1 listopada w Polsce – fenomen na skalę świata
Artykuły

Obchodzona 1 listopada katolicka uroczystość Wszystkich Świętych to jedno z najpopularniejszych w Polsce świąt, gromadzące co roku na cmentarzach miliony Polaków, kultywujących pamięć o swoich zmarłych bliskich. Zwyczaj ten trzyma się mocno, niezależnie od wdzierającego się z Zachodu zwyczaju obchodzenia tzw. Halloween – piszepublicysta Dawid Gospodarek.

Oswajanie śmierci i szacunek do tej tajemniczej rzeczywistości są obecne we wszystkich kulturach świata. Także w Polsce, szczególnie na wschodzie, do dziś przetrwały elementy mające korzenie w przedchrześcijańskich praktykach, polegających na «karmieniu» dusz czy paleniu ognia na grobach. Przywołać tu można np. wymierające obrzędy «dziadów», dziś już kojarzone głównie z romantycznymi, poetyckimi dramatami Adama Mickiewicza.

Uroczystość Wszystkich Świętych – mimo skojarzenia ze śmiercią przez zwyczaj udawania się tego dnia na cmentarze oraz mimo próby zeświecczenia tego święta w czasach PRL przemianowywaniem go na «Święto Zmarłych» – jest w Kościele radosnym celebrowaniem tajemnicy wiary, mówiącej o świętych obcowaniu. To dzień wskazujący na nasze powszechne powołanie, jakim jest świętość. Codziennie w liturgii wspomina się kogoś wyniesionego na ołtarze, czym Kościół po rozeznaniu potwierdził, że ta osoba już cieszy cię radością nieba. 1 listopada prosimy o wstawiennictwo również nieznanych świętych, być może naszych sąsiadów i bliskich.

Dopiero 2 listopada przypada liturgiczne wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, czyli tzw. Dzień Zaduszny lub Zaduszki. Wtedy właśnie naszą modlitewną pamięcią obejmujemy zmarłych, którzy jeszcze w czyśćcu oczekują na niebo.

W oktawie uroczystości Wszystkich Świętych uzyskać również można, spełniając odpowiednie warunki, odpusty zupełne, które można ofiarować za dusze czyśćcowe. W kościołach praktykuje się wypominki – modlitwę za zgłoszonych uprzednio zmarłych.

W Polsce to jedne z najpopularniejszych świąt, a tradycja nawiedzania cmentarzy przyjęła się również wśród niekatolików i osób niewierzących czy obojętnych religijnie. Dość powszechnie udajemy się na cmentarze w rodzinne strony, by nawiedzić groby bliskich. Na cmentarzach gromadzi się więcej osób niż np. w procesjach na Boże Ciało. W mediach wspominane są znane osoby zmarłe w ciągu minionego roku.

Już przed pełnym zadumy 1 listopada na polskich cmentarzach daje się dostrzec większy ruch – sprzątane są groby bliskich i alejki. Pamięta się także o grobach i cmentarzach opuszczonych z różnych względów. Angażują się w to szczególnie harcerze, lokalni działacze, przykościelne wspólnoty. Szczególnie że na cmentarzach często są zabytkowe pomniki, na których konserwację organizowane są kwesty.

W ogromnych ilościach wykupywane są znicze i wiązanki kwiatów – świadectwa pamięci o naszych zmarłych. Po zmroku wszystkie polskie cmentarze są pięknie, kolorowo oświetlone, unosi się nad nimi łuna tajemniczego i zachwycającego światła.

Oczywiście również w cmentarny rynek i listopadowe święta wdziera się komercja, widać to zwłaszcza w przypadku zniczy, których wykupujemy według szacunków aż 300 milionów rocznie, czyli najwięcej na świecie. Dostępne są one w przeróżnych kształtach, wzorach, kolorach i wielkościach. Niektóre są klasyczne, proste, ale są też np. w kształcie mapy Polski, aniołków, roślin. Są oczywiście motywy związane z religią, ale znaleźć można też postacie z kreskówek czy Gwiezdnych wojen. Dostępne są także znicze elektroniczne z żarówką, a nawet z odtwarzanymi melodiami i pozytywkami – niszę zagospodarowują oczywiście twórczy chińscy przedsiębiorcy.

