Polscy reżyserzy pokazali łuczanom filmy o handlu ludźmi i o polskiej wsi
W ramach Pierwszego Polsko-Ukraińskiego Wędrującego Festiwalu Filmowego „Bo!” odbywającego się w Łucku 23-25 września mieszkańcy miasta mieli unikalną możliwość spotkać się z młodymi polskimi reżyserami – Piotrem i Dominikiem Matwiejczykami.
Na Wędrowny Festiwal bracia przywieźli do Łucka swoje filmy – „Czarny” (reżyser – Dominik Matwiejczyk), ”Piotrек, trzynastego” i ”Kup teraz”(reżyser – Piotr Matwiejczyk).
Film ”Kup teraz” Piotra Matwiejczyka traktuje o tak poważnym problemie globalnego społeczeństwa, jakim jest handel ludźmi. W filmie proceder ten odbywa się za pośrednictwem internetu.
– Główny bohater, w którego postać się wcieliłem, ma dużą kolekcję płyt DVD. Jednak pasji tej nie rozumie jego dziewczyna, kolekcja ta często bywa przyczyną nieporozumień i kłótni. Dziewczyna stale wypomina chłopakowi, że nic nie potrafi, potrafi wyłącznie zbierać swoje płyty, zamiast gromadzić pieniądze na mieszkanie. Wtedy zadaje głównemu bohaterowi pytanie: „Ile jestem dla ciebie warta?” – opowiadał podczas spotkania Piotr Matwiejczyk. Żeby pokazać, ile warta jest dziewczyna, wystawia ją na aukcję internetową.
Zgodnie ze scenariuszem filmu główny bohater współdziała ze swoim kolekcjonującym książki i mającym taki sam problem ze swoją dziewczyną bratem. Pewnego razu, wypiwszy trochę za dużo bracia robią zdjęcia swoim pijanym dziewczynom i wystawiają obie panie na aukcję internetową, dodając podpis: „Młoda, sympatyczna, używana”. Następnego dnia chłopcy odkrywają, co zrobili, ale wycofać dziewczyn z licytacji już nie mogą – internetowa aukcja zaczyna żyć własnym życiem.
Warto zaznaczyć, że „Kup teraz” – to film z małym budżetem, zdjęcia kosztowały 6 tysięcy złotych (około 18 tysięcy hrywien). Od razu po zakończeniu produkcji film został sprzedany za 80 tysięcy złotych do rozpowszechniania na DVD. W tym samym roku wygrał na Festiwalu Filmów Komediowych w Lubomierzu główną nagrodę jako „Najśmieszniejszy film sezonu” i zwyciężył w walce z profesjonalnymi filmami, budżet których wyniósł nawet 5 milionów złotych, – opowiedział Piotr Matwiejczyk. – Chcę powiedzieć, że mając dobry śmieszny pomysł i mało kasy można czasem zrobić lepszy film, niż posiadając duży budżet i mając znanych aktorów. Najważniejszy jest pomysł, tylko gdy jest on dobry film spotka się z pozytywnym odzewem widzów.
Kolejny film Piotra „Piotrек, trzynastego” to parodia amerykańskiego filmu „Piątek, trzynastego”.
– Pomysł na film zrodził się w marcu. W Internecie znalazłem ogłoszenie, że na Mazurach można wynająć dom i zarezerwował go na maj. W dwa tygodnie napisałem scenariusz filmu i zadzwoniłem do ekipy, żeby powiedzieć, że w maju zaczynamy na Mazurach kręcić film, jednocześnie można będzie odpocząć – opowiedział o powstaniu drugiego filmu Piotr.
Scenariusz filmu, jak powiedział sam reżyser, jest „głupi” i polega na tym, że młodzież biega po lesie i uciekać przed zabójcą. W tym filmie zagrała znana polska aktorka Weronika Rosati.
– Weronika zatelefonowała do mnie, żeby spytać o mój poprzedni film i dowiedzieć się nad czym pracuję obecnie. Powiedziałem, że będę kręcić lekką komedię, w której ona chyba nie chciałaby zagrać. W dodatku nie jest to projekt komercyjny - budżet zaledwie 35 tysięcy złotych (około 100 tysięcy hrywien). Zdziwiłem się, kiedy Weronika odpowiedziała, że zawsze marzyła o grze w takim filmie, a gdyby zabrakło pieniędzy, to ona gotowa jest wyłożyć swoje – przypomina sobie Piotr Matwiejczyk. – Tak Weronika Rosati została współproducentem filmu „Piotrек, trzynastego”.
Film „Czarny” Dominika Matwiejczyka różni się od filmów jego brata. Jest poważny, życiowy, dramatyczny i oparty głównie na faktach. „Czarny” opowiada o prawdziwej polskiej wsi bez nadmiernych upiększeń, które często można zobaczyć w serialach.
– To film o zwykłym życiu zwykłej młodzieży na zwykłej polskiej wsi, która pokazana jest z innej niż zazwyczaj strony – jako nieprzytulna i nieprzyjazna. Miałem niedawno prezentację w jednym małym miasteczku i obawiałem się tego, jak mój film zostanie odebrany. Na pokaz filmu przyszły stare babcie, które po jego obejrzeniu powiedziały, że pokazałem nagą prawdę – opowiedział na spotkaniu Dominik Matwiejczyk. – Pokazywałem ten film także w Nowym Jorku. Tam powiedziano mi, że amerykańska wieś podobna jest do naszej, życie wygląda podobnie.– dodał Dominik. Nazwa filmu jest dosyć symboliczna. Czarny to kolor zła i satanizmu, ale jednocześnie czarnymi nazywają duchownych. W filmie to wszystko przeplata się. W dodatku Czarny to przydomek głównego bohatera.
– Oczywiście nie oznacza to, że wszystkie wsie są podobne. Jest to raczej epizod z życia, – dodał Dominik. – Możecie to zrozumieć, gdy obejrzycie film.
Polscy reżyserzy zauważyli także, że w Polsce jest bardzo mało ukraińskich filmów, a te, które są, pojawiają się z opóźnieniem. Piotr Matwiejczyk wyraził nadzieję, że EURO 2012 zbliży oba narody, a Dominik dodał, że warto zastanowić się nad produkcją wspólnego ukraińsko-polskiego filmu, mamy przecież wspólną historię.