Wojciech Kozak: «W Małopolsce co piąty pracownik pochodzi z Ukrainy»
Rozmowy

Za miedzą, po sąsiedzku, najbliżej. To niewątpliwie najtrafniejsze i najbardziej precyzyjne określenia służące do opisania czegoś niedalekiego, zarówno pod względem topograficznym jak i mentalnym.

– Zatem czy był Pan kiedyś za tą naszą wschodnią miedzą, a precyzując, miedzą z Ukrainą? – z takim pytaniem zwracam się do Wojciecha Kozaka, wicemarszałka województwa małopolskiego.

– Oczywiście, że tak. Granicę z naszym wschodnim sąsiadem przekraczałem wielokrotnie jako przedstawiciel samorządu województwa małopolskiego. Ostatnim razem w kwietniu 2017 r. Małopolska brała wówczas udział w największych na Ukrainie targach medycznych organizowanych w Kijowie. Muszę przyznać, że zrobiły na mnie ogromne wrażenie ze względu na ilość wystawców z całego świata, świetną organizację, a także z powodu prezentowanej oferty.

Moje kontakty z przedstawicielami władz Ukrainy dotyczyły także wymiany doświadczeń w zakresie zabezpieczenia przeciwpowodziowego, w którym nasze województwo ma ogromne doświadczenie. Chciałbym powiedzieć, że na bazie podpisanej w 2014 r. umowy o współpracy partnerskiej pomiędzy Małopolską a obwodem lwowskim udaje się nam zacieśniać relacje w obszarze wymiany gospodarczej oraz kulturalnej, organizowania wizyt studyjnych, wymiany studentów i urzędników. Między innymi ze środków wojewody małopolskiego w ramach projektu «Polsko-ukraińskie warsztaty konserwatorskie. Wspólnie dla ratowania piękna przeszłości» restaurowany jest kościół Jezuitów we Lwowie.

Brałem także udział w Forum Ekonomicznym «Globalizacja i integracja: wyzwania i decyzje», podczas którego inwestorzy, przedsiębiorcy, a także przedstawiciele władz spotkali się, aby omówić najistotniejsze zagadnienia dotyczące współpracy ze światem biznesu.

Warto również zaznaczyć, że prócz bardzo licznych kontaktów z obwodem lwowskim, również obwód iwanofrankowski należy do regionów partnerskich Małopolski. Współpracę gospodarczą, edukacyjną, turystyczną, a także w formie pomocy dla mieszkańców tej części Ukrainy Zarząd UM rozpoczął już w 2013 r. Od tego czasu władze województwa kilkakrotnie wspierały Ukrainę organizując wspólne projekty oraz zapewniając jej obywatelom pomoc materialną i medyczną.

– Rzeczywiście doświadczenie Pana Marszałka, jak również przedstawicieli samorządu województwa małopolskiego, w zakresie współpracy z Ukrainą jest imponujące. Chciałabym także zapytać, czy przy okazji tak licznych wizyt u Sąsiada spotykał się Pan z przedstawicielami polskiej mniejszości etnicznej?
– Spotkania i rozmowy z Polakami mieszkającymi na Ukrainie to zawsze powód do ogromnego wzruszenia. Niezależnie od miejsca mojej wizyty, każde spotkanie z rodakami, których historia i tzw. koleje życia pozostawiły za polską wschodnią granicą, było niezwykle emocjonujące, przepełnione wspomnieniami, refleksjami, a także nadzieją. Nie zdarzyło się nigdy, abym będąc na Ukrainie, nie złożył kwiatów i nie pochylił się w zadumie nad pomnikami postawionymi ku czci i pamięci pomordowanych Polaków. Zawsze jednym z najważniejszych punktów każdej wizyty jest złożenie wieńca – jako dowodu pamięci, w miejscach kaźni rodaków. Jak choćby na cmentarzu polskich oficerów w Bykowni. Jak wiadomo pobliski lasek to miejsce pochówku ofiar masowych mordów ludności ukraińskiej oraz polskich oficerów z tzw. «ukraińskiej listy katyńskiej». Chcąc pomóc w kultywowaniu tradycji polskich, polskiego języka i historii Małopolska przekazała dla Polonii, między innymi z wymienionego już wcześniej przez mnie obwodu iwanofrankowskiego, podręczniki oraz pomoce dydaktyczne do nauki języka polskiego, a także sprzęt potrzebny do utrzymania polskich mogił na cmentarzu w Czarnym Lesie (Pawełcze).

