Istnieją wioski, których historia z różnych powodów na zawsze została zatarta. Na szczęście wieś Jasnobór na Rówieńszczyźnie zachowała tożsamość, a opowieść o jej pochodzeniu przetrwała do dnia dzisiejszego. Ta historia w naszej rodzinie przekazywana była z pokolenia na pokolenie.
Pod koniec XVI w. mój przodek Buraczyński wyciągnął z bagna księcia Czartoryskiego, zranionego w walce przeciw Tatarom. W ten sposób uratował mu życie. Na znak wdzięczności książę zaprosił swego wybawcę, aby ten osiedlił się i gospodarował w jego posiadłościach. Wydał w związku z tym list, w którym zaświadczył, że Buraczyńscy bez specjalnego zezwolenia mogą rąbać las i stawiać domy, chlewy i stajnie, korzystać z łąk i pastwisk, zbierać grzyby, jagody itd. Osada, o której mowa nazywała się Buda Piaskowska i położona była w pobliżu obecnej wsi Peńkiw w rejonie kostopolskim obwodu rówieńskiego. Dokument wystawiony przez księcia był przekazywany starszym synom rodu.
Na początku XIX w. książęta Czartoryscy wizytując posiadłości zaproponowali Buraczyńskim osiedlenie się w pobliżu wsi Piasków. Nową osadę nazwano Jasnobór. Należała ona do parafii w Kazimierce. Na święta Buraczyńscy zawsze jeździli właśnie do Kazimierki. W księgach metrykalnych wszyscy Buraczyńscy byli wpisywani jako mieszczanie.
Później, w związku z powiększeniem rodziny książę Konstanty Czartoryski poszerzył powierzchnię użytków rolnych wykorzystywanych przez Buraczyńskich dając im w posiadanie ziemie między współczesnymi wsiami Jasnobór i Mokwin. Potem te ziemie podzielili między sobą potomkowie.
Gdy na Polesiu rozpoczęto budowę kolei żelaznej, Buraczyńskim zaproponowano, aby przeprowadzili się na tereny obecnej wsi Sadki. Proporcja wymiany gruntu była następująca: w zamian za 1 ha w Jasnoborze dawali 10 ha gruntów ornych w Sadkach. 40 rodzin zgodziło się na taką propozycję. Dużo członków rodu Buraczyńskich zatrudniło się na stacji kolejowej, dlatego na początku I wojny światowej ewakuowano ich za linię frontu. Później wszyscy wrócili.
W roku 1920 czy to 1921 uczeń Podłużańskiej Szkoły Dwuklasowej Mikołaj Buraczyński (ur. w 1902 r.) przyniósł dokument księcia Czartoryskiego do szkoły, żeby pochwalić się przed nauczycielem. Nauczyciel go zabrał i nikt z rodziny nie odważył się przyjść i poprosić o zwrot dokumentu. W ten sposób został on utracony.
W czasach II Rzeczypospolitej mężczyźni z rodu Buraczyńskich mieszkający w Jasnoborze służyli w Wojsku Polskim. Włodzimierz Buraczyński s. Kornela (ur. w 1907 r.) służył w Wojsku Polskim (ożenił się z Czeszką); Emanuel Buraczyński s. Kornela (ur. w 1912 r.) służył w oddziale saperów, w 1935 r. pełnił wartę honorową na Wawelu w czasie pogrzebu Józefa Piłsudskiego. Polskim żołnierzem w latach 1930–1933 był również Adam Buraczyński s. Kornela (ur. w 1909 r.). Po demobilizacji był właścicielem kawiarni w Jasnoborze, w której nigdy nie brakowało koniaku, czekolady i kawy przywiezionych z Rygi. Ich siostra Antonina Buraczyńska wyszła za mąż za Włodzimierza Kruszewskiego, potomka herbu Abdank.
W latach 30-tych we wsi stacjonowało 700 żołnierzy, z których część mieszkała u Nazariusza Buraczyńskiego. Wojskowi budowali w okolicach wsi linię fortyfikacyjną – bunkry żelbetonowe, które przetrwały do naszych dni. Obecnie są one zabytkiem fortyfikacji wojskowych z ХХ w. Również do dziś we wsi pozostał cokół, na którym stała figurka Matki Bożej. Najstarsi mieszkańcy opowiadają, że postawili ją przed wojną w pośpiechu młodzi Polacy, którzy potem, idąc do walki, modlili się pod figurą.
Dużo polskich rodzin w latach 1944–1946 wyprowadziło się ze wsi. Wśród nich – rodziny Filiczkowskich, Hulnickich, Małachińskich, Opackich, Matuszyńskich, Burzyńskich, Ugurowskich, Łosiów, Gemów, Czarneckich, Adaszyńskich, Buraczyńskich. Na wsi zaczęli osiedlać się imigranci, zwłaszcza z Polski.
W 1953 r. Jasnobór dołączono do Piaskowskiej Rady Wiejskiej. Obecnie na wsi jest nieduży sklep, ośrodek pomocy lekarskiej i klub. Droga do wsi jest bardzo zniszczona. Pozostało tu kilka gospodarstw domowych potomków dawnego rodu Buraczyńskich. Pamięć o nich przekazuje wnukom Halina Buraczyńska, córka Emanuela.
Tekst i zdjęcie: Switłana KOWAL
P. S. Wszyscy zainteresowani mogą uzyskać więcej informacji pisząc pod adres: s.i.koval@nuwm.edu.ua