Pracować według zasad
Rozmowy

Ukraina, która wyraźnie zadeklarowała swoją proeuropejską orientację, dała tym samym sygnał dla zmian w wektorze gospodarczym. Ukraińscy przedsiębiorcy rozważając wybór kraju dla prowadzenia biznesu, biorą na celownik kraje UE, a wśród nich często sąsiednią Polskę.

 

W Łucku 3 grudnia odbyło się seminarium «Własny biznes w Polsce: perspektywy i ryzyka dla firm ukraińskich». Przeprowadził je dr Mychajło Romaniuk, adwokat, specjalista ds. międzynarodowego prawa prywatnego, partner polsko-ukraińskiej kancelarii prawnej «Lex Consulting». Przedstawiamy naszym Czytelnikom rozmowę z nim.

 

– Panie mecenasie, czy ma Pan informacje co do tego, ilu ukraińskich przedsiębiorców lub firm prowadzi biznes w Polsce?
– Myślę, że nikt nie posiada takich informacji. Prowadzone są statystyki rejestracji w Polsce firm z kapitałem zagranicznym. Na przykład jedynie w trzecim kwartale 2016 r. zarejestrowano około 5,5 tys. takich firm. Duża część z nich niewątpliwie została założona przez biznes ukraiński. Jednocześnie warto wspomnieć, że nie wszystkie te firmy w rzeczywistości funkcjonują.

 

– Po co utrzymywać firmę w Polsce, jeśli w rzeczywistości ona nie działa. Komu się to opłaca?
– Często zdarza się, że ludzie zakładają firmę w Polsce zamierzając prowadzić tam biznes, ale potem z różnych powodów tracą zainteresowanie do niego. Takich sytuacji jest mnóstwo. Oczywiście, nie opłaca się utrzymywanie firmy, która nie prowadzi żadnej działalności. Ale na jej likwidację potrzebny jest czas i pieniądze. Dlatego właściciele z reguły po prostu zostawiają swoje polskie firmy bez uwagi i dofinansowania. Skutki są bardzo różne: w jednych przypadkach sprawa kończy się po prostu na wykreśleniu firmy z rejestru, w innych – może mieć negatywne skutki dla zarządu lub właścicieli spółki.

 

– Z jakimi problemami spotykają się Ukraińcy najczęściej, chodzi mi o tych, którzy zakładają firmy albo otwierają przedstawicielstwa swoich przedsiębiorstw w Polsce?
– Można wyróżnić dwie podstawowe grupy takich problemów.


Do pierwszej należą tzw. problemy «środowiska biznesu». Przy wejściu na rynek zagraniczny na ukraiński biznes czekają nowe nieznane dotychczas realia. Należy je uświadamiać i pamiętać o nich w trakcie codziennej pracy. Nie zawsze się to udaje. Podstawowym ryzykiem jest inna niż na Ukrainie regulacja prawna działalności przedsiębiorczej, cechy rynku zagranicznego, a także kontrahenci, z którymi należy pracować.


Inna grupa – to problemy wynikające z tak zwanego czynnika subiektywnego. Nie każdy przedsiębiorca jest w stanie normalnie pracować w nowych dla siebie warunkach i podejmować przy tym właściwe decyzje. Do podstawowych czynników ryzyka należą: zbytnia pewność siebie w prowadzeniu biznesu, poniekąd euforia w związku z możliwościami dobrego zarobku, brak strategii rozwoju biznesu w Polsce, błędy w organizacyjnej strukturze firmy etc.

 

– Czy ukraińskie tradycje prowadzenia biznesu pomagają przedsiębiorcom wychodzącym na polski rynek czy może są dla nich balastem?
– Nawyki prowadzenia biznesu «po ukraińsku» niewątpliwie przeszkadzają. Na początku często pojawia się pokusa, aby spróbować rozwiązać ten lub inny problem w nie do końca zgodny z prawem sposób. Jednak w trakcie pracy, to z reguły mija. System istniejących regulacji prawnych zmusza do pracy według zasad. Nie powiem, że w Polsce w ogóle nie ma korupcji, to jest w ogóle niemożliwe. Ale nie możemy nawet porównywać jej poziomu do naszej rzeczywistości.

