Szczęściem jest dla niego poczucie równowagi między braniem od innych i dawaniem. Uważa dialog twarzą w twarz za najlepszą formę kontaktów. Unika mediów społecznościowych. Nie ma prywatnego e-maila. Uważa, że należy do pokolenia «dziadersów». Jest jednak aktorem spełnionym w teatrze, w kinie i kształceniu studentów.
«Wieczne Odpoczywanie», «Zdrowaś Maryjo» czy jakakolwiek modlitwa szeptana w skupieniu nad grobem za spokój duszy, brzmi w tych miejscach zupełnie inaczej. Cmentarna cisza nie jest chłodna i nie przejmuje do szpiku kości strachem przed niezbadanym życiem wiecznym. Raczej jest mistycznym przeżyciem, któremu towarzyszy ciepły szelest opadłych liści lub szum wiatru w gałęziach starych drzew.
Festiwal w Gdyni powstał z inicjatywy Dyskusyjnego Klubu Filmowego «Żak» i Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Poznanie jego losów pozwala na spotkanie z polską kinematografią na przestrzeni ostatniego półwiecza. Co roku wiele polskich produkcji ubiega się o statuetkę «Złotych Lwów» na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, co świadczy o wielkiej roli, jaką odgrywa on w polskim życiu filmowym.
Każdy, kto choć przez chwilę i przelotnie zajmował się robieniem zdjęć, wie doskonale, że w fotografii portretowej najważniejsze są oczy. Tę oczywistą prawdę znał najwybitniejszy polski fotograf przyrody Włodzimierz Puchalski.
Prapremiera tej sztuki w Polsce odbyła się 27 marca 1999 r. w Teatrze Nowym w Łodzi. Do dzisiaj jest grana z powodzeniem, bawi widzów i rozśmiesza do łez. Jej zakończenie za każdym razem jest zagadką dla aktorów i widzów. Aktorzy muszą reagować na zeznania i pytania świadków – widzów, stosownie do tego reagować i prowadzić drugą część spektaklu zgodnie z tym, co powiedzą siedzący na widowni.
Ta niezwykła kobieta urodziła się 25 grudnia 1872 r. w krakowskim Podgórzu. Świat otrzymał w prezencie osobę, która z niczego, bo zaledwie z 12 słoiczków kremu wywiezionego z rodzinnego domu, stworzyła imperium.
Jedno z pewnością można o nim powiedzieć, że miał ciekawe życie zawodowe i osobiste. Związany ze Lwowem, w którym spędził pierwszych 20 lat życia, potem mieszkał w Rzeszowie, Łodzi, Krakowie, w Poznaniu i w Warszawie. Był reżyserem i aktorem. Urodził się 100 lat temu, w czerwcu 1924 r.
XXXIII Letnie Igrzyska Olimpijskie mamy już za sobą. Podobnie jak na poprzednich, tak i teraz wielu sportowców na stałe zapisało się w historii i zajęło trwałe miejsce w panteonie gwiazd sportu. Dla każdego polskiego kibica wywalczony po 48 latach tytuł wicemistrzów olimpijskich w siatkówce mężczyzn jest i będzie powodem dumy, radości i wzruszenia, a bohaterowie tego sukcesu pozostaną na zawsze w pamięci Polaków.
Śpiewały i odnosiły sukcesy w latach 1959–1974. Przez 15 lat wydały 15 płyt, przejechały 700 tys. kilometrów, aby koncertować w różnych częściach świata. Były pierwszym żeńskim zespołem w Polsce i w Europie.
Obaj urodzili się w tym samym 1947 r. Jeden w marcu, a drugi w kwietniu. Odeszli na zawsze z tego świata w wieku 77 lat prawie w tym samym dniu. Ósmego i dziewiątego lipca 2024 r. Może w Boskim planie potrzebni byli gdzieś w zaświatach, aby tam zachwycać, wzruszać, tworzyć. Dwaj mistrzowie, ikony polskiej kultury. Jerzy Stuhr i Tadeusz Woźniak.