W styczniowe dni chrześcijanie obrządku wschodniego, obchodzą największe święto – Boże Narodzenie. Kolędy z okazji narodzin Syna Bożego są wykonywane w różnych krajach Europy. Przebrani za bohaterów opowiadań biblijnych ludzie, wędrują od domu do domu i śpiewają o gwieździe betlejemskiej, Marii i Józefie, trzech królach z darami, o biednym, ale wesołym wieśniaku, na którego zstąpiło Boże błogosławieństwo, o ptakach, które wysławiają Chrystusa.
Własną interpretację tradycji Bożego Narodzenia, obchodzonej w dawnej Anglii, Niemczech, Austrii, Hiszpanii, Portugalii, Francji, Polsce i na Ukrainie, przedstawili na scenie Wołyńskiego Akademickiego Obwodowego Teatru Lalek, artyści lwowskiego zespołu «A cappella Leopolis».
To nie przypadek, że zespół «A cappella Leopolis» w czasie Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku odwiedził Łuck. Dla fanów muzyki barokowej, to było prawdziwe przeżycie. Chętni do obejrzenia ich występu, nie mieścili się na widowni. Do Obwodowego Teatru Lalek wyruszyły całe rodziny, aby zająć miejsce sobie i przyjaciołom.
Stare europejskie kolędy prezentował zakrystian szopki, słynny lwowski poeta – Ostap Śliwiński. Należy podkreślić, iż lwowski zespół «A cappella Leopolis», który wykonuje muzykę dawnych epok jest już dobrze znany w Polsce.
Podczas przerwy poprosiliśmy widzów, aby podzielili się swoimi wrażeniami z koncertu. Wszyscy byli mile zaskoczeni. W przedstawieniu artystycznym podobały się sceniczne obrazy, jak również misterność wykonania dawnych i współczesnych kolęd.
Zespołowi «A cappella Leopolis» towarzyszyła Rzeszowska Orkiestra Jazzowa imienia Wojciecha Kilara. Wspólnie zaprezentowano pieśni sąsiadów, śpiewane w okresie Bożego Narodzenia.
Według koordynatora projektów Łuckiego Klubu Jazzowego i sylwestrowych obchodów w Obwodowym Teatrze Lalek – Ołeny Chadżyogłowej, europejskie kolędy w ramach jazzowego festiwalu w Łucku, były wykonywane po raz pierwszy. Jej zdaniem, eksperyment był udany, a dowodem na to, była przepełniona widownia teatralna i głośne brawa gości.
Bożonarodzeniową feerię «Od baroku do jazzu», kontynuował lwowski zespół «ShockolaD». Połączenie jazzu i muzyki ludowej w ich wykonaniu, poruszyło widzów na tyle, że po ich występie, oklaskom nie było końca.
O powodzeniu zespołu «ShockolaD» i o tym, dlaczego tak serdecznie, po raz kolejny, był on powitany w Łucku, opowiedziała korespondentowi „Monitora Wołyńskiego” pianistka lwowskiego zespołu – Anastasja Łytwyniuk. Wyjaśniła, że tajemnica ich sukcesu polega na tym, iż praktykują styl, który staje się coraz bardziej ceniony i popularny w Europie - «The World Music». Mimo tego, muzycy «Czekolady» grają klasyczny jazz i czerpią z dorobku sztuki ludowej.
Feeria świąteczna «Od baroku do jazzu» w Łucku, zbiegła się z urodzinami inicjatora jazzowych wydarzeń w naszym mieście, p.o. Konsula Generalnego RP w Łucku Krzysztofa Sawickiego. Wykonawcy zespołu „ShockolaD” przygotowali mu więc z tej okazji muzyczny prezent.
Świąteczny wieczór zakończył się mistrzowskim wykonaniem ukraińskiej kolędy. Dokonali tego artyści lwowskiego zespołu «A cappella Leopolis» i zespołu jazzowego «ShockolaD».
Ołena PIANYCH