Perypetie z granicami miasta Łucka
Artykuły

Pod koniec XІX wieku Łuck swoimi dzielnicami zahaczył okoliczne wioski. Rada Miejska na posiedzeniu w czerwcu 1895 roku wydała postanowienie o przyłączeniu ich do strefy rozwoju miasta.

Jednak ta decyzja czekała na potwierdzenie przez dekret carski całe 15 lat. Zarząd miejski był zmuszony do wynajęcia specjalnych „pośredników” spośród urzędników stolicy. Dopiero w 1910 roku pojawił się rozkaz o przyłączeniu do strefy miejskiej następujących wsi: Krasne Stare i Nowe, Omelianyk Mały z gospodarstwem rolnym Smolaki, Gnidawa, Jarowica i Dworzek z gospodarstwem Barbarówka. Poniewaz jednak większość mieszkańców tych wsi nie chciała uzyskiwać tytułu mieszczaństwa, rozkaz carski pozwalał im pozostawać rolnikami. Tak więc prawie połowa mieszkańców wsi Krasne przynależała do wołości Girka Połonka, a Jarowica i Dworzek do Poddubców. Nic w tym dziwnego, ponieważ granice miasta w okolicznych wioskach nie były ściśle określone. W celu ich sprecyzowania przez państwową izbę gubernatorską została powołana specjalna komisja. Jednak biurokraci nie spieszyli się z doprowadzeniem sprawy do końca, dlatego komisja rozpoczęła swoją działalność dopiero na wiosnę 1914 roku. Wkrótce jednak   zaczęła się pierwsza wojna światowa i łuckie granice nie zostały ustalone…

W 1921 roku magistrat polski musiał od nowa wszcząć sprawę o przyłączeniu okolicznych wsi do Łucka. Najpierw ta kwestia została poruszona na publicznym posiedzeniu komitetu gospodarczego, pod przewodnictwem znanego w mieście notariusza, pierwszego burmistrza Łucka Edmunda Marcinowicza. Zgodnie z decyzją komitetu, burmistrz Jan Suszyński został upoważniony do podjęcia rokowań ze starostą powiatu łuckiego w sprawie przyłączenia określonych wsi do miasta. Bardzo szybko nadeszła odmowa z wyjaśnieniem – najpierw należy sprecyzować granice miasta. Wtedy burmistrz Jan Suszyński zwrócił się do znajomego mierniczego Leopolda Paszkowskiego z prośbą o opisanie nowych granic Łucka. Opis przygotowany przez Paszkowskiego przedstawiał nie tylko okoliczne wsie, ale także podstawowe pozycje na drogach prowadzących do miasta. Tak więc, na szlakach rówieńskim i dubieńskim przedstawiono skrzyżowanie dróg z przejściem kolejowym w kierunku Lwowa. Na zachodzie właściwą granicą stała się droga grochowska a na szlaku torczyńskim taką pozycją stał się mostek Czorty. W kierunku Kowla granicę stanowiła wieś Kiczkarówka, a koło Żydyczyna kolonia Lidawka. Do dyskusji na temat tych ograniczeń zaproszono wójtów gmin Poddubce i Girka Połonka. Było kilka uwag na temat określonych granic. Właśnie na posiedzeniu komitetu gospodarczego Leopoldowi Paszkowskiemu zostało polecone zadanie – przeprowadzić pomiary topograficzne w terenie, na podstawie czego zostanie stworzony szkic miasta. Dla tych prac przeznaczono 300 tysięcy marek (złote powstały później). Równocześnie z ukończeniem prac rolnych w 1922 roku w okolicznych wioskach odbyły się zebrania rolników protestującyh przeciwko transferowi obywatelstwa. Na spotkaniu w Krasnym zebrało się 17 osób, z  których przeciwko wypowiedziało się 13. Na wsi Kiczkarówka na spotkaniu obecne było 34 osoby, przeciw wypowiedziało się 29. Mieszkańcy wioski Dworzek całym zespołem wystąpili przeciwko mieszczańskiemu trybowi życia.

Pomimo protestów i nawet stawiania przeszkód w przeprowadzeniu pomiarów, te w ciągu następnego sezonu zostały już skończone. Następnie magistrat zawarł umowę z geodetą Leopoldem Paszkowskim o wykonanie zarysu miasta w terminie do 15 listopada 1923 roku. Za pracę Paszkowski miał dostać 1000 złotych.