Od lat zwraca się również uwagę na problem ekologii. Po świętach z cmentarzy wywozi się tony śmieci, w tym mnóstwo plastiku ze sztucznych kwiatów i zniczy. Pojawiają się, nieliczne jeszcze, praktyki ekologiczne – eliminowanie sztucznych kwiatów z wiązanek czy «zniczodzielnie», miejsca na cmentarzach, w których znaleźć można używany znicz do powtórnego użytku. Ruchy ekologiczne, również katolickie, zachęcają do ekologicznej wrażliwości hasłami takimi jak «Mniej zniczy, więcej pamięci». Zachęca się do rezygnacji z plastiku i do korzystania z nieszkodliwych dla środowiska środków do czyszczenia pomników.

W różnych regionach Polski, np. na Kaszubach czy Podkarpaciu, powszechne były zwyczaje «pustych nocy» towarzyszące pogrzebom. Przez całą noc przy ciele zmarłego wyśpiewywane były dawne pieśni eschatologiczne i za dusze zmarłych, również do patronów dobrej śmierci. Wspaniała, głównie barokowa, poezja w różnych – w zależności od regionu – wariantach melodycznych. Niestety, w XX wieku tradycja ta zaczęła wymierać. Pozostałością po niej są organizowane właśnie 1 listopada spotkania śpiewacze, podczas których wykonuje się te stare dzieła muzyczne, zarówno w celu modlitewnym, jak i kultywowania regionalnego polskiego dziedzictwa.

W takich spotkaniach uczestniczy na warszawskich Powązkach od 10 lat śpiewak i kompozytor Adam Strug. «Spotykamy się 1 listopada na cmentarzu powązkowskim, by śpiewać pieśni zaduszne. Zgromadzenia liczą kilkaset osób. Materializuje się w ten sposób dawny polski obyczaj śpiewaczy, w którym każdy – niezależnie od śpiewaczej biegłości – może brać udział. Na repertuar składają się pieśni do wierszy najwybitniejszych naszych poetów: od Kochanowskiego po Karpińskiego. Warianty melodyczne, przekazywane od pokoleń w tradycji ustnej, pochodzą z wiosek drobnoszlacheckich północno-wschodniego Mazowsza» – mówi artysta.

Ze stolicy te praktyki rozeszły się na inne miasta – np. w Krakowie, Łodzi, Gdańsku czy Jarosławiu również spotykają się ludzie, by wyśpiewać pieśni, uwzględniając lokalne tradycje. Co ciekawe, śpiew przyciąga nie tylko wierzących, ale wszystkich z uwagi na swój niewątpliwy walor kulturowy.

Nie da się jednak ukryć, że także do Polski docierają popularyzowane przez kino i media obyczaje związane z kultywowanym w USA i Wielkiej Brytanii świętem Halloween. Już co najmniej dwa tygodnie przed 1 listopada w sklepach pojawiają się dynie, straszne przebrania i maskotki halloweenowe. Zwyczaj chodzenia po domach w przebraniu za potwora czy ducha celem otrzymania słodyczy jest w Polsce ciągle obecny tylko w nielicznych miejscach, szczególnie na pełnych dzieci osiedlach dużych miast. Niemniej w wielu szkołach czy przedszkolach bywają organizowane halloweenowe bale.

W środowiskach kościelnych od lat próbuje się zaproponować alternatywną propozycję wobec tego zjawiska, ze względu na obcość kulturową i niespójność ideową tych zwyczajów z treścią świąt Wszystkich Świętych i Wszystkich Wiernych Zmarłych. Często zabawy takie nazywane są Holy Wins, co dosłownie znaczy «święty wygrywa».

«Spotkałem się z Holy Wins już jakieś 10 lat temu, jeszcze jako kleryk. Zobaczyłem kolorową, pogodną, roześmianą manifestację dobra, świętości i światła. Dzieci i młodzież przebrane za świętych i błogosławionych poznają przy okazji nowych patronów i przekonują się, że święci są obok» – opowiada ks. Dawid Tyborski z diecezji pelplińskiej. Jego zdaniem to bardzo ciekawa i cenna inicjatywa, przeżywana na różne sposoby. Holy Wins mają postać marszów przez miasta dzieci przebranych za świętych albo balów świętych, gdzie przebraniom towarzyszą zabawa i konkursy, są wreszcie modlitewne adoracje organizowane w wigilię uroczystości Wszystkich Świętych jako alternatywa dla Halloween. «Można się pokusić o pewną uwagę, ukazując kompleksowość tych wydarzeń: dobro dzieje się i dla ducha i dla ciała, dla zmysłów i emocji. Celebracja dobra, świętości i światła. To z reguły bardzo pogodny wieczór» – zauważa ks. Dawid Tyborski.

