«RE:Ukraine Housing Lutsk to nasz sposób na pomaganie» – Wadym Machomed i Adam Charłampowicz
Artykuły

Dźwięki natury. Czyste powietrze. Słońce. Woda. Wysokiej jakości mieszkania dla każdej rodziny. Wspólnota, która pomoże rozwiązać bieżące problemy. W takich warunkach dzięki projektowi RE:Ukraine Housing Lutsk ludzie, którzy stracili wszystko w wyniku rosyjskiej agresji, będą przystosowywać się do nowych realiów życia.

Pierwszy krok

W Żydyczynie koło Łucka niedługo zostanie otwarte osiedle dla osób wewnętrznie przesiedlonych. Będzie zlokalizowane w ustronnym miejscu w pobliżu rzeki Styr. Jego powstanie było możliwe dzięki projektowi RE:Ukraine Housing Lutsk realizowanemu przez NGO Algorithm of Actions. Rozmawialiśmy o tym z założycielami tej organizacji Adamem Charłampowiczem i Wadymem Machomedem.

O potrzebach osób wewnętrznie przesiedlonych wiedzą bezpośrednio od nich. «Nasz region był jednym z tych, które aktywnie przyjmowały przesiedleńców. Osobiście przez prawie rok wspierałem 50 osób, które przyjechały do Łucka. Jedna rodzina z Kramatorska nadal u nas mieszka. To jest nasz sposób na pomaganie. Wyobrażam sobie siebie na ich miejscu: gdybym został tylko z plecakiem, też chciałbym, by mnie gościnnie przyjęto» – mówi Adam Charłampowicz.

RE:Ukraine Housing Lutsk i portal «Babel» zrealizowały ostatnio projekt «Do domu» nagrywając podcasty z ludźmi, którzy przeprowadzili się do Łucka z Mariupola, Kramatorska, Charkowa itp. Jest to dla nich kolejne źródło informacji o potrzebach ludzi, którzy uciekli przed ostrzałem i bombardowaniami.

«Opowiadali, że pierwszą rzeczą, jakiej potrzebowali, było wyjście na zewnątrz, zobaczenie czystego nieba, słońca i zregenerowanie sił. Po tygodniu lub dwóch takiego relaksu pojawiała się energia do ułożenia swojego życia w nowym miejscu» – podkreśla Wadym Machomed.

«Mówili też o wsparciu, którego udzielono im na Wołyniu. Dzięki temu czuli, że nie są sami» – dodaje Adam Charłampowicz.

Podkreślali również, że największym problemem było mieszkanie. «Nie każdy może dać sobie radę w akademiku z sześcioma osobami w pokoju. Mieszkanie jest kluczowe» – powiedziała w jednej z takich rozmów Hanna Borysenko, która przeprowadziła się do Łucka z Charkowa.

«Ludzie, którzy opuścili okupowane lub wyzwolone terytoria, którzy żyli pod ostrzałem, inaczej reagują na dźwięki. A miasteczko, które budujemy, zapewni konieczne warunki do spokojnego zregenerowania sił. Chcemy, aby ludzie czuli się tu jak w domu, otrzymali tu wsparcie i spokój» – mówi Wadym Machomed.

Według niego projekt zakłada, że ludzie, mieszkając przez rok lub dwa w dobrych warunkach, znajdą tu pracę lub rozpoczną działalność gospodarczą, zrozumieją, że chcą pozostać w regionie, a ostatecznie wynajmą lub kupią własne mieszkanie: «To miasteczko powinno im pomóc w przystosowaniu się do życia w nowym miejscu. Jeśli dzięki nam zrobią ten pierwszy krok, będzie idealnie. Uznamy, że nasza misja w tym projekcie została spełniona».

System godnych warunków mieszkaniowych

Osiedle dla uchodźców wewnętrznych w Łucku zostanie zbudowane w oparciu o system godnych warunków mieszkaniowych RE:Ukraine Housing opracowany przez ukraińskie biuro architektoniczne balbek bureau. Firma znana jest ze swoich projektów zrealizowanych m.in. w Stanach Zjednoczonych, na Łotwie, w Islandii, a także na ukraińskiej stacji antarktycznej Akademik Vernadsky.

