Obronne mury «Frontery»
Artykuły

O dyplomacji kulturalnej i walce z tyranią, o literaturze i dokumentowaniu rzeczywistości oraz o wpływie wojny na poezję i ogólnie na język dyskutowali uczestnicy tegorocznego Festiwalu Literackiego «Frontera». Miał on tradycyjnie charakter międzynarodowy, chociaż zmienił swój format. Jego głównym tematem była «Zmiana ról».

Opowiadać światu o Ukrainie – takie zadanie postawili przed sobą organizatorzy IV Międzynarodowego Festiwalu Literackiego «Frontera». Odbył się on w dniach 27–28 lipca w Przestrzeni Muzealnej «Zamek Okolny» w Łucku.

W dyskusjach festiwalowych wzięli udział pisarze, dziennikarze, publicyści i krytycy literaccy z Ukrainy, Hiszpanii, Polski, Portugalii i Francji.

«Było dla nas ważne, żeby w Festiwalu wzięli udział przedstawiciele innych krajów. Chcieliśmy, aby opowiedzieli o nas, aby byli ambasadorami Ukrainy w świecie» – powiedziała Ella Jacuta, założycielka Platformy Literackiej «Frontera».

Mówiła o tym również Anna Jekymenko-Poliszczuk, menadżerka projektów Platformy Literackiej «Frontera»: «To pozwoli nam na mówienie językiem dyplomacji kulturalnej. Mamy bardzo konkurencyjny produkt łączący literaturę, zespoły muzyczne, stand-up oraz naszych tłumaczy (organizatorzy zadbali o tłumaczenie symultaniczne z angielskiego, polskiego i hiszpańskiego oraz na każdy z tych języków z języka ukraińskiego – aut.). A także instytucje kreatywne w Łucku, które zaprezentowaliśmy uczestnikom Festiwalu dzień wcześniej».

26 lipca uczestnicy z innych miast i krajów zapoznali się z działalnością platformy «Algorithm of Actions», teatru «Harmyder», Fundacji Charytatywnej «Angar.Ukraine», Muzeum Sztuki (oddział Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego) oraz Muzeum Współczesnej Sztuki Ukraińskiej Korsaków, a także wypili kawę w kawiarni wpływu społecznego «misto.cafe». Wszystkie te instytucje realizują projekty przedstawiające Ukrainę światu.

«Robią to znakomicie» – uważa uczestniczący w Festiwalu dr Ryszard Kupidura, polski naukowiec, działacz społeczny i ukrainista z Poznania. Dodaje: «To jest również prezentacja tego, jak Łuck radzi sobie w czasie wojny, jak już myśli o tym, co będzie po zwycięstwie, jak postawił akcent na kreatywnym przemyśle».

Ryszard Kupidura (pierwszy od prawej) uczestniczy w dyskusji o rosyjsko-ukraiskiej wojnie informacyjnej

«To, jak dużo kreatywności jest w młodych Ukraińcach, jak bardzo idą równolegle ze współczesnym światem, bardzo często go wyprzedzając, robi ogromne wrażenie» – powiedział wspominając o wizycie w Centrum Rozwoju Przedsiębiorczości «Diia.Business».

«Szczególnie zapamiętałem spotkanie w teatrze «Harmyder». Było z jednej strony pełne emocji, ale z drugiej – pragmatyzmu i fantastycznej współczesnej logistyki», – zaznaczył dr Ryszard Kupidura. W pierwszych dniach pełnoskalowej rosyjskiej inwazji zespół «Harmydera» wspólnie z przyjaciółmi szybko przekształcił przestrzeń teatralną w przestrzeń do pomocy wojsku. To właśnie tutaj zaczęła działać organizacja charytatywna «Angar» skupiając wokół siebie ludzi z branży kreatywnej, w tym zespół «Frontery».

***

«Frontera» to historia o obronie» – powiedziała Anna Jekymenko-Poliszczuk. Częścią tej historii był wybór miejsca przeprowadzenia Festiwalu – Przestrzeni Muzealnej «Zamek Okolny» otwartej w zeszłym roku na bazie Wieży Książąt Czartoryskich z murem obronnym oraz Klasztoru Jezuitów z podziemiami (Zamek Okolny to dolny zamek w Łucku, zachowały się po nim jedynie fragmenty, w tym tylko jedna z ośmiu wież – Wieża Czartoryskich – red.).

«Ten mur obronny nas chroni. Ponadto podziemia służą jako schron, który może zmieścić dużo ludzi» – dodała menedżerka.

Zespół «Frontery», dbając o bezpieczeństwo gości Festiwalu, ciągle informował, przypominał w mediach społecznościowych i ze sceny o wodzie, parasolach, czapeczkach, kremach przeciwsłonecznych i planie na wypadek alarmu lub deszczu.

Poza tym opowiadali o obrońcach Ukrainy, eksponując wystawę «Wszyscy poszli na front». Jest to projekt dokumentalny portalu misto.media o wojskowych i tym, kim byli w życiu cywilnym przed pełnoskalową inwazją. Wśród bohaterów projektu jest wielu pisarzy, którzy wcześniej przyjeżdżali do Łucka na «Fronterę».

