Akcja Paczka – Pomoc Polakom na Wschodzie jest realizowana przez Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej od 1996 r. Środowiska ZHR z różnych polskich miejscowości angażują się w zbieranie i dostarczanie pomocy tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Przybywają m. in. do Krzemieńca, Kostopola i Zdołbunowa.
Harcerze z Warszawy, ze 145. Warszawskiej Drużyny Wędrowników «Rota» im. I Kompanii Kadrowej ZHR, zaczęli przyjeżdżać na Ukrainę w 2018 r. Prowadzili co roku, latem, prace porządkowo-konserwatorskie w miejscach pamięci. Po 24 lutego 2022 r. kilkakrotnie zorganizowali zbiórkę darów, które przekazywali do punktu pomocowego założonego przy Towarzystwie Odrodzenia Kultury Polskiej im. Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu.
W okresie przedświątecznym w 2022 oraz w 2023 r. pomoc zgromadzona przez harcerzy ze Szczepu 145 była przywożona już w postaci świątecznej Akcji Paczka.
Jak mówi Marian Kania, prezes TOKP, pomoc trafiła do członków Towarzystwa, uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej, parafian miejscowego kościoła, a także przesiedleńców, którzy znaleźli schronienie w Krzemieńcu i okolicach.
«Dostałam superpaczkę!» – mówi Jadwiga Gusławska, współzałożycielka i wieloletnia członkini TOKP w Krzemieńcu, przekazując słowa podziękowania dla harcerzy.
Harcerze zbierali pomoc – żywność, leki, środki higieniczne i chemię domową – w szkołach, sklepach i parafiach. Całość, czyli ogólnokrajową odsłonę Akcji Paczka wsparła Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Dzięki temu harcerze mogli m.in. przetransportować prezenty na Ukrainę.

Harcerze zbierają dary dla Polaków z Krzemieńca. Zdjęcie pochodzi z profilu facebookowego «145 WDW»
«Idea Akcji Paczka sięga początku lat 90. Różne środowiska ZHR już w tamtych latach wyjeżdżały z paczkami na Litwę, Białoruś i Ukrainę. Wcześniej Szczepem 145. akcje organizowaliśmy dla Polaków na Białorusi. Od 2022 r. przyjeżdżamy z pomocą do Krzemieńca na Ukrainie» – mówi podharcmistrz Dawid Zimnowodzki, instruktor harcerstwa, inicjator i organizator wypraw na Kresy. W ubiegłym roku koordynował całą akcją, a w tym wsparł swoje środowisko, aby kontynuować pomoc na tym kierunku.
«Młodzież doświadcza spotkań z Rodakami, rozumie, że robi coś wartościowego. Idea Akcji Paczka jest wyjątkowa i symboliczna, harcerze docierają do miejsca, spotykają się z ludźmi, rozmawiają z nimi w ojczystym języku polskim, składają życzenia. Przywołują wiekową tradycję i polski zwyczaj. Akcja pokazuje łączność Polaków z Macierzy z Polakami na Kresach» – dodaje podharcmistrz Dawid Zimnowodzki.

W Towarzystwie Odrodzenia Kultury Polskiej im. Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu. Zdjęcie pochodzi z profilu facebookowego «Najdzielniejszy autokar na Wschód»


Harcerze z Obwodu Płockiego ZHR angażują się w Akcję Paczka od 18 lat. Ostatnio organizują pomoc z harcerzami z Mławy, Płońska, Nasielska i Winnicy. W grudniu, przez świętami, znowu przybyli do Kostopola i Zdołbunowa.
«Nasza pierwsza Akcja Paczka, którą robiliśmy w 2006 r., przybyła do Zdołbunowa. Później jeździliśmy w inne miejsca, a od 2017 r. co roku jeździmy do Zdołbunowa, pięć lat temu zaczęliśmy jeździć także do Kostopola» – zaznacza przewodnik Piotr Sztybór HR, koordynator Płockiej Akcji Paczka.
Płockie środowisko harcerzy przygotowując paczki wkłada do nich głównie artykuły spożywcze. Również są zbierane w szkołach, sklepach i parafiach, ale także w przedszkolach. Listę osób, do których trafia pomoc, pomagają ułożyć harcerze pod kierownictwem Aleksandra Radicy ze Zdołbunowa i Mirosławy Snitczuk z Kostopola.
W Kostopolu po rozniesieniu paczek młodzież harcerska z Polski i Ukrainy urządziła na plebanii miejscowej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa świeczkowisko. Natomiast w Zdołbunowie harcerze z Polski wspólnie z parafianami uczestniczyli w mszy w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła, spotkali się także z miejscowymi harcerzami, wymienili się z nimi prezentami.

Świeczkowisko w Kostopolu. Fot. Kinga Knyżewska
Harcerze bardzo cenią sobie możliwość spotkania się z Polakami tu mieszkającymi, z młodzieżą harcerską, a także są wdzięczni im za to, że przyjmują ich w swoich rodzinach.
«Wchodziliśmy do domów, troszeczkę rozmawialiśmy i śpiewaliśmy wspólnie kolędę. Nie obyło się bez uścisków i łez radości. I o to w tym wszystkim chodzi, żeby spotkać się z rodakami, choć chwilę z nimi porozmawiać, żeby w tym trudnym czasie poczuli, że ktoś o nich pamięta» – dodaje Piotr Sztybór.

Harcerze w Kostopolu. Autor tego oraz kolejnych zdjęć Piotr Sztybór






Spotkanie z harcerzami w Zdołbunowie. Fot. Piotr Sztybór

Spotkanie z harcerzami w Zdołbunowie. Fot. Kinga Knyżewska
Natalia Denysiuk