Slava Balbek, współzałożyciel biura balbek, w podcaście «Do domu» powiedział, że inicjatywa RE:Ukraine Housing pojawiła się jako odpowiedź na wyzwanie związane z zaspokojeniem potrzeb tymczasowo przesiedlonych ludzi. Architekci rozpoczęli pracę nad tym projektem w marcu ubiegłego roku.

«Obecnie balbek bureau wdraża projekt pilotażowy w miejscowości Worzel w Buczańskiej Hromadzie niedaleko Kijowa – na tym testowym osiedlu chce wypracować model. Natomiast my jesteśmy pierwszą prywatną inicjatywą w Ukrainie, która założyła takie miasteczko na prywatnym gruncie i za prywatne, a nie państwowe pieniądze» – mówi Adam Charłampowicz.

W czerwcu br. modułowy system RE:Ukraine Housing został zaprezentowany na Międzynarodowej Konferencji w sprawie Odbudowy Ukrainy w Londynie (Ukraine Recovery Conference) oraz we wrześniu ub.r. na konferencji Clinton Global Initiative w Nowym Jorku. Wiedzą o nim największe światowe stowarzyszenia architektów. W Niemczech studenci z kilku uniwersytetów pracowali nad jednym z modułów, aby zastanowić się, jak sprawić, by ludziom było wygodniej w nich mieszkać.

«Mogliśmy po cichu pomagać 50 ludziom, ale fakt, że realizujemy ten projekt tutaj, przyczyni się do ogromnej promocji Łucka w Ukrainie oraz poza granicami kraju» – mówi Adam Charłampowicz.

«Będzie to również impuls dla innych, aby skorzystali z naszego projektu i skalowali tę inicjatywę» – mówi Wadym Machomed.

System RE:Ukraine Housing zakłada zainstalowanie typowych budynków mieszkalnych, które można użytkować do 15 lat. Wszystkie elementy są standardowe: wymiary konstrukcji, okien i odstępy. Ponadto można je kilkakrotnie ustawiać, zestawiać i przenosić w inne miejsce. Wszystko to stwarza możliwości do masowej produkcji i szybkiej instalacji osiedli w razie potrzeby.

«Szybkie skalowanie stworzy miejsca pracy, zapewni zamówienia lokalnym producentom i, co najważniejsze, zapewni godne warunki mieszkaniowe dla osób wewnętrznie przesiedlonych» – mówi Wadym Machomed.

«Jeśli będą środki, lokalny producent, z którym współpracujemy, może oddać do użytku 10 modułów mieszkalnych w ciągu miesiąca, czyli około 30 mieszkań gotowych do instalacji. Jeśli weźmie się za to duży producent, w razie potrzeby, takiej jak klęska żywiołowa, w ciągu miesiąca może powstać ogromne miasteczko dla 5 tys. osób» – mówi Adam Charłampowicz.

Tak będzie wyglądało osiedle w Żydyczynie. Zdjęcie pochodzi ze strony NGO Algorithm of Actions

Wspólnota

Wspólna przestrzeń, ścieżki biegowe i rowerowe, boiska, zielone strefy wypoczynku na świeżym powietrzu, świetlice dla dzieci i gabinet psychologa. Wszystko to pomoże zbudować poczucie wspólnoty wśród mieszkańców miasteczka.

Do realizacji projektu Slava Balbek zaangażował socjolożkę z Cambridge, która opracuje program socjalizacji mieszkańców takich miasteczek. «Trzeba im pokazać, że muszą żyć teraz i wszystko jest w ich rękach. Czekać na odbudowę własnego domu mogą nawet przez 10 lat» – mówi Wadym Machomed.

W ramach projektu RE:Ukraine Housing Lutsk na 6 ha zostaną zainstalowane modułowe domy, w których będzie mogło zamieszkać 456 osób (całkowita powierzchnia działki wynosi 12,25 ha). Przesiedleńcy otrzymają mieszkania bezpłatnie, płacić będą jedynie za media.

Będą także zachęcani do dbania o miasteczko i brania aktywnego udziału w życiu wspólnoty. Z mieszkańcami będzie regularnie kontaktował się zespół działaczy społecznych, który pomoże im w przekwalifikowaniu się lub znalezieniu pracy, dotarciu do lekarzy lub dojeździe dzieci do szkoły itp.

