Noc Muzeów. Przysmak europejskiej kultury
Artykuły

Noc Muzeów to oczekiwane wydarzenie w europejskim życiu kulturalnym. Po raz pierwszy drzwi muzeów otworzyły się nocą w Berlinie w roku 1997. Od tego czasu geografia i skala wydarzenia stale się poszerzają. W tym roku w inicjatywę włączyło się 30 tysięcy muzeów w 120 krajach świata.

Łuck znalazł się w tym gronie już po raz siódmy. I, mimo tego, że w przewodnikach turystycznych jest ponad dziesiątka muzeów, co roku Noc Muzeów organizuje tylko jedno z nich – Muzeum Artystyczne. Zaproszeni goście spotkali się wieczorem w murach Łuckiego Zamku. W tym roku wydarzenie poświęcono 200 rocznicy urodzin Tarasa Szewczenki. Dlatego w programie nie brakowało jego wierszy, a mówcy odwoływali się do cytatów ukraińskiego wieszcza. Już tradycyjnie akcję rozpoczęto od modlitwy w ruinach cerkwi Jana Teologa XII wieku. Ksiądz w kazaniu odniósł się do aktualnych wydarzeń. Podzielił się spostrzeżeniem, że mogą one być próbą od Boga i zachęcił obecnych, aby zwracali się do Niego w swoich modlitwach. Duchowny wyraził nadzieję, że naród ukraiński pozostanie taki, jaki został w czasie rewolucyjnych i porewolucyjnych wydarzeń – jedynym, przyjaznym, chętnym do pomocy.

Świecka część imprezy rozpoczęła się w sali odnowionego w zeszłym roku Muzeum Artystycznego, która stała się małą, ale gustowną salą koncertową. Tam, kierownika muzeum Zoję Nawrocką, powitali przewodniczący Wołyńskiej obwodowej administracji państwowej Hrygorij Pustowit, Mer miasta Łuck Mykoła Romaniuk i inni przyjaciele muzeum. W swoich przemówieniach przedstawiciele władz obwodowych i miejskich znowu przypomnieli o aktualnych wydarzeniach i zwrócili uwagę na wychowawczą misję muzeów. Hrygorij Pustowit podkreślił duże znaczenie muzeów w zachowaniu i szerzeniu historycznej prawdy i wychowaniu młodzieży w duchu patriotyzmu: «Muzea nie tylko zachowują pamięć, ale odtwarzają ją. Tragedia ukraińskiego Wschodu polega na tym, że została tam narzucona inna pamięć, obce wartości». Natomiast Mykoła Romaniuk złożył podziękowanie muzealnikom za wytrwałą pracę i podzielił się nadzieją, że «praca muzeum zapali w duszach młodzieży jeszcze więcej miłości do Ojczyzny». Nie obyło się bez prezentów, które co roku uzupełniają ekspozycję muzeum. Zoja Nawrocka pokazała gościom obraz Oleksandra Bajdukowa «Kozackie Mogiły» z pejzażem Beresteczka. Praca trafiła do muzeum od córki ukraińskiego malarza.

DSCN6049

Kulminacją święta stał się występ kijowskiego zespołu dawnej muzyki «Chorea Kozacka». W programie koncertu znalazły się utwory klasyków ukraińskiego romantyzmu, które dotyczyły w większości tematyki wolności. Wieczór muzyczny zaczął się od pieśni na podstawie De Libertate Hrygorija Skoworody.

Niestety wstęp był tylko na zaproszenie. Oczywiście, można było to tłumaczyć specyfiką ekspozycji muzealnej i małymi rozmiarami sali. Jednak, jeśli porównamy łucką Noc Muzeów z europejskimi, można wysnuć kilka wniosków o stanie i podejściu do kultury w naszym mieście. Podstawowa różnica, o której już wspominałam, to fakt, że europejskie wydarzenia są bardziej otwarte. Dlatego poprzedza je trwała kampania informacyjna z wykorzystaniem współczesnej i atrakcyjnej wizualizacji, nowych technologii dla zachęcenia nowych miłośników muzeów. I dlatego wejście do muzeów na wydarzenia, które nawet wymagają zaproszeń, jest o wiele łatwiejsze. Muzea wychodzą do ludzi – na przykład wystawiając swoje eksponaty w niespodziewanych miejscach na ulicach miasta czy otwierając niedostępne na co dzień obiekty. Na przykład stary krakowski trolejbus co roku wozi chętnych centralną częścią miasta. Imprezy w czasie Nocy Muzeów stają się okazją do prawdziwych wyścigów między miejskimi instytucjami kulturalnymi.

Jeśli krótko, to tradycyjna łucka Noc Muzeów jest bardziej elitarnym wydarzeniem niż europejskie. Przynależność do kulturalnego środowiska naszego miasta jest niestety ograniczona przez obecność zaproszeń czy wytrwałość w poszukiwaniach informacji o życiu kulturalnym. Takie podejście wątpliwie sprzyja rozwojowi turystyki, którego pragnie Łuck. Zeszłoroczna próba poszerzenia asortymentu imprez muzealnych widocznie nie zyskała poparcia. Także nie sprzyja to zachowaniu dziedzictwa kulturalnego. A raczej separuje kulturę od szerokiej społeczności na rzecz wąskiego koła znawców sztuki i historyków.

