Nie(d)ocenione Wojsko Polskie
Artykuły

15 sierpnia to dla Polaków dzień wolny od pracy. Katolicy obchodzą ważne święto Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny, jest to też dzień Wojska Polskiego. Niestety nie wszyscy pamiętają o tym drugim święcie.    

15 sierpnia 1920 roku miał miejsce tzw. cud nad Wisłą. Polska toczyła wówczas wojnę z Rosją Radziecką i po wielu klęskach zaczęła zyskiwać przewagę. Ostatecznie Polacy pokonali bolszewików, zatrzymując ich pochód na Europę. Od 1992 roku, na pamiątkę tych chlubnych wydarzeń, 15 sierpnia obchodzone jest święto Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Nie każdy Polak wie i pamięta o tym dniu. Zdecydowana większość skupia się na jego religijnym aspekcie. Wierni biją tłumnie do kościołów, by obchodzić Wniebowstąpienie Najświętszej Marii Panny, tzw. święto Matki Bożej Zielnej. Właśnie wtedy w świątyniach są święcone zioła i polne kwiaty przynoszone w niewielkich bukiecikach.

 

A Wojsko Polskie? Jakby niedocenione. W Warszawie rok rocznie odbywa się wielka defilada, na którą ściągają gapie. W innym miastach także mają miejsce uroczystości, ale nieco skromniejsze. Skromniejsze nie dlatego, że brakuje im splendoru. Brakuje uczestników.

 

Lublin, 15 sierpnia 2015 roku. Na głównym placu miasta odbywają się uroczystości. Jest patetycznie i pięknie. Przyszli weterani, wojskowi, władze miasta. Piękna pogoda. Wzniesiono flagi, odśpiewano hymn, wygłoszono przemówienia. Wręczono medale, mianowano na funkcje i stopnie, podziękowano siłom zbrojnym za ich służbę. Na koniec odbył się przemarsz oddziałów, a orkiestra wojskowa zagrała kilka uwielbianych przez Polaków pieśni patriotycznych, m.in. «Legiony», «Wojenko, wojenko», «Przybyli ułani pod okienko» czy «Szara piechota». Standard, podobnie uroczystości wyglądają 11 listopada.

 

A ludzie? Przychodzili i odchodzili. O ile 11 listopada przyciąga tłumy, o tyle 15 sierpnia niewielu lublinian skusiło się na udział w defiladzie. Zdecydowana większość wybrała mszę w kościele lub przechadzanie się po mieście. Dlaczego? Czy nie mają potrzeby dziękować wojsku za jego pracę? Czy nie chcą uczcić rocznicy zwycięskiej bitwy nad bolszewikami?

 

Przyczyn może być kilka. Po pierwsze wielu Polaków nie identyfikuje się z siłami zbrojnymi. Armia jest coraz mniej liczna (ok. 90 tys. członków), policja nie cieszy się szacunkiem obywateli. Jako państwo nie jesteśmy w stanie wojny, więc nie mamy potrzeby, by docenić wojsko. W sumie nie widuje się na co dzień żołnierzy, a kilka lat temu zniesiono obowiązkową służbę wojskową. Święto religijne zagłusza rocznicę cudu nad Wisłą, choć w kościołach wspomina się o niej. Wakacje nie sprzyjają siedzeniu w mieście, szczególnie w dzień wolny od pracy. Wiedza historyczna na temat wojny polsko-bolszewickiej również jest nikła, gdyż są to już odległe czasy dla obecnych pokoleń. Weterani tamtych bitew poumierali, a Polska po 1920 roku przeżyła wiele równie ważnych wydarzeń.

 

Trzeba też pamiętać o mentalności Polaków. Dobrze ujął ją dziennikarz, pisarz i reportażysta Mariusz Szczygieł, który napisał kiedyś: «Nasz naród do życia potrzebuje nieszczęścia. Dopiero kiedy pojawia się nieszczęście – nieudane powstanie warszawskie czy inna klęska - jesteśmy kimś. Krzywda nas wywyższa ponad inne narody. Polska kultura jest kulturą nekrofilską. Śmierć powoduje uszlachcenie człowieka». 15 sierpnia to radosna rocznica przypominająca o polskim sukcesie. A sukces nie jest dla Polaków tak atrakcyjny, jak porażka. Obchody rocznicy wybuchu powstania warszawskiego są atrakcyjne, cała Polska świętuje 1 sierpnia. Co świętuje? Tragedię, ból, śmierć, cierpienie, klęskę. Ale jednocześnie bohaterstwo, honor, godność. Tak już mamy, że wolimy martyrologię niż sukces.

 

A samo wojsko? Żyję w szczęśliwych czasach pokoju, kiedy zapomina się o siłach zbrojnych i ich roli. Mam w rodzinie dwóch zawodowych wojskowych, ale nie rozmawiam z nimi na temat ich pracy. Sama przez szereg lat uczestniczyłam w pieszych pielgrzymkach na Jasną Górę. Wychodziliśmy na początku sierpnia, by 15 dnia miesiąca dotrzeć do Częstochowy i wziąć udział w uroczystościach kościelnych. Święto Wojska Polskiego nie było wtedy najważniejsze, szło w odstawkę. Na szczęście priorytety się wyrównały: 15 sierpnia mogę obchodzić zarówno uroczystości państwowe, jak i kościelne.

 

Polacy nie zbyt dobrze wiedzą, czym zajmują się siły zbrojne i jaka jest ich rola. Tzn. każdy zdaje sobie sprawę, że bronią państwa, ale to utarty i pusty slogan. Bo co może oznaczać obrona kraju kiedy nie ma wojny?

