«Miał wielkie serce. Był wspaniałym człowiekiem, odważnym i uczciwym. Na zawsze będzie miał 26 lat. Zginął na wojnie Ukrainy z Rosją. Jest moim Bohaterem» – to kilka zdań z opowiadania o Bogdanie Szczerbyku. 7 października na jego grobie na cmentarzu w Usiczach odsłonięto pomnik ufundowany przez Polaków.
Symbol
Historię Bogdana Szczerbyka opowiedzieliśmy naszym czytelnikom w marcu br. Wzruszyła wielu Polaków: Ukrainiec z Wołynia w obliczu śmierci poprosił matkę, by na jego grobie obok ukraińskiej flagi umieściła polską.
Według pomysłodawcy pomnika, Dariusza Wołosiuka, ta ostatnia wola Bogdana Szczerbyka sprawiła, że stał się symbolem pojednania między Polską a Ukrainą.
7 października na cmentarz w Usiczach licznie przybyli miejscowi mieszkańcy i rodzina Bogdana, jego ukraińscy i polscy przyjaciele, a także fundatorzy nagrobka. Zgromadzili się tu, aby uczcić pamięć Bohatera.
Nabożeństwo żałobne i poświęcenie nagrobka zostały odprawione przez duchownych dekanatu Świętego Jana Teologa Wołyńskiej Eparchii Prawosławnej Cerkwi Ukrainy. Dołączyli do nich księża diecezji łuckiej Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie.
Wartę honorową wystawiło Kozackie Bractwo Strzeleckie z Łucka, którego członkowie przybyli na cmentarz w procesji z parafianami miejscowej cerkwi Świętego Stefana. Przy pomniku stali także członkowie Bractwa Strzelców Kurkowych Świętego Jana Kantego w Lublinie oraz harcerze z kostopolskiej 7. Drużyny Harcerskiej «Świt» Harcerstwa Polskiego na Ukrainie.
«Bogdan Szczerbyk był ukraińskim patriotą, ale jednocześnie był bardzo związany z Polską i Polakami. Postawa i życie Bogdana Szczerbyka są przykładem i symbolem nie tylko heroicznego patriotyzmu, ale również tego, że dla wielu Ukraińców Polska stała się drugim domem. Są one także przykładem i symbolem niezwykle bliskich uczuć i relacji, jakie łączą Ukraińców i Polaków i jakie należy pielęgnować» – powiedział wicekonsul Michał Banaś z Konsulatu Generalnego RP w Łucku.
W każdym przemówieniu, które zabrzmiało przy pomniku, padały słowa wdzięczności. Oleksandr Pyza, zastępca przewodniczącego Rady Torczyńskiej Hromady, podziękował wszystkim Polakom, których Bogdan Szczerbyk spotkał na swojej drodze w Polsce, a także państwu polskiemu za wsparcie Ukrainy w trudnych czasach. Podkreślił: «Swoją decyzją Bogdan pokazał nam wszystkim, jak powinny wyglądać relacje między naszymi narodami».
«W moim sercu jest wdzięczność dla was, bracia Ukraińcy, że stoicie murem w obronie również Polski, w obronie Europy. Robicie to od 2014 r.» – mówił Cezary Andrzej Jurkiewicz, wiceprezes Polskiej Fundacji Narodowej, będącej fundatorem pomnika.
Wszystkim zgromadzonym, a także fundatorom pomnika podziękowała mama żołnierza Nela Samczuk. «Chciałam mieć syna. Bóg dał mi jednak inny krzyż – być matką Bohatera» – mówiła przy pomniku swojego dziecka, który przed chwilą odsłoniła.
Pod flagą ukraińską i polską
Zdaniem Dariusza Wołosiuka, odsłonięcie pomnika pozwoli, by więcej ludzi w Polsce, ale także Ukrainie, poznało Bogdana Szczerbyka i jego bohaterstwo.
«Dla mnie ten pomnik jest symbolem naszej wspólnej przyszłości – Polski i Ukrainy. Jak powiedział mi jeden z żołnierzy w Donbasie – razem jesteśmy siłą. Mamy trudną przeszłość, o której musimy pamiętać, ale przede wszystkim musimy myśleć o przyszłości» – powiedział podczas uroczystości odsłonięcia.
Pomysł został zrealizowany dzięki Polskiej Fundacji Narodowej i Fundacji «Kresy w Potrzebie» oraz wykonawcy – firmie «Granity Skwara».
W komentarzu dla naszej redakcji Cezary Jurkiewicz zaznaczył, że Polska Fundacja Narodowa przekazała darowiznę na rzecz Fundacji «Kresy w potrzebie», która sfinansowała pomnik.
«Ta fundacja od lat pracuje z młodzieżą. Nasz główny cel – pokazać młodym pewną historię. Ten pomnik zostanie tu na lata. Tak samo w przestrzeni publicznej będzie istniała historia Bogdana. Człowiek, który poznając Polskę, będąc wychowany na Ukrainie, właśnie na Wołyniu, prosi, żeby był pochowany pod flagą ukraińską i polską. To jest wołanie o jedność» – powiedział Cezary Jurkiewicz.
Zaznaczył, że praca nad pomnikiem była wspólna: «Tu ogromne podziękowanie przede wszystkim dla rodziny, że zgodziła się na to, żebyśmy mogli ten pomnik postawić».
