W piątek, po Trójcy Świętej, Kościół Rzymskokatolicki obchodzi uroczystość Najświętszego Serca Jezusa Chrystusa. Tak więc kościół w Kiwercach pod wezwaniem Serca Chrystusa 28 czerwca miał święto odpustowe.
Tego dnia kiwerecki kościół był pełny ludzi, gdyż oprócz miejscowych katolików obrządku rzymskiego i greckiego na uroczystą mszę świętą przybyli również pielgrzymi z innych parafii. Nie zabrakło też braci i sióstr z Kościoła Prawosławnego. To właśnie chór z kiwereckiego soboru Pokrowy Najświętszej Bogurodzicy uświetnił nabożeństwo swoim wspaniałym śpiewem. Już po raz kolejny Kiwerce stały się wymownym i godnym naśladowania przykładem tego, jak chrześcijanie trzech wyznań mogą wspólnie, razem ze swoimi duszpasterzami, świętować i dzielić się radością.
Mszy przewodniczył ksiądz Grzegorz Oważany, proboszcz z Dubna. Ponieważ 28 czerwca Ukraina obchodzi Dzień Konstytucji, po modlitwie wierni zaśpiewali razem pieśń hymniczną «Boże nasz wielki, jedyny». Potem odbyła się procesja wokół świątyni i uroczysty koncert. Organista łuckiej Katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła Petro Suchoćkyj zaprezentował publiczności nowy program utworów klasyków europejskich.
Proboszcz kościoła kiwereckiego Krzysztof Orlicki przygotował w tym roku kilka niespodzianek. Pierwszą z nich była wystawa unikatowych fotografii poświęconych historii katolickiej świątyni w Kiwercach. Na tablicach przy wejściu do kościoła umieszczono kilkadziesiąt zdjęć, z których znaczna część pochodzi z lat 30. XX w., z okresu budowy świątyni. Przypomnijmy, że Kościół Najświętszego Serca Jezusa wzniesiono w latach 1929–1933 staraniem miejscowych wiernych. Po II wojnie światowej został katolikom zabrany, a dopiero na początku lat 90. świątynia, w dużym stopniu zniszczona, została przekazana społeczności prawosławnej. W 1993 r. w Kiwercach odrodziła się parafia rzymskokatolicka i obie wspólnoty odprawiały liturgie na przemian w jednej świątyni, współistniejąc w pokoju i harmonii. Z czasem prawosławni zbudowali własną cerkiew, sobór Pokrowy Najświętszej Bogurodzicy, a kościół całkowicie przeszedł we władanie katolików obrządku rzymskiego. Teraz korzystają z niego dwie wspólnoty – rzymskokatolicka i greckokatolicka.
Drugą niespodzianką był kiermasz charytatywny, podczas którego chętni mogli kupić krzewy różane, a następnie posadzić je przy wejściu do kościoła. Były też inne przedmioty. Najdroższy z nich to obraz przedstawiający świątynię w Kiwercach. Został specjalnie na tę okazję namalowany i ofiarowany przez młodą miejscową artystkę Annę Sacharczuk.
Dzięki wysiłkom księdza Krzysztofa wydano również kalendarz na 2020 r. z historycznymi zdjęciami kościoła, w którym zaznaczono święta chrześcijańskie według kalendarza gregoriańskiego i juliańskiego.
Pod koniec uroczystości uczestnicy święta założyli aleję różaną i udali się na poczęstunek.
Tak się złożyło, że w tym roku w kalendarzu bezpośrednio po uroczystości Najświętszego Serca Jezusa następuje uroczystość Apostołów Piotra i Pawła, patronów katedry rzymskokatolickiej w Łucku.
Tak więc następnego dnia katolicy świętowali odpust w głównej świątyni wołyńskiego kościoła rzymskokatolickiego. Uroczystej Mszy Świętej przewodniczył ordynariusz diecezji łuckiej Kościoła Rzymskokatolickiego biskup Witalij Skomarowski, przybyli na nią także kapłani i wierni z innych miejscowości diecezji.
Ogólnoukraińska Rada Kościołów i Organizacji Religijnych ogłosiła rok 2019 Rokiem Rodziny. Kościół Rzymskokatolicki na Ukrainie przyłączył się do tej inicjatywy, związanej z ochroną i wspieraniem rodziny takiej, jak została stworzona przez Boga. W ramach Roku Rodziny odbywają się różne wydarzenia, które nie omijają też Łuckiej Diecezji. W sobotę miał miejsce dzień skupienia dla rodzin Dekanatu Łuckiego. Po Mszy Świętej ks. Serhij Wasyliw, proboszcz parafii świętego Apostoła Jana Ewangelisty (Ukraiński Kościół Greckokatolicki) w Rożyszczach, wygłosił naukę na temat «Rola ojca w rodzinie». Ponadto małżonkowie, którzy przybyli na zjazd do Łucka, odnowili śluby małżeńskie.
Po wspólnej modlitwie łuccy parafianie wraz ze swoimi gośćmi zostali poczęstowani gorącym kuliszem, w którego przyrządzaniu uczestniczył również biskup łucki Witalij.
Tekst i zdjęcia: Anatolij OLICH