«Nie byłem na takich imprezach od trzech lat, a dziś cieszę się ze wszystkiego, co tu się dzieje. Festiwal został zorganizowany na bardzo wysokim poziomie. Wszystko zostało zaplanowane z myślą o ludziach. I bardzo się cieszę, że na wszystkich wydarzeniach jest tak wielu widzów» – powiedział Jurij Matewoszczuk, o którym również opowiada wspomniana wyżej wystawa.

W wojsku służy od 2022 r. W życiu cywilnym jest poetą, tłumaczem i menedżerem kultury. W 2013 r. założył w Tarnopolu Festiwal Artystyczny «Ї», który obecnie jest zawieszony z powodu wojny.

«Frontera» również została wznowiona po czteroletniej przerwie. Poprzednia odbyła się w 2020 r., w pierwszym roku pandemii. Następnie zespół postanowił uczynić Festiwal letnim, więc przełożył go z jesieni 2021 r. na lato 2022 r., ale rosyjska inwazja zrujnowała wszystkie plany.

***

W tym roku «Frontera» skupiła się na takich tematach, jak spojrzenie na ukraińską kulturę z zewnątrz, szistdesiatnyky, literatura przeciwko tyranii, działalność przewoźnika kolejowego «Ukrzaliznycia» w czasie wojny, przekład, dokumentowanie rzeczywistości i rosyjsko-ukraińska wojna informacyjna w przestrzeni europejskiej.

«W poprzednich latach goście festiwalu przychodzili, by spotkać się z konkretnymi pisarzami. W tym roku są zainteresowani zarówno samym Festiwalem, jak i tematami proponowanymi do dyskusji» – powiedziała Ella Jacuta.

Pierwszy dzień «Frontery» otworzył wykład krytyka literackiego Rostysława Semkiwa «Jak są powiązane literatura ukraińska z literaturami romańskimi?». Następnego dnia, po «wyjściu z podziemia» (Festiwal dla wielu stał się okazją do zwiedzenia łuckich podziemi), zaznaczył, że dla niego ważnym elementem Festiwalu była możliwość porozmawiania z jego uczestnikami i wymienienia poglądów.

Uczestnicy «Frontery» rozmawiali, słuchali i relaksowali się w różnych miejscach Festiwalu. Chowając się przed słońcem i upałem, przenosili się ze swoimi krzesłami do cienia, pod mur obronny. W ten sposób «podążali za słońcem» przed główną sceną. Ten ciągły ruch dodawał wydarzeniu dynamiki.

W tym samym czasie swoją pracę wykonywali wolontariusze. Każdy z nich miał określony obszar obowiązków. «Dbam o to, żeby w wyznaczonych miejscach zawsze była woda, wynoszę śmieci z koszy i pomagam odwiedzającym dotrzeć do właściwych stref Festiwalu» – powiedział wolontariusz Władysław Szewczenko. Do Łucka przyjechał z Czerkas. Obecnie studiuje dziennikarstwo na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki. Znalazł sobie pracę, więc jeszcze wcześniej zaplanował dni wolne na ten weekend, aby móc zostać wolontariuszem.

Kiedy tylko miał wolną chwilę, rozmawiał z odwiedzającymi. Ponieważ jedną z jego największych pasji jest muzyka, cieszył się, że miał okazję poznać muzyków z zespołu «Nazva», dotknąć ich instrumentów. «W ciągu tych dwóch dni przeżyłem wiele pozytywnych emocji, poznałem różnych ludzi i zdobyłem nowe doświadczenia» – powiedział Władysław Szewczenko.

«Panuje tu domowa atmosfera. Chociaż mamy określone obowiązki, mieliśmy możliwość obserwowania wydarzeń festiwalowych» – zaznaczyła inna wolontariuszka, Mariana Misiac.

Do jej obowiązków należało towarzyszenie zagranicznym autorom, więc spotkałam ją przy stoisku, gdzie akurat podpisywała książki polska pisarka Małgorzata Rejmer. Mariana trzymała dwa egzemplarze książki «Błoto słodsze niż miód» z dedykacjami autorki. Jedną książkę kupiła, aby podarować bibliotece we wsi Sielec w rejonie kowelskim (niedaleko Turzyska). W ten sposób, na własny koszt, wspólnie z przyjaciółmi, dostarcza wiejskim bibliotekom nowe książki. Razem organizują również kluby literackie i spotkania, aby opowiadać młodzieży o książkach i autorach.

Drugą książkę podarowała jej Małgorzata Rejmer. Wolontariuszka zatrzyma na razie ten egzemplarz u siebie, żeby przeczytać, a następnie planuje przekazać go Publicznej Bibliotece Kowelskiej Hromady.

Mariana Misiac oraz Małgorzata Rejmer 

***

«Nie zapominajcie o wspieraniu Sił Obrony i czytaniu książek» – zachęcał ze sceny Serhij Mus, prowadzący quizu humorystycznego «Kto Zna