Od «Słonego Błota» do «Horynia»
Artykuły

W latach 30. ubiegłego stulecia w Hucie Stepańskiej otwarto sanatorium «Słone Błoto», gdzie do leczenia stosowano miejscową wodę mineralną i borowinę. Podczas wojny obiekt ten został zniszczony.

Kontynuacji jego tradycji w latach 60. podjęło się sanatorium «Horyń» w miasteczku Stepań.

Nazwy miejscowości w naszym regionie często związane są z nazwami kopalin, których pokłady znajdują się w pobliżu lub bezpośrednio w miejscu lokalizacji osad. Weźmy na przykład wieś Rudnia. Powstała w miejscu, gdzie nasi przodkowie wydobywali rudę żelaza. Albo Mydzk – w tym miejscu były kiedyś pokłady miedzi. Nazwa «Huta» wskazuje na to, że w przeszłości miejsce to słynęło z produkcji wyrobów szklanych, gdyż Huta Stepańska znana jest z piasku bardzo dobrej jakości.

Okazało się, że zastosowanie ma nie tylko piasek, ale także miejscowe błota. Ich właściwości lecznicze stały się znane w ubiegłym stuleciu dzięki żyłce do przedsiębiorczości miejscowego księdza Teodora Czabana, który wysłał próbki wody i błota z bagien wokół Huty Stepanskiej do analizy do Warszawy. Wówczas Huta Stepańska należała do powiatu kostopolskiego województwa wołyńskiego Rzeczypospolitej Polskiej. Przeprowadzone badania wykazały, że woda i błoto mają właściwości lecznicze podobne do tych w największym polskim uzdrowisku – Ciechocinku.

Ksiądz, jak już wspomnieliśmy, był bardzo przedsiębiorczy, poza tym niezbyt przejmował się zasadami moralnymi. Podstępem udało mu się sprawić, by błotniste tereny należące do Henryka Sawickiego stały się jego własnością. Wkrótce dotarł do dużej ilości wody mineralnej, sprawdził w praktyce wpływ błota i wody na pacjentów z okolicznych wiosek oraz założył w Hucie Stepańskiej uzdrowisko «Słone Błoto».

sanatorium Stepan Huta1

sanatorium Stepan Huta2

Informacja o cudownych właściwościach wody i błota szybko rozprzestrzeniła się po kraju i niebawem przekroczyła jego granice. Do Huty Stepańskiej zaczęli zjeżdżać pacjenci z całej Europy. Ośrodek już nie był w stanie zaspokoić potrzeb wszystkich chętnych. Dostać się do niego na leczenie nie było łatwo, nawet mimo posiadania niemałych pieniędzy należało zapisywać się do kolejki.

W «Słonym Błocie» można było leczyć choroby kręgosłupa i stawów (reumatyzm, zapalenie stawów), obwodowego układu nerwowego i choroby ginekologiczne. W tym celu wykorzystywano borowinę – peloid, w którego skład wchodzą wyschnięte rośliny w połączeniu z kwasem mrówkowym. Po specjalnych przygotowaniach słabo rozpuszczalne związki mineralne stają się lżejsze i bardziej korzystne dla zdrowia. Borowinę nakładano na chore miejsca. Da kąpieli błotnych mieszano ją z gorącą wodą.

Stosowano tu także kąpiele solankowe, zalecane do leczenia zwichnięć i zapaleń stawów, artrozy, chorób układu moczowo-płciowego u kobiet i innych zaburzeń.

W ośrodku pracowali lekarze kształceni w uczelniach Krakowa, Warszawy i Petersburga.

Uzdrowisko w Hucie Stepańskiej przestało działać w 1943 r., a po ponad 20 latach, w 1965 r., w pobliskim Stepaniu założono podobną placówkę, która również wykorzystuje lecznicze właściwości błota i wody z lokalnych źródeł. W 1975 r. uzyskała ona status sanatorium leczącego choroby przewodu pokarmowego, które nazwano «Horyń». Na przełomie XX i XXI w. uzdrowisko przeżyło upadek. Obecnie sanatorium jest własnością Federacji Związków Zawodowych Obwodu Rówieńskiego, która stara się odrodzić jego tradycje.

sanatorium Stepan2

Aktualnie kuracjusze leczeni są wodą mineralną ze Stepania i błotem z Huty Stepańskiej. Na terapię przyjeżdżają osoby cierpiące na choroby układu pokarmowego, nerwowego i hormonalnego, kości, mięśni i tkanki łącznej, zaburzenia krążenia krwi i metabolizmu.

Lista metod, które może wybrać pacjent w sanatorium «Horyń», jest dość długa. Wśród nich znajduje się leczenie ozokerytem, galwanoterapia, kąpiele błotne, masaże, kąpiele wodne, mikrolewatywy, inhalacje, zabiegi fizjoterapeutyczne, ślepy tubing wątroby, gimnastyka lecznicza, leczenie wodą mineralną. Wszystko to jest wliczone w koszt pobytu, który wynosi obecnie 520 hrywien dziennie dla osoby dorosłej i 360 hrywien dla dziecka.

Larysa Szyszkowska, główny lekarz sanatorium «Horyń», twierdzi, że wymienione wyżej zabiegi, woda mineralna i podawane sześć razy dziennie posiłki przyczyniają się do poprawy zdrowia tych, którzy odpoczywają w placówce.

W dniu mojego przyjazdu do sanatorium było w nim 108 dzieci z rejonu sarneńskiego, dubieńskiego i kostopolskiego. Przez 21 dni pracowali z nimi studenci Sarneńskiego Koledżu Pedagogicznego: Walentyn Sawsiuk, Kateryna Łazarec i Diana Oszurko, a także Olga Jastrebska i Maria Kołakewycz z Zachodnioukraińskiego Koledżu «Polesie» w Bereznem. Ci przyszli nauczyciele organizują ciekawe i użyteczne zabawy dla dzieci, więc nic dziwnego, że niektóre z nich przyjeżdżają do sanatorium w Stepaniu już po raz ósmy.

Spotkałam też emerytowanego pedagoga, w przeszłości pracownicę edukacji narodowej z Kostopola Annę Pałamarczuk oraz emerytkę Ministerstwa Obrony Tamarę Morozowską. W sanatorium przebywały już dziesiąty dzień i obie były zadowolone z warunków zakwaterowania, wyżywienia i działalności personelu.

W taki sposób odkryte w okresie międzywojennym lecznicze właściwości błot i wody w okolicach Huty pozwalają do dziś korzystać z zasobów naturalnych – obecnie w sanatorium «Horyń».

Nina OŚMIRKO
Zdjęcia: wolyn.freehost.pl; kronika-rodzinna-zabiello.blogspot.com 

Powiązane publikacje
Rodzinne Warsztaty Wielkanocne w Towarzystwie im. Tadeusza Kościuszki
Wydarzenia
W ramach przygotowań do Wielkanocy Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki, działające w Łucku, zorganizowało dla uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej oraz członków ich rodzin Warsztaty Wielkanocne.
20 marca 2026
Uczniowie Łuckiej Hromady recytowali polską poezję. Na najlepszych czeka obwodowy konkurs
Wydarzenia
W Łucku odbył się etap miejski XXXI Konkursu Recytatorskiego im. Juliusza Słowackiego. Jego uczestnicy recytowali utwory polskich poetów, w tym patrona konkursu oraz Antoniego Słonimskiego, Danuty Wawiłow, Czesława Kuriaty i ks. Jana Twardowskiego.
20 marca 2026
«LEGIO Wołyń»: w Łucku po raz trzeci odbędzie się festiwal historii popularnej
Wydarzenia
Organizacja społeczna «Idealiści» we współpracy z agencją eventową «Różowy Taboret» oraz Wydziałem Historii, Politologii i Bezpieczeństwa Narodowego Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki zapraszają na trzecią edycję festiwalu historii popularnej «LEGIO Wołyń».
20 marca 2026
W obwodzie tarnopolskim zneutralizowano szczątki pocisku Ch-101 znalezione w polu
Wydarzenia
Fragmenty wrogiego pocisku na terenie między miejscowościami Kamianka (do 1955 r. Słobódka Strusowska) a Romanówka w rejonie tarnopolskim odkrył podczas prac polowych lokalny mieszkaniec. Mężczyzna zawiadomił o niebezpiecznym znalezisku policjantów.
19 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Nowowołyńsk: kolejny atak na obiekt energetyczny w hromadzie
Wydarzenia
18 marca, podczas wieczornego alarmu powietrznego, odnotowano uderzenie w obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska. Poinformował o tym mer Nowowołyńska Borys Karpus.
18 marca 2026
Studium Europy Wschodniej UW przybliża ukraińskim studentom historię Polski
Wydarzenia
16–18 marca wykładowcy Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki gościnny cykl wykładów pt. «Historia i kultura Polski – dawna i współczesna».
18 marca 2026
W obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy rosyjskich pocisków rakietowych
Wydarzenia
Podczas prac polowych w obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy głowic bojowych wrogich pocisków rakietowych. Zostały one zneutralizowane przez saperów policji.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026