Nie odrzucając potrzeby spotkań w wąskim gronie przyjaciół muzeum, czy nie warto by było w Noc Muzeów otworzyć drzwi szerzej i zapraszać gości nieco aktywniej? Warto więc zastanowić się, czy pozostałe muzea nie powinny raz do roku, w nocnej nietypowej atmosferze, przyjąć u siebie mieszkańców miasta? Jestem przekonana, że nocne zwiedzanie sprawi radość odwiedzającym, a muzea zyskają większe grono przyjaciół.

Olena SEMENIUK

Powiązane publikacje
Nie tylko Maria Skłodowska-Curie. Nobliści z polskimi korzeniami
Artykuły
Kojarzeni z Polską laureaci Nagrody Nobla to nie tylko doskonale przez nas pamiętani Maria Skłodowska-Curie, Henryk Sienkiewicz, Władysław Reymont, Czesław Miłosz, Lech Wałęsa, Wisława Szymborska i Olga Tokarczuk. To także rzesza m. in. naukowców, szczególnie fizyków i chemików, którzy urodzili się i wychowywali na terenie Polski (w jej dawnych i obecnych granicach), a i przebywając zagranicą, często nosili Polskę w sercu.
06 października 2022
Ocaleni od zapomnienia: Władysław Michalski
Artykuły
Akta śledztwa wszczętego w 1939 r. wobec Władysława Michalskiego, policjanta ze Zdołbicy na Rówieńszczyźnie, zawierają tylko kilka kartek. Tak wyglądała większość spraw karnych wobec funkcjonariuszy polskiej policji, których władze radzieckie aresztowały według poprzednio ułożonej listy natychmiast po wkroczeniu na tereny Polski.
06 października 2022
ABC kultury polskiej: «Kwiat Jabłoni» – muzyka, która pochwyci was w swoje objęcia
Artykuły
Ich utwór «Dziś późno pójdę spać» do września 2022 r. odtworzono na YouTube ponad 40 mln razy. Do dziś wydali płyty: «Niemożliwe», «Mogło być nic», «Live Pol’and’Rock Festival» i «Wolne serca». Piszą i śpiewają o tym, co ich dotyka, porusza, o świecie otaczającym człowieka i jego przeżyciach wewnętrznych. Szybki sukces zespołu «Kwiat Jabłoni» zaskoczył nawet jego założycieli.
05 października 2022
W Łucku rozmawiano o Kornelu Filipowiczu – klasyku literatury polskiej pochodzącym z Tarnopola
Wydarzenia
Zespół Międzynarodowego Festiwalu Literackiego «Frontera» zorganizował w Łucku spotkanie z czytelnikami i prezentację mikroserii książek Kornela Filipowicza, które ujrzały światło dzienne w tarnopolskim wydawnictwie «Krok».
04 października 2022
Rodzinne historie: Jadwiga Gusławska i jej Krzemieniec
Artykuły
Jadwiga Gusławska z Krzemieńca to współzałożycielka i pierwszy prezes Towarzystwa Odrodzenia Kultury Polskiej imienia Juliusza Słowackiego. Była redaktorem naczelnym gazety «Wspólne Dziedzictwo» wydawanej w Krzemieńcu w latach 2001–2004. Należała do grona osób, dzięki którym odradzało się Muzeum Juliusza Słowackiego. Pani Jadwiga jest społeczniczką działającą na rzecz polskiej mniejszości na Ukrainie, a także autorką piszącą do «Monitora Wołyńskiego». Dziś poznajemy jej rodzinne historie.
04 października 2022
Związki frazeologiczne: Woda z mózgu
Artykuły
Robienie tzw. wody z mózgu jest dość powszechnym zjawiskiem, do zaistnienia którego wystarczą podatni na wszelkie nawet najbardziej głupie sugestie przedstawiciele rodzaju ludzkiego. Ponieważ takowych na świecie jest jak mrówek, toteż manipulowanie opinią szarych mas przychodzi zazwyczaj zwolennikom tego typu rozwiązań bez trudu.
03 października 2022
Podczas pikniku transgranicznego w Łucku promowano dziedzictwo przyrodnicze
Wydarzenia
W Łucku został zorganizowany piknik transgraniczny. W programie wydarzenia znalazły się quest ekologiczny, otwarte dyskusje oraz piesze wycieczki po mieście – podaje Wydział Informacyjny Łuckiej Rady Miejskiej.
03 października 2022
Trwa rekrutacja do projektu «Szkoła dobrej jakości»
Konkursy
Fundacja Wolność i Demokracja zaprasza szkoły polonijne do udziału w projekcie «Szkoła dobrej jakości».
01 października 2022
Wystawa porcelany w Łucku. Można zobaczyć na niej eksponaty ze zbiorów muzeów w Łucku i Stalowej Woli
Wydarzenia
29 września w Wołyńskim Muzeum Krajoznawczym odbył się wernisaż inkluzyjnej wystawy «Sztuka dla każdego. Porcelana». Wydarzenie zostało zorganizowane w ramach projektu «Muzea pogranicza – przestrzeń dialogu międzykulturowego».
30 września 2022