22 grudnia w Równem został pochowany 33-letni Krzysztof Tyfel – polski ochotnik walczący z Rosją w składzie Legionu Międzynarodowego. Jak podaje Rówieńska Wojskowa Administracja Państwowa, w Ukrainie został pochowany po konsultacjach z rodziną.
Pochodzący z Częstochowy Krzysztof Tyfel przez dłuższy czas mieszkał w Równem, szkolił żołnierzy obrony terytorialnej, m.in. uczył ich sztuki przetrwania w warunkach ekstremalnych. Od kwietnia br. walczył o Ukrainę. Zginął 4 grudnia pod Bachmutem.
«Niestety tam podstępny wróg zabrał życie kilku żołnierzy cudzoziemców, w tym naszego Krzysztofa. Mówię o nim «nasz», ponieważ pokochał Równe. Jak zaznaczali jego pobratymcy mówił nawet: «Jeśli zginę – pochowajcie mnie w Równem» – napisał w mediach społecznościowych Witalij Kowal, przewodniczący Rówieńskiej Wojskowej Administracji Państwowej.
Zaznaczył, że po śmierci Krzysztofa Tyfla zostały przeprowadzone konsultacje z jego rodziną, Ambasadorem RP na Ukrainie, Konsulatem Generalnym RP w Łucku oraz dowództwem wojskowym. Ostatecznie została podjęta decyzja, żeby pochować żołnierza w Równem na cmentarzu «Nowe».
22 grudnia wspólnie z Krzysztofem Tyflem żegnano 20-letniego Bohdana Dzedzelę z Równego, który zginął 19 marca pod Sniguriwką w obwodzie mikołajowskim. Ze względu na okupację miasta oraz na silny ostrzał przez wroga tych terenów jego szczątki mogły zostać przywiezione do Równego dopiero teraz.
MW
Zdjęcie pochodzi z facebookowego profilu Serhija Podolina,
zastępcy przewodniczącego Rówieńskiej Wojskowej Administracji Państwowej