 

Moi ukraińscy przyjaciele opowiadali mi, że kiedyś też nie traktowali poważnie swojej armii. Sytuacja się zmieniła, gdy musieli tę armię utworzyć. Gdy rozpoczęła się wojna w Donbasie wielu młodych chłopców poszło walczyć. Byli wśród nich bliscy moich przyjaciół. Wielu zginęło. Ukraińcy już zrozumieli, niestety na własnej skórze. A my, Polacy, nadal nie doceniamy naszego wojska. Nasza armia jest siódmą siłą w NATO i oraz w pierwszej dwudziestce armii świata. Bierzemy udział w wielu misjach, cały czas się szkolimy i pozyskujemy nowy sprzęt. Wbrew prognozom jest komu dbać o nasze państwo. Naprawdę nie ma za co dziękować?

 

Co jakiś czas w mediach pojawiają się głosy, że gdyby któreś z państw napadło na Polskę, szybko przegralibyśmy z powodu braku żołnierzy. «Eksperci» prognozują, że wychowani w dobrobycie młodzi Polacy, z tzw. pokolenia Y, nie poszliby w bój. Moim zdaniem to głupstwo. Wojna jest sytuacją ekstremalną i nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak zachowałoby się społeczeństwo. Na Ukrainie młodzi chłopcy ze smartfonami w kieszeniach poszli się bić, dlaczego więc u nas miałoby być inaczej? Nie jesteśmy aż tak zepsuci, jak sądzą starsi. Ale mam nadzieję, że nie będziemy musieli nikomu udowadniać, że potrafimy walczyć za Ojczyznę. I że siły zbrojne z niedocenionych zmienią się w nieocenione.

 

Agnieszka BĄDER

Powiązane publikacje
10-lecie Polskiej Sobotniej Szkoły w Husiatynie
Wydarzenia
W Polskiej Sobotniej Szkole działającej przy Nadzbruczańskim Stowarzyszeniu Kultury i Języka Polskiego zorganizowano obchody jubileuszu 10-lecia. Uczniowie, ich rodzice, nauczyciele oraz goście wspólnie świętowali tę ważną datę.
07 lipca 2026
12 dni w Kostiuchnówce z językiem polskim i nie tylko
Wydarzenia
Ponad 30 uczniów z obwodu rówieńskiego i wołyńskiego wzięło udział w Szkole Letniej Języka Polskiego w Kostiuchnówce zorganizowanej przez Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury z Równego.
07 lipca 2026
Architekt i jego niezrealizowany projekt
Artykuły
Pierwsze artykuły z cyklu «Ziemia Wołyńska» poświęcone były ruchowi turystycznemu i krajoznawczemu na Wołyniu w okresie międzywojennym, m.in. działalności lokalnych oddziałów Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Niniejsza publikacja przedstawia natomiast jeden z projektów mających na celu dalszy rozwój potencjału turystycznego Wołynia. Niestety, nie został on zrealizowany. Tragiczny okazał się również los jego autora.
06 lipca 2026
Rekrutacja do Akademii Liderów Polonijnych w Warszawie
Konkursy
Stowarzyszenie Aktywny Dialog ogłasza nabór do Akademii Liderów Polonijnych – dziesięciodniowego programu szkoleniowego dla dorosłych liderów polonijnych z Europy Wschodniej. Zjazd odbędzie się w Warszawie w dniach 15–24 sierpnia 2026 r., a zgłoszenia przyjmowane są poprzez formularz dostępny w ogłoszeniu rekrutacyjnym na stronie organizatora.
03 lipca 2026
Rodzinne historie: «Moje wnuczki mają imiona po swoich praprababciach»
Artykuły
«Nasza rodzina była duża i zżyta. Ci krewni, którzy z różnych powodów nie wyjechali do Polski, nie żałowali, że tu zostali. A ci, którzy zmuszeni byli do opuszczenia ojczystej ziemi, nigdy nie zapomnieli, skąd pochodzą» – mówi Halina Pidodwirna, z domu Strzemecka.
03 lipca 2026
Ukazał się nr 13 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Przekazujemy w Państwa ręce kolejny numer «Monitora Wołyńskiego». Nieco uszczuplony, ale jednak jest. Piszemy w nim m.in. o obchodach 35. rocznicy zwrotu łuckiej katedry katolikom, otwarciu odnowionego polskiego cmentarza wojskowego w Klewaniu, świadomych seniorach z Rówieńszczyzny oraz rodzinnych historiach Haliny Pidodwirnej z Husiatyna.
02 lipca 2026
Wizyty studyjne dla młodzieży polonijnej w Polsce
Konkursy
Stowarzyszenie Polonia Connect zaprasza aktywną młodzież polonijną z Norwegii, Szwecji, Danii, Finlandii, Islandii, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy oraz Mołdawii na wrześniową wizytę studyjną w Polsce.
02 lipca 2026
Trwa nabór do Programu Anders NAWA na studia I stopnia i jednolite studia magisterskie
Konkursy
Program dla Polonii im. gen. Władysława Andersa (Anders NAWA) – studia I stopnia i jednolite studia magisterskie to szansa dla młodzieży polonijnej na podjęcie studiów w Polsce, rozwój znajomości języka polskiego oraz zdobycie wykształcenia na polskich uczelniach – podaje Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej.
01 lipca 2026
W Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Na wydarzenie przybyli przedstawiciele Równego
Wydarzenia
26 czerwca w Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Miasto Równe podczas uroczystości reprezentowali członkowie Centrum Języka i Kultury Polskiej im. Książąt Lubomirskich.
01 lipca 2026