22 i 23 kwietnia teatr «Harmyder» opowie na warszawskich scenach o rzeczach ważnych i bolesnych. W ramach projektu «Spilnomova» aktorzy zaprezentują w stolicy Polski charytatywne pokazy sztuk stworzonych z młodzieżą i dorosłymi aktorami w łuckim schronie w czasie wojny.
22 kwietnia o godzinie 18:00 Teatr «Harmyder» przedstawi spektakl poetycki «kobiety. wojna. wiersze» w reżyserii Rusłany Poryckiej.
«Spektakl oparty jest na szczerej, pięknej i bolesnej poezji. Zawiera kobiecy pogląd na wojnę, kobiecą percepcję wojny, kobiecą pamięć w tej wojnie... Sześć aktorek próbowało poczuć: jakie są, jak się wypowiadają, jak brzmią, jak wyrażają się ciałem. Uderzające wiersze ukraińskich autorek Olgi Olchowej, Gaśki Szyjan, Natałki Szepel, Iryny Szuwałowej, Kateryny Kałytko są okazją do szczerej rozmowy, by pozbyć się tego, co tak bardzo boli, powodem do powtarzania w nieskończoność, by nie zapomnieć, przyczyną, by być razem» – zaznaczają aktorzy.
Pokaz odbędzie się w Domu Kultury Stokłosy przy ul. Lachmana 5 w Warszawie.

23 kwietnia o godzinie 18.00 młodzi aktorzy, wychowankowie szkoły teatralnej «DogoryDrygom» przedstawią spektakl dla młodzieży i dorosłych «Przygody króla Maciusia» na podstawie powieści Janusza Korczaka.
Spektakl w reżyserii Rusłany Poryckiej powstał w czasie wojny w przestrzeni artystycznej «Kulturowy schron».
«Mały Maciuś, który nie umie ani pisać, ani liczyć, zasiadł na tronie. Nagle jego krajowi została wypowiedziana wojna. Zaczynają się niedziecięce przygody» – brzmi zapowiedź spektaklu. Wraz z bohaterami Janusza Korczaka widzowie będą mogli zastanowić się nad relacjami z dziećmi, ich dorastaniem w czasie wojny i odkryciami na drodze stawania się dorosłymi.
Pokaz odbędzie się w Domu Literatury w Warszawie przy ul. Krakowskie Przedmieście 87/89.

Za zaproszenie i organizację wyjazdu teatr «Harmyder» jest wdzięczny serwisowi społecznościowemu o książkach «LitCom», za wsparcie – Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich, Domowi Kultury Stokłosy oraz Konsulatowi Generalnemu RP w Łucku.
Wstęp na oba przedstawienia jest wolny.
MW
Fot.: Serhij Matwijczuk, Ludmyła Herasymiuk