Zdaniem innego kapłana, ks. Damiana Wyżkiewicza CM – katechety docenionego kilka lat temu w konkursie na Nauczyciela Roku – nie jest dobrą praktyką demonizowanie Halloween. «Jako odpowiedzialni rodzice i wychowawcy nie powinniśmy straszyć młodzieży Halloween, ale wyjaśniać, czym ono jest i jakie są lepsze sposoby przeżywania tego czasu. Halloween ma rodowód chrześcijański, była to przecież wigilia Wszystkich Świętych, która wiązała się z obyczajem zbierania przez dzieci słodyczy w zamian za modlitwę za zmarłych. To było coś w rodzaju dzisiejszego kolędowania. Niestety, z czasem ten zwyczaj stracił swoje religijne znaczenie i został mocno skomercjalizowany. Dlatego warto podkreślać chrześcijańskie wątki Halloween, a nie demonizować je. Warto również pokazywać współczesne religijne sposoby przeżywania wigilii Wszystkich Świętych, jak np. bale czy nocne czuwania ze świętymi w kościołach» – mówi ks. Wyżkiewicz.

***

Tekst powstał w ramach projektu «Dla Polonii» finansowanego ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za granicą 2021 r. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Dawid Gospodarek,
redaktor, publicysta, dziennikarz Katolickiej Agencji Informacyjnej,
specjalizuje się w dogmatyce, liturgii i tradycyjnej muzyce kościelnej

Na zdjęciu: Dzień Wszystkich Świętych wieczorem na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu.
Fot. Krzysztof Zatycki / Forum

Powiązane publikacje
Rodzinne Warsztaty Wielkanocne w Towarzystwie im. Tadeusza Kościuszki
Wydarzenia
W ramach przygotowań do Wielkanocy Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki, działające w Łucku, zorganizowało dla uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej oraz członków ich rodzin Warsztaty Wielkanocne.
20 marca 2026
Uczniowie Łuckiej Hromady recytowali polską poezję. Na najlepszych czeka obwodowy konkurs
Wydarzenia
W Łucku odbył się etap miejski XXXI Konkursu Recytatorskiego im. Juliusza Słowackiego. Jego uczestnicy recytowali utwory polskich poetów, w tym patrona konkursu oraz Antoniego Słonimskiego, Danuty Wawiłow, Czesława Kuriaty i ks. Jana Twardowskiego.
20 marca 2026
«LEGIO Wołyń»: w Łucku po raz trzeci odbędzie się festiwal historii popularnej
Wydarzenia
Organizacja społeczna «Idealiści» we współpracy z agencją eventową «Różowy Taboret» oraz Wydziałem Historii, Politologii i Bezpieczeństwa Narodowego Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki zapraszają na trzecią edycję festiwalu historii popularnej «LEGIO Wołyń».
20 marca 2026
W obwodzie tarnopolskim zneutralizowano szczątki pocisku Ch-101 znalezione w polu
Wydarzenia
Fragmenty wrogiego pocisku na terenie między miejscowościami Kamianka (do 1955 r. Słobódka Strusowska) a Romanówka w rejonie tarnopolskim odkrył podczas prac polowych lokalny mieszkaniec. Mężczyzna zawiadomił o niebezpiecznym znalezisku policjantów.
19 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Nowowołyńsk: kolejny atak na obiekt energetyczny w hromadzie
Wydarzenia
18 marca, podczas wieczornego alarmu powietrznego, odnotowano uderzenie w obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska. Poinformował o tym mer Nowowołyńska Borys Karpus.
18 marca 2026
Studium Europy Wschodniej UW przybliża ukraińskim studentom historię Polski
Wydarzenia
16–18 marca wykładowcy Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki gościnny cykl wykładów pt. «Historia i kultura Polski – dawna i współczesna».
18 marca 2026
W obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy rosyjskich pocisków rakietowych
Wydarzenia
Podczas prac polowych w obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy głowic bojowych wrogich pocisków rakietowych. Zostały one zneutralizowane przez saperów policji.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026