 

– Prowadzi pan seminaria poświęcone prowadzeniu biznesu w Polsce. Jaki jest cel takich działań? Czy władze ukraińskie są zainteresowane takimi seminariami?
– Naszym celem jest kształtowanie u ukraińskich przedsiębiorców rozumienia podstawowych aspektów prowadzenia biznesu w Polsce. Poza materiałem teoretycznym próbujemy dawać też rady praktyczne: jak się zachować w tej lub innej sytuacji, od czego najlepiej zacząć, jak planować wydatki na początku i in. W żaden sposób nie przekonujemy do zakładania biznesu w Polsce lub przenoszenia już istniejącego na Ukrainie biznesu za granicę. Pragniemy pokazać realne możliwości działalności przedsiębiorczej na nowym terenie. Czy konkretny przedsiębiorca potrafi jednak wykorzystać takie możliwości? Czy jest on gotowy do prowadzenia biznesu w innym kraju? Czy naprawdę tego potrzebuje, biorąc pod uwagę istniejące ryzyko? Każdy powinien sam sobie odpowiedzieć na te pytania.


Czy władze ukraińskie są zainteresowane takimi seminariami? Trudno powiedzieć. Nie dowiadywaliśmy się, jakie jest ich oficjalne stanowisko.

 

– Czy można mówić o tym, że takie seminaria i szkolenia sprzyjają europeizacji ukraińskiego biznesu lub jego dostosowaniu do przyszłych warunków unijnych?
– Niewątpliwie tak. Obecnie, w absolutnej większości przypadków, ukraiński biznes nie rozumie jak prowadzi się działalność przedsiębiorczą w warunkach europejskich. Jednak nie znając kluczowych wymogów nie da się ocenić poziomu konkurencyjności swojego produktu na rynku europejskim, ocenić swoich możliwości współpracy z zagranicznymi kontrahentami etc.


W ramach seminariów rozpatrujemy prowadzenie biznesu w Polsce jako możliwość wyjścia w przyszłości ukraińskich towarów, prac i usług na nowe rynki UE.

 

– Jaki jest przekrój firm zainteresowanych takimi seminariami?
– To głównie mały i średni biznes z różnych regionów Ukrainy. Ze względu na gospodarczą sytuację w naszym kraju, przedsiębiorcom z każdym rokiem jest trudniej wychodzić na plus. A więc zainteresowanie prowadzeniem biznesu za granicą stale rośnie.


Z kolei wielki biznes wychodząc na rynki zagraniczne korzysta z innych narzędzi.

 

– Czym polski rynek przyciąga ukraińskich biznesmenów i czym ukraińscy przedsiębiorcy lub firmy mogą zainteresować polski rynek?
– Zainteresowanie ukraińskiego biznesu Polską jest spowodowane przede wszystkim dokładnymi i zrozumiałymi zasadami gry, niezawodnością systemu prawnego, brakiem presji podatkowej i administracyjnej. Ważna jest oczywiście skala polskiego i europejskiego rynku, a także poziom zamożności obywateli UE.


Z kolei, obecnie w Polsce ukraińskie firmy odnoszą sukces w różnych branżach, m.in. w branży budowlanej, handlowej, informatycznej oraz w zakresie świadczenia usług transportowych.

 

MW

 

CZYTAJ TAKŻE:

UKRAIŃSCY PRZEDSIĘBIORCY WIĄŻĄ SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ Z POLSKĄ

NASZE HASŁO: «GO MODERN!»

