«24 stycznia w tej historii to początek i koniec» – tymi słowami aktorka teatru «Harmyder» Natalia Szepel rozpoczęła wieczór poetycki poświęcony łuckim twórcom Kostiowi Szyszce i Jurkowi Pokalczukowi.
24 stycznia na publiczność zgromadzoną na skwerze «Ziarno» w Łucku czekał performance w wykonaniu aktorów teatru «Harmyder». Data wybrana dla pokazu nie była przypadkowa: tego dnia w 2002 r. w Łucku zmarł poeta, tłumacz i malarz Kost’ Szyszko, a w 1941 r. w Krzemieńcu urodził się pisarz, tłumacz i krytyk literacki Jurko Pokalczuk.
Spektakl pokazano w dwóch aktach. Pierwszy poświęcono Kostiowi Szyszce, drugi – Jurkowi Pokalczukowi. Recytując poezję, aktorzy połączyli słowa z muzyką.
«To wspaniałe, że dzieła tych pisarzy tak pięknie ożyły w spektaklu teatru «Harmyder». Sztuka naprawdę trafia do serca i wywołuje łzy. Jest bardzo wzruszająca, fajna, nowoczesna, dynamiczna i dowcipna. Musimy zdać sobie sprawę, że nadszedł czas, aby chodzić do bibliotek i czytać wołyńskich pisarzy, nie szukać poza miastem, ale odkrywać to, co jest własne, lokalne. Musimy to zgłębiać» – powiedział Wadym Chainski, dyrektor Wołyńskiego Teatru Lalek.

Ponieważ wieczór poetycki zorganizowano w ramach projektu «wiersze. chleb. wino», w przerwie między aktami publiczność częstowano grzańcem oraz przekąskami z chleba, co dodało imprezie ciepłej atmosfery. Dress code wydarzenia to jasny szalik i okulary, czyli akcesoria często noszone przez Jurka Pokalczuka i Kostia Szyszkę. Były to kolejne symbole wieczoru.
Organizatorzy zadbali również o specjalnie zaaranżowaną strefę fotograficzną. Można tu było wybrać okulary przeciwsłoneczne lub zwykłe, zrobić zdjęcie i otrzymać przepowiednię od Kostia Szyszki i Jurka Pokalczuka. Takie przesłania stały się dla publiczności kolejnym sposobem na zanurzenie się w świecie twórczości obu artystów oraz zrozumienie, czyja poezja jest im bliższa.


«Na początku myślałam, że Jurko bardziej mi odpowiada, ale kiedy zostałam sam na sam z poezją Kostia Szyszki, zdałam sobie sprawę, że jest on bliższy mojemu sercu. Twórczość Jurka również uwielbiam, ale Kost’ objął mnie i dał mi inspirację na dzień dzisiejszy» – powiedziała Kateryna Kot, aktorka teatru «Harmyder», który wspólnie z Platformą Literacką «Frontera» oraz Platformą «Algorytm NGO» zorganizował ten wieczór poezji w Łucku.





Tekst i zdjęcia: Chrystyna Skopyk i Anastazja Jaroszczuk