Mama przedstawiła firmie «Granity Skwara», wykonawcy nagrobka, jakie ma potrzeby. Omówiono z nią każdy fragment pomnika. Jest na nim sylwetka Bogdana Szczerbyka. Zgodnie z jego wolą umieszczono tu flagi ukraińską i polską oraz napis «Wszystko dobrze». Widnieje również jego wiersz, a także herb Rzeczypospolitej Trojga Narodów, zawierający godła Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz postać patrona Rusi Archanioła Michała.
«Wszyscy, którzy żyjemy na tym obszarze Europy, rozumiemy jedną rzecz: w podtekście tego wszystkiego jest Rzeczpospolita ukryta głęboko w genach, która wychodzi w takich sytuacjach, jak ta. W sytuacji zagrożenia stajemy ramię w ramię. Jest prawdą to, że z różnymi krajami mamy trudną historię: Ukraińcy z nami, my z Ukraińcami czy z Litwinami. Ale jest teraźniejszość, która pokazuje nam jedną rzecz: jeżeli nie będziemy się wspierać, to nas w ogóle nie będzie».
Wspomnienia o Bogdanie Szczerbyku
Po uroczystościach na cmentarzu zgromadzeni przenieśli się do Domu Kultury w Usiczach na godzinę pamięci. Mogli tu podzielić się wspomnieniami o Bogdanie Szczerbyku i wysłuchać jego wierszy. Uczcili chwilą ciszy jego pamięć, ale także pamięć wszystkich poległych na rosyjsko-ukraińskiej wojnie.
Po 24 lutego 2022 r. ze wsi należących obecnie do Torczyńskiej Hromady zginęło 19 mężczyzn. Jeden z pogrzebów odbył się dwa dni przed osłonięciem pomnika w Usiczach – 5 października w Bujanach pożegnano Andrija Tiurina, który zginął 17 maja 2022 r.
Wspomnieniami o swoim synu podzieliła się Nela Samczuk. Mówiła o jego latach szkolnych, o służbie w wojsku, o tym, jak uwielbiał coś naprawiać i robić niespodzianki swoim najbliższym. «31 grudnia 2021 r. zadzwonił do mnie i przeprosił za wszystko. Zapytałam, czy coś się stało. Odpowiedział: «Po prostu, mamo, trochę dorosłem i chciałem powiedzieć Ci te słowa wdzięczności». 31 grudnia 2022 r., kiedy Bogdana już nie było, przypomniałam je sobie. Nie mogłam być wtedy silną matką, zalały mnie łzy».
«Co jeszcze mogę powiedzieć o Bogdanie? Opowiem o wojnie» – kontynuowała pani Nela. 24 lutego 2022 r., po telefonie matki z wiadomością o inwazji rosyjskiej, Bogdan powiedział, że pójdzie na front, ponieważ «przysięgał Ojczyźnie».
Sześć miesięcy, które spędził na wojnie, były dla jego rodziny bardzo trudnym okresem: «Ciężko było czekać na wiadomości od niego. Najtrudniej było, gdy powiedział: «Mamo, poproś Boga, żeby dał mi siłę to wszystko znieść».
Nauczyciele szkoły w Usiczach opowiedzieli o latach szkolnych Bogdana. Jego wujek, kapelan, o. Jurij Szczerbyk, który miał wpływ na kształtowanie światopoglądu Bogdana, podzielił się swoimi wspomnieniami o nim. W 2015 r. Jurij Szczerbyk zgłosił się na ochotnika na front. Jest poetą i bardem. W Domu Kultury wykonał swoją piosenkę, napisaną tuż przed poświęceniem pomnika. Została stworzona w intencji Bogdana oraz jako jego słowa skierowane do publiczności.
«Stał się naszym przyjacielem i najukochańszym wujkiem naszych dzieci – wspominali Kamila i Tomasz Kaczorowie, w których firmie pracował Bogdan. – Został dla nas członkiem rodziny. Spędzał z nami święta, miał u nas w Polsce swoje dwudzieste szóste urodziny, ostatnie. Do dzisiaj nie wierzymy w to, że go nie ma».
Ze sceny Domu Kultury w Usiczach przeczytali poruszające opowiadanie swojego syna o Bogdanie Szczerbyku. Jako uczeń szóstej klasy podstawówki dostał zadanie napisać charakterystykę postaci rzeczywistej. «Przyszedł do domu i powiedział: napiszę o wujku» – zaznaczyła Kamila Kaczor.
A oto kilka zdań z tego opowiadania.
Był bardzo spokojnym i rozsądnym człowiekiem. Miał wielkie serce. Nigdy nie patrzył na siebie i swoje potrzeby, a dbał o innych dookoła. Był złotą rączką. Zawsze znalazł rozwiązanie w każdej sytuacji. Wspierał rozmową. Zawsze był tam, gdzie go potrzebowałem. Poświęcał mi czas. Bardzo lubiłem go z nim spędzać. Niestety Wujka nie ma dzisiaj z nami. Na zawsze będzie miał 26 lat. Zginął na wojnie Ukrainy z Rosją 14 września 2022 r. Był wspaniałym człowiekiem, odważnym, uczciwym i prawdziwym Bohaterem. Walczył do samego końca i zawsze wierzył w lepsze. Na zawsze zostanie moim Bohaterem.
Natalia Denysiuk
Fot. Olena Yemets