– Panie Marszałku, historia to oczywiście nasza przeszłość, ale wspólną historię tworzymy też dziś, poprzez wzajemne codzienne relacje, nawet te najbardziej prozaiczne i przyziemne. A może to one są najistotniejsze. Zatem co Małopolska może zaoferować przyjeżdżającym do nas obywatelom Ukrainy i czego w zamian od nich oczekuje?
– W tej kwestii mogę jedynie wypowiadać się jako mieszkaniec naszego województwa, a w znacznie mniejszym stopniu jako wicemarszałek, albowiem Urząd Marszałkowski nie jest tutaj stroną. Mam na myśli po prostu to, że rynek pracy sam reguluje popyt i podaż w zakresie pewnych rozwiązań. Szacuje się, że w Małopolsce co piąty pracownik pochodzi z Ukrainy. Sądzę, że takie branże jak rolnictwo, budownictwo, przetwórstwo dostałyby już dawno zadyszki z braku rąk do pracy, gdyby nie pracownicy ze wschodu. Żałuję bardzo, że nie doczekaliśmy się jeszcze uregulowań prawnych w zakresie nostryfikowania dyplomów ukraińskich lekarzy i pielęgniarek chcących pracować w Polsce. Ale w tej materii sprawy są nieco bardziej skomplikowane, ponieważ, jak to bywa w różnych państwach, tak i w tym przypadku pojawiają się zbyt duże różnice programowe występujące w obu systemach kształcenia. Mam jednak nadzieję, że w tej materii pojawią się procedury dające szansę na zatrudnianie w polskich szpitalach choćby średniej kadry medycznej. Nie posiadam jednak żadnych wątpliwości co do znajomości języka polskiego przez potencjalnych pracowników pochodzących, w szerokim rozumieniu tego słowa, zza wschodniej granicy. Mam zwłaszcza na myśli ludzi o wyższych ambicjach i aspiracjach. Dobra znajomość języka polskiego w mowie i piśmie byłaby dla mnie jako dla pracodawcy sprawą kluczową.

– Chciałabym jeszcze na koniec naszej rozmowy wrócić do tematu polskich towarzystw chroniących pod swoimi skrzydłami Ukraińców legitymujących się polskim pochodzeniem, polskimi korzeniami. Czy Pan Marszałek byłby skłonny przyjąć zaproszenie na spotkanie z Polakami mieszkającymi w obwodzie wołyńskim?
– Oczywiście, myślę, że takiemu zaproszeniu nie sposób byłoby odmówić i z wielką przyjemnością oraz radością taką wizytę wpisałbym do swojego kalendarza.

– Zatem, jak mniemam, żadne polskie towarzystwo z Łucka na Wołyniu, z którymi mam przyjemność współpracować, nie będzie miało mi za złe, jeśli już teraz pozwolę sobie Pana na Wołyń zaprosić. Dziękuję bardzo za rozmowę.
– Dziękuję także.

Rozmawiała Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,

nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

Powiązane publikacje
Uczestnicy szkoły architektury odwiedzili Dubno
Wydarzenia
21 sierpnia Dubieńskie Towarzystwo Kultury Polskiej gościło uczestników półkolonii poświęconych architekturze, które w tych dniach prowadzi Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury w Równem.
21 sierpnia 2026
Wsparcie dla polonijnych przedszkolaków, uczniów oraz nauczycieli
Konkursy
Ruszył Konkurs 7. Bon IRJP – wsparcie dla polonijnych przedszkolaków, uczniów i osób uczących w szkołach polonijnych za granicą – podaje Fundacja Wolność i Demokracja.
21 sierpnia 2026
Związki frazeologiczne: Asertywność, czyli trudna sztuka odmawiania
Artykuły
W teorii wszystko wydaje się banalnie proste. Psychologowie przekonują, że asertywność polega na wyrażaniu własnych potrzeb i stawianiu granic w sposób spokojny, stanowczy i z szacunkiem dla innych. W praktyce jednak wielu z nas wciąż ma z tym ogromny problem.
21 sierpnia 2026
W Iwano-Frankiwsku odbyło się forum wspólnot narodowych i ludów rdzennych
Wydarzenia
18 sierpnia w Iwano-Frankiwsku miało miejsce Zachodnioukraińskie Forum Wspólnot Narodowych i Ludów Rdzennych Ukrainy pt. «Jedność w różnorodności: postęp europejski i wspólne zwycięstwo».
20 sierpnia 2026
Harcerski obóz w sercu Karpat
Wydarzenia
​3–16 sierpnia Karpaty stały się domem dla grupy zuchów, harcerzy i wędrowników z Równego, Zdołbunowa i Kostopola.
19 sierpnia 2026
Siła rodzinnych historii
Artykuły
Niedawno w jednym z warszawskich schowków zostało znalezione pudełko z dokumentami i zdjęciami, które należały do jednego z bohaterów naszych publikacji. Aby ustalić informacje o właścicielu, osoba, która otworzyła to pudełko, wpisała najpierw jego nazwisko w wyszukiwarce. W ten sposób trafiła na stronę internetową «Monitora Wołyńskiego», na tekst z cyklu «Rodzinne historie».
19 sierpnia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Posterunkowy z Kamienia Koszyrskiego Franciszek Dukiewicz
Artykuły
Jak wynika z akt sprawy karnej, Franciszek Dukiewicz został represjonowany jedynie za to, że był policjantem. Śledztwo nie zdołało zebrać żadnych dowodów popełnionych przez niego zbrodni, co nie przeszkodziło w skazaniu go na osiem lat łagrów.
18 sierpnia 2026
Trwa nabór na stypendia Instytutu Rozwoju Języka Polskiego
Konkursy
Instytut Rozwoju Języka Polskiego ogłosił nabór wniosków pn. «Stypendia Instytutu Rozwoju Języka Polskiego na rok 2026». Wniosek może składać Polonia oraz Polacy mieszkający poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, którzy spełniają kryteria określone dla danej kategorii stypendium.
17 sierpnia 2026
Na cmentarzu wojskowym w Zborowie odprawiono mszę świętą
Wydarzenia
15 sierpnia na cmentarzu wojskowym w Zborowie została odprawiona uroczysta msza święta z okazji święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz Święta Wojska Polskiego.
16 sierpnia 2026