Jednak  praca została odłożona do 1 grudnia. Stworzony szkic terenu z przyległymi wsiami został zatwierdzony na posiedzeniu komitetu i sprawę przekazano na potwierdzenie do władz rządowych. Paszkowski zaś poprosił o wynagrodzenie z uwzględnieniem inflacji złotego. Dyskusja władz lokalnych na temat planu miasta była udaną, natomiast zatwierdzenie rządowe nowych granic Łucka potrwało aż do 1930 roku.

P.S. Szkic planu gruntów miejskich wykonany przez Leopolda Paszkowskiego przechowywano w Wołyńskim Biurze Dokumentacji Technicznej, gdzie autor widział go jeszcze w 1970 roku. Niestety, do dzisiejszego czasu plan nie przetrwał.

Waldemar Piasecki, krajoznawca

Powiązane publikacje
10-lecie Polskiej Sobotniej Szkoły w Husiatynie
Wydarzenia
W Polskiej Sobotniej Szkole działającej przy Nadzbruczańskim Stowarzyszeniu Kultury i Języka Polskiego zorganizowano obchody jubileuszu 10-lecia. Uczniowie, ich rodzice, nauczyciele oraz goście wspólnie świętowali tę ważną datę.
07 lipca 2026
12 dni w Kostiuchnówce z językiem polskim i nie tylko
Wydarzenia
Ponad 30 uczniów z obwodu rówieńskiego i wołyńskiego wzięło udział w Szkole Letniej Języka Polskiego w Kostiuchnówce zorganizowanej przez Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury z Równego.
07 lipca 2026
Architekt i jego niezrealizowany projekt
Artykuły
Pierwsze artykuły z cyklu «Ziemia Wołyńska» poświęcone były ruchowi turystycznemu i krajoznawczemu na Wołyniu w okresie międzywojennym, m.in. działalności lokalnych oddziałów Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Niniejsza publikacja przedstawia natomiast jeden z projektów mających na celu dalszy rozwój potencjału turystycznego Wołynia. Niestety, nie został on zrealizowany. Tragiczny okazał się również los jego autora.
06 lipca 2026
Rekrutacja do Akademii Liderów Polonijnych w Warszawie
Konkursy
Stowarzyszenie Aktywny Dialog ogłasza nabór do Akademii Liderów Polonijnych – dziesięciodniowego programu szkoleniowego dla dorosłych liderów polonijnych z Europy Wschodniej. Zjazd odbędzie się w Warszawie w dniach 15–24 sierpnia 2026 r., a zgłoszenia przyjmowane są poprzez formularz dostępny w ogłoszeniu rekrutacyjnym na stronie organizatora.
03 lipca 2026
Rodzinne historie: «Moje wnuczki mają imiona po swoich praprababciach»
Artykuły
«Nasza rodzina była duża i zżyta. Ci krewni, którzy z różnych powodów nie wyjechali do Polski, nie żałowali, że tu zostali. A ci, którzy zmuszeni byli do opuszczenia ojczystej ziemi, nigdy nie zapomnieli, skąd pochodzą» – mówi Halina Pidodwirna, z domu Strzemecka.
03 lipca 2026
Ukazał się nr 13 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Przekazujemy w Państwa ręce kolejny numer «Monitora Wołyńskiego». Nieco uszczuplony, ale jednak jest. Piszemy w nim m.in. o obchodach 35. rocznicy zwrotu łuckiej katedry katolikom, otwarciu odnowionego polskiego cmentarza wojskowego w Klewaniu, świadomych seniorach z Rówieńszczyzny oraz rodzinnych historiach Haliny Pidodwirnej z Husiatyna.
02 lipca 2026
Wizyty studyjne dla młodzieży polonijnej w Polsce
Konkursy
Stowarzyszenie Polonia Connect zaprasza aktywną młodzież polonijną z Norwegii, Szwecji, Danii, Finlandii, Islandii, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy oraz Mołdawii na wrześniową wizytę studyjną w Polsce.
02 lipca 2026
Trwa nabór do Programu Anders NAWA na studia I stopnia i jednolite studia magisterskie
Konkursy
Program dla Polonii im. gen. Władysława Andersa (Anders NAWA) – studia I stopnia i jednolite studia magisterskie to szansa dla młodzieży polonijnej na podjęcie studiów w Polsce, rozwój znajomości języka polskiego oraz zdobycie wykształcenia na polskich uczelniach – podaje Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej.
01 lipca 2026
W Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Na wydarzenie przybyli przedstawiciele Równego
Wydarzenia
26 czerwca w Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Miasto Równe podczas uroczystości reprezentowali członkowie Centrum Języka i Kultury Polskiej im. Książąt Lubomirskich.
01 lipca 2026