Produkcja

W zakładzie produkcyjnym na obrzeżach Łucka pokazano nam moduły gotowe do instalacji. Te, które obejrzeliśmy, umożliwiają stworzenie oddzielnego dwupokojowego mieszkania dla rodziny o powierzchni 60 metrów kwadratowych z kuchnią i łazienką.

Są one produkowane przez firmę lokalnego przedsiębiorcy Olega Melnyczuka, który buduje takie konstrukcje od wielu lat. Adam Charłampowicz zauważa, że ważne było dla nich zaangażowanie w projekt lokalnego producenta.

Widzimy wysokiej jakości okna, rozdzielnice elektryczne i ogrzewanie podłogowe. Jest też izolacja termiczna i akustyczna. Takie moduły są produkowane tutaj m.in. dla klientów w Niemczech, Holandii i Belgii, a także z Wołynia, Galicji i Zakarpacia.

«Moduły są dostarczane do miasteczka ciężarówką, a dźwig podniesie je i ustawi. W ciągu jednego dnia jest montowany jeden moduł na kilka mieszkań, jeszcze kilka dni potrwają prace wyposażeniowe» – zauważa Adam Charłampowicz.

Generalnie miasteczko będzie budowane w trzech etapach. Najpierw zostanie zainstalowana pierwsza część modułów, która jest budowana kosztem założycieli i członków organizacji społecznej Algorithm of Actions zrzeszającej ludzi świata biznesu, branży IT oraz sektora kreatywnego w Łucku, a także ze środków przekazanych na ten cel przez przyjaciół i partnerów. Po uruchomieniu pierwszej części miasteczka rozpocznie się zbiórka na kolejne dwie.

To jest nasz dom

RE:Ukraine Housing Lutsk to jeden z kilku projektów realizowanych obecnie przez organizację społeczną Algorithm of Actions.

W ramach projektu «Moduł Tymczasowości» do 13 sierpnia w centrum Łucka są prezentowane prace współczesnych artystów o światowej sławie z 10 krajów. Dochód ze sprzedaży biletów, upominków, a także samych dzieł sztuki, które jesienią zostaną wystawione na aukcji, będzie przeznaczony na odbudowę instytucji artystycznych w Ukrainie.

Projekt Urban Vision Lutsk przewiduje kompleksowe badania urbanistyczne dotyczące miasta mające na celu jego udoskonalenie.

W ramach projektu Diia.Business organizacja Algorithm of Actions we współpracy z Ministerstwem Transformacji Cyfrowej Ukrainy otworzyła w Łucku centrum wsparcia dla przedsiębiorców.

Obecnie organizacja skupiła się na projekcie RE:Ukraine Housing Lutsk. Moi rozmówcy zapoznają się z warunkami w schroniskach dla przesiedleńców w innych ukraińskich miastach. Pokazują mi zdjęcia odwiedzonych przez nich ośrodków, opowiadają o ich zaletach i wadach oraz o tym, co chcieliby zrobić lepiej.

Na terenie przyszłego miasteczka w Żydyczynie przygotowano drogi dojazdowe do przyszłych mieszkań, zainstalowano kanalizację i elektryczność, wykonano także rowy melioracyjne. Załatwiono wszystkie formalności z dokumentami. Założyciele organizacji społecznej Algorithm of Actions zaznaczają, że są wdzięczni merowi Łucka Ihorowi Poliszczukowi za wsparcie tej społecznie ważnej inicjatywy. Był on bardzo entuzjastycznie nastawiony do wizyty architekta Slavy Balbeka w Łucku i aktywnie sprzyja realizacji projektu.

Ponadto, inicjatorzy projektu oczekują na zaakceptowanie w najbliższych dniach schematu rozmieszczenia tymczasowych konstrukcji. Od razu po postawieniu podpisu na tym dokumencie będzie można instalować moduły mieszkalne.

Wadym Machomed i Adam Charłampowicz są przekonani, że budowa miasteczek modułowych w oparciu o system RE:Ukraine Housing szybko wypełni rynek mieszkaniami dla ludzi, którzy stracili swoje domy w wyniku wojny.