EUROPEJSKIE STANDARDY W BIZNESIE WOŁYŃSKIM

MISJA GOSPODARCZA

Powiązane publikacje
10-lecie Polskiej Sobotniej Szkoły w Husiatynie
Wydarzenia
W Polskiej Sobotniej Szkole działającej przy Nadzbruczańskim Stowarzyszeniu Kultury i Języka Polskiego zorganizowano obchody jubileuszu 10-lecia. Uczniowie, ich rodzice, nauczyciele oraz goście wspólnie świętowali tę ważną datę.
07 lipca 2026
12 dni w Kostiuchnówce z językiem polskim i nie tylko
Wydarzenia
Ponad 30 uczniów z obwodu rówieńskiego i wołyńskiego wzięło udział w Szkole Letniej Języka Polskiego w Kostiuchnówce zorganizowanej przez Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury z Równego.
07 lipca 2026
Architekt i jego niezrealizowany projekt
Artykuły
Pierwsze artykuły z cyklu «Ziemia Wołyńska» poświęcone były ruchowi turystycznemu i krajoznawczemu na Wołyniu w okresie międzywojennym, m.in. działalności lokalnych oddziałów Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Niniejsza publikacja przedstawia natomiast jeden z projektów mających na celu dalszy rozwój potencjału turystycznego Wołynia. Niestety, nie został on zrealizowany. Tragiczny okazał się również los jego autora.
06 lipca 2026
Rekrutacja do Akademii Liderów Polonijnych w Warszawie
Konkursy
Stowarzyszenie Aktywny Dialog ogłasza nabór do Akademii Liderów Polonijnych – dziesięciodniowego programu szkoleniowego dla dorosłych liderów polonijnych z Europy Wschodniej. Zjazd odbędzie się w Warszawie w dniach 15–24 sierpnia 2026 r., a zgłoszenia przyjmowane są poprzez formularz dostępny w ogłoszeniu rekrutacyjnym na stronie organizatora.
03 lipca 2026
Rodzinne historie: «Moje wnuczki mają imiona po swoich praprababciach»
Artykuły
«Nasza rodzina była duża i zżyta. Ci krewni, którzy z różnych powodów nie wyjechali do Polski, nie żałowali, że tu zostali. A ci, którzy zmuszeni byli do opuszczenia ojczystej ziemi, nigdy nie zapomnieli, skąd pochodzą» – mówi Halina Pidodwirna, z domu Strzemecka.
03 lipca 2026
Ukazał się nr 13 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Przekazujemy w Państwa ręce kolejny numer «Monitora Wołyńskiego». Nieco uszczuplony, ale jednak jest. Piszemy w nim m.in. o obchodach 35. rocznicy zwrotu łuckiej katedry katolikom, otwarciu odnowionego polskiego cmentarza wojskowego w Klewaniu, świadomych seniorach z Rówieńszczyzny oraz rodzinnych historiach Haliny Pidodwirnej z Husiatyna.
02 lipca 2026
Wizyty studyjne dla młodzieży polonijnej w Polsce
Konkursy
Stowarzyszenie Polonia Connect zaprasza aktywną młodzież polonijną z Norwegii, Szwecji, Danii, Finlandii, Islandii, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy oraz Mołdawii na wrześniową wizytę studyjną w Polsce.
02 lipca 2026
Trwa nabór do Programu Anders NAWA na studia I stopnia i jednolite studia magisterskie
Konkursy
Program dla Polonii im. gen. Władysława Andersa (Anders NAWA) – studia I stopnia i jednolite studia magisterskie to szansa dla młodzieży polonijnej na podjęcie studiów w Polsce, rozwój znajomości języka polskiego oraz zdobycie wykształcenia na polskich uczelniach – podaje Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej.
01 lipca 2026
W Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Na wydarzenie przybyli przedstawiciele Równego
Wydarzenia
26 czerwca w Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Miasto Równe podczas uroczystości reprezentowali członkowie Centrum Języka i Kultury Polskiej im. Książąt Lubomirskich.
01 lipca 2026