odnawialnej. Kilka gmin ma już swoje kolektory, a tym samym bezpłatną ciepłą wodę do mycia, i ogrzewania mieszkań. Obecnie dobiega końca montaż kilkudziesięciu tych urządzeń w gminie Jabłonna. Mieszkańcy cieszą się, że niebawem zmniejszy się zanieczyszczenie powietrza, kominy staną się reliktem przeszłości, a domowe budżety będą zasobniejsze.
W końcu czerwca w wieku 87 lat zmarł Marek Adam Jaworski, syn popularnego w Lubelskiem KAJ-a czyli Kazimierza Andrzeja Jaworskiego rodem z Siedliszcza – założyciela popularnego pisma literackiego «Kamena» w Chełmie (największy hotel w Chełmie nosi nazwę czasopisma – «Kamena»). Od lat z pismem współpracowali liczni, literaci i publicyści, a wśród nich, swego czasu Józef Łobodowski, późniejszy redaktor naczelny tygodnika «Wołyń» w Łucku. Marek Jaworski miał wyższe wykształcenie prawnicze i do końca życia zachował poglądy lewicowe. Znany był z powszechnej życzliwości wobec ludzi.
Lublin ma «gorące serce». Nie szczędzi darów uciekinierom ze Wschodniej Ukrainy oraz z Krymu, brutalnie napadniętym przez prorosyjskich separatystów, poszkodowanym w trzęsieniu ziemi w Nepalu, a ostatnio także w powodzi w Tbilisi – gruzińskim mieście, zaprzyjaźnionym z Lublinem.
Trombita, ligawka, bizuna, heligonka, harmonia, fujarki i piszczałki, listki oraz tradycyjne instrumenty, takie jak skrzypce czy kontrabas, akordeon czy bęben – oto wyposażenie dziesiątków zespołów ludowych uczestniczących w końcu czerwca w 49. Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Do tego uroczego miasteczka «malarzy, którzy tu ochoczo przyjeżdżają», przyjechało, tak jak zawsze, tysiące artystów ludowych, wokalistów, instrumentalistów, a także rzeźbiarzy i innych twórców, by wziąć udział w festiwalu i towarzyszących mu Ogólnopolskich Targach Sztuki Ludowej. W tym roku nad podziw dopisała pogoda, a przy rozdawaniu przyznanych najlepszym nagród czyli popularnych baszt, nie było protestów. Uczestnicy tej wielkiej imprezy w pełni zgadzali się z werdyktem jury.
Co czwarty tegoroczny polski maturzysta nie zdał matury, gdyż «oblał» głównie matematykę. Jeśli nie zdał tylko jednego przedmiotu będzie dopuszczony do poprawkowego egzaminu w sierpniu, a jeśli dwóch przedmiotów to niestety, będzie musiał «repetować cały rok». Z języków najlepiej lubelska młodzież dawała sobie radę z angielskim. Średnio w Lubelskiem zaliczyło maturę 54% abiturientów. Na pocieszenie można dodać, że są szkoły, w których zdali wszyscy.
Zamość jest większy od Chełma, a Lublin «chudszy». Urząd Statystyczny w Lublinie podsumował dane z 2014 roku. Okazuje się, że z regionu wyjechało ponad 8 tys. osób, z Lublina 1800. Lublin liczy obecnie 342 tys. mieszkańców. Wiele osób kupuje działki lub domy na wsi, by tam mieszkać w ekologicznie czystych warunkach. Niestety liczba zgonów przewyższa ilość narodzin. W 2014 roku zmarło 8982 osób, a urodziło się 8828 dzieci.
Ostatnio głośna stała się nieprzyjemna sprawa, opublikowania w Internecie, zdjęcia na którym młody mężczyzna, z tatuażem herbu Ukrainy na ręku, wystawia środkowy palec skierowany w kierunku Pomnika Walki i Męczeństwa na Majdanku. Autor tłumaczył się, że nie chciał obrazić Polaków, lecz zamordowanych tu Żydów, których on nie lubi. Ten incydent wywołał w Polsce powszechne oburzenie. Wasyl Biłyj z Konsulatu Generalnego Ukrainy w Lublinie potępił ten akt młodego Ukraińca. «Winny musi zostać ukarany przez sąd» – powiedział konsul. Oburzony jest także dr. Grzegorz Kuprianowicz – prezes Towarzystwa Ukraińskiego w Lublinie.
W wakacje cztery kina w Lublinie proponują seanse filmowe «pod chmurką». Od 2011 roku działa latem Kino Perła, które pokazuje filmy na placu przed Teatrem im. H.Ch. Andersena. W podwórzu przy ul. Królewskiej 3 działa też nowe kino, plenerowe, zorganizowane przez Fundację «Ruchu Solidarności Rodzin» oraz NSZZ «Solidarność» Region Środkowowschodni. Pokazuje polskie filmy retro, filmy dokumentalne i fabularne o tematyce historycznej. Kina letnie mają także Centrum Kultury oraz IPN.
Jeden z czerwcowych dni w tym roku stał się Świątecznym Dniem Lotnictwa. Odbyły się w Dęblinie Międzynarodowe Pokazy Lotnicze, będące ukoronowaniem obchodów 90-lecia słynnej na świecie «Szkoły Orląt». Wyszkoliła ona wielu pilotów, którzy rozsławili Polskę, zwłaszcza w okresie II wojny światowej podczas powietrznych walk o Anglię. Jubileuszową imprezę uświetnił Zespół Akrobacyjny Biało–Czerwone Iskry. Na dęblińskim lotnisku było sporo śmigłowców, a także cywilnych samolotów. Największym zainteresowaniem licznej publiczności cieszył się wielki «Boeing F-3 Sentry» z systemem dalekosiężnego dozoru radiolokacyjnego.
Norwegowie wybudują w Lublinie, podobnie jak to uczynili już w Anglii, elektrownię na słomę. Koszt inwestycji niebagatelny, - 150 mln euro. Ma to zapewnić prąd 110 tysiącom gospodarstw domowych na wsi w regionie. Inwestycja gwarantuje wielu rolnikom stały zbyt słomy, a tym samym pewny dodatkowy dochód. Rozpoczęcie budowy elektrowni planowane jest na 2016 rok, a pierwsza energia ze słomy spodziewana w 2018 roku.
Adam TOMANEK