Wyjaśniając, po co im to wszystko, mówią: «Nadszedł czas, abyśmy wyszli poza nasze podwórko, abyśmy zrozumieli, że wszystko wokół nas to nasz dom, za który jesteśmy odpowiedzialni. Jesteśmy odpowiedzialni za tych, którzy mieszkają obok nas i za środowisko nas otaczające».

Natalia Denysiuk

Fot. Anatol Olich

Powiązane publikacje
10-lecie Polskiej Sobotniej Szkoły w Husiatynie
Wydarzenia
W Polskiej Sobotniej Szkole działającej przy Nadzbruczańskim Stowarzyszeniu Kultury i Języka Polskiego zorganizowano obchody jubileuszu 10-lecia. Uczniowie, ich rodzice, nauczyciele oraz goście wspólnie świętowali tę ważną datę.
07 lipca 2026
12 dni w Kostiuchnówce z językiem polskim i nie tylko
Wydarzenia
Ponad 30 uczniów z obwodu rówieńskiego i wołyńskiego wzięło udział w Szkole Letniej Języka Polskiego w Kostiuchnówce zorganizowanej przez Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury z Równego.
07 lipca 2026
Architekt i jego niezrealizowany projekt
Artykuły
Pierwsze artykuły z cyklu «Ziemia Wołyńska» poświęcone były ruchowi turystycznemu i krajoznawczemu na Wołyniu w okresie międzywojennym, m.in. działalności lokalnych oddziałów Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Niniejsza publikacja przedstawia natomiast jeden z projektów mających na celu dalszy rozwój potencjału turystycznego Wołynia. Niestety, nie został on zrealizowany. Tragiczny okazał się również los jego autora.
06 lipca 2026
Rekrutacja do Akademii Liderów Polonijnych w Warszawie
Konkursy
Stowarzyszenie Aktywny Dialog ogłasza nabór do Akademii Liderów Polonijnych – dziesięciodniowego programu szkoleniowego dla dorosłych liderów polonijnych z Europy Wschodniej. Zjazd odbędzie się w Warszawie w dniach 15–24 sierpnia 2026 r., a zgłoszenia przyjmowane są poprzez formularz dostępny w ogłoszeniu rekrutacyjnym na stronie organizatora.
03 lipca 2026
Rodzinne historie: «Moje wnuczki mają imiona po swoich praprababciach»
Artykuły
«Nasza rodzina była duża i zżyta. Ci krewni, którzy z różnych powodów nie wyjechali do Polski, nie żałowali, że tu zostali. A ci, którzy zmuszeni byli do opuszczenia ojczystej ziemi, nigdy nie zapomnieli, skąd pochodzą» – mówi Halina Pidodwirna, z domu Strzemecka.
03 lipca 2026
Ukazał się nr 13 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Przekazujemy w Państwa ręce kolejny numer «Monitora Wołyńskiego». Nieco uszczuplony, ale jednak jest. Piszemy w nim m.in. o obchodach 35. rocznicy zwrotu łuckiej katedry katolikom, otwarciu odnowionego polskiego cmentarza wojskowego w Klewaniu, świadomych seniorach z Rówieńszczyzny oraz rodzinnych historiach Haliny Pidodwirnej z Husiatyna.
02 lipca 2026
Wizyty studyjne dla młodzieży polonijnej w Polsce
Konkursy
Stowarzyszenie Polonia Connect zaprasza aktywną młodzież polonijną z Norwegii, Szwecji, Danii, Finlandii, Islandii, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy oraz Mołdawii na wrześniową wizytę studyjną w Polsce.
02 lipca 2026
Trwa nabór do Programu Anders NAWA na studia I stopnia i jednolite studia magisterskie
Konkursy
Program dla Polonii im. gen. Władysława Andersa (Anders NAWA) – studia I stopnia i jednolite studia magisterskie to szansa dla młodzieży polonijnej na podjęcie studiów w Polsce, rozwój znajomości języka polskiego oraz zdobycie wykształcenia na polskich uczelniach – podaje Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej.
01 lipca 2026
W Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Na wydarzenie przybyli przedstawiciele Równego
Wydarzenia
26 czerwca w Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Miasto Równe podczas uroczystości reprezentowali członkowie Centrum Języka i Kultury Polskiej im. Książąt Lubomirskich.
01 lipca 2026