Mizocz we wspomnieniach jego dawnej mieszkanki
Artykuły

Na Rówieńszczyźnie ukazały się przetłumaczone na język ukraiński wspomnienia Reginy Szabłowskiej-Lutyńskiej pt. «Mizocz bezpowrotnie minionej przeszłości».

Książkę przełożył krajoznawca Andrij Kłymczuk, do druku przygotowali ją Roman Mychalczuk oraz Iwanna Jerejska znani ze swoich badań krajoznawczych nad historią Mizocza.

Regina Szabłowska mogłaby być moją sąsiadką, gdyby mieszkała w Mizoczu w latach 80–90. albo gdybym to ja mieszkała tam w latach 30. Dom moich rodziców stoi po drugiej stronie ulicy w stosunku do miejsca, gdzie znajdował się kiedyś biały domek, w którym mieszkała rodzina Szabłowskich. Dziesięć lat temu otrzymawszy od dr. Romana Mychalczuka pierwsze wydanie książki w języku polskim wspólnie z rodzicami i sąsiadami długo przeglądaliśmy zdjęcia z rodzinnego archiwum Reginy Szabłowskiej, czytaliśmy polski tekst, nie zawsze rozumiejąc, o co chodzi. Książka miesiącami wędrowała po rodzinach mieszkańców Mizocza. Każdy wspominał swoje dzieje. Mój tata, Mykoła Tałach, pracował w cukrowni z Narcyzem Daszczenką, przedwojennym administratorem majątku Karwickich. Pan Daszczenko często wspominał o czasach swojej młodości, o pracy w majątku, z którego do dziś przetrwały tylko niektóre fragmenty, a o dawnej świetności przypominają jedynie ruiny parkowej oranżerii.

Zdjęcia cukrowni wywoływały dyskusje byłych pracowników tego zakładu zamkniętego w 2000 r. Każdy wspominał, co i w jakich pomieszczeniach się znajdowało. Zauważono, że plac składowy buraków w czasach sowieckich został przeniesiony w inne miejsce i znacznie powiększony. Obecny widok cukrowni chyba wstrząsnąłby autorką książki. W ciągu ostatnich kilku lat właściciele zrównali ją z ziemią. Pozostały tylko góry śmieci budowlanych.

Nie zostało także ani śladu po pałacyku Marii i Jerzego Zapolskich w Stuble, których życie szczegółowo opisuje Regina Szabłowska. Obecnie o dawnych gospodarzach tego miejsca przypominają tylko rośliny, jeszcze do niedawna egzotyczne dla tej miejscowości. Nieprzezorni mieszkańcy Mizoczа i okolicznych wsi rozebrali kolej, a przepiękny niegdyś gmach dworca kolejowego to dziś ruina z zamurowanymi oknami.

Do wieku sześciu lat mieszkałam z rodzicami w hotelu robotniczym przy cukrowni, w którym wcześniej mieściły się koszary Szwadronu Kawalerii KOP w Mizoczu. Regina Szabłowska ciepło wspomina żołnierzy KOP, u których zawsze panował wzorowy porządek, a także pisze o ich koniach. Ja natomiast pamiętam, jak grupka dzieciaków zbierała się na korytarzu hotelu robotniczego. Wielkim szczęściem było dla nas przedostanie się do piwnic pod budynkiem, gdzie niektórzy mieszkańcy mieli komórki z prawdziwymi skarbami, jak wówczas mi się wydawało. Dorośli zakazywali wychodzenia na balkon hotelu robotniczego, ponieważ starsi ludzie opowiadali, że kiedyś z tego balkonu wypadł polski oficer i się zabił.

Mizocz 1

Takie wspomnienia o przeszłości Mizocza oraz refleksje nad jego teraźniejszością książka Regony Szabłowskiej-Lutyńskiej, bogato ilustrowana unikalnymi zdjęciami, wywołała u wielu czytelników związanych z tym miasteczkiem.

Tetiana SAMSONIUK

CZYTAJ TAKŻE:

W RÓWNEM UKAZAŁ SIĘ NOWY TOM PERIODYKU «ARCHITEKTONICZNE DZIEDZICTWO WOŁYNIA»

W RÓWNEM ZAPREZENTOWANO DWUTOMOWĄ PUBLIKACJĘ «ZDOŁBUNÓW»

Powiązane publikacje
Rodzinne Warsztaty Wielkanocne w Towarzystwie im. Tadeusza Kościuszki
Wydarzenia
W ramach przygotowań do Wielkanocy Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki, działające w Łucku, zorganizowało dla uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej oraz członków ich rodzin Warsztaty Wielkanocne.
20 marca 2026
Uczniowie Łuckiej Hromady recytowali polską poezję. Na najlepszych czeka obwodowy konkurs
Wydarzenia
W Łucku odbył się etap miejski XXXI Konkursu Recytatorskiego im. Juliusza Słowackiego. Jego uczestnicy recytowali utwory polskich poetów, w tym patrona konkursu oraz Antoniego Słonimskiego, Danuty Wawiłow, Czesława Kuriaty i ks. Jana Twardowskiego.
20 marca 2026
«LEGIO Wołyń»: w Łucku po raz trzeci odbędzie się festiwal historii popularnej
Wydarzenia
Organizacja społeczna «Idealiści» we współpracy z agencją eventową «Różowy Taboret» oraz Wydziałem Historii, Politologii i Bezpieczeństwa Narodowego Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki zapraszają na trzecią edycję festiwalu historii popularnej «LEGIO Wołyń».
20 marca 2026
W obwodzie tarnopolskim zneutralizowano szczątki pocisku Ch-101 znalezione w polu
Wydarzenia
Fragmenty wrogiego pocisku na terenie między miejscowościami Kamianka (do 1955 r. Słobódka Strusowska) a Romanówka w rejonie tarnopolskim odkrył podczas prac polowych lokalny mieszkaniec. Mężczyzna zawiadomił o niebezpiecznym znalezisku policjantów.
19 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Nowowołyńsk: kolejny atak na obiekt energetyczny w hromadzie
Wydarzenia
18 marca, podczas wieczornego alarmu powietrznego, odnotowano uderzenie w obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska. Poinformował o tym mer Nowowołyńska Borys Karpus.
18 marca 2026
Studium Europy Wschodniej UW przybliża ukraińskim studentom historię Polski
Wydarzenia
16–18 marca wykładowcy Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki gościnny cykl wykładów pt. «Historia i kultura Polski – dawna i współczesna».
18 marca 2026
W obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy rosyjskich pocisków rakietowych
Wydarzenia
Podczas prac polowych w obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy głowic bojowych wrogich pocisków rakietowych. Zostały one zneutralizowane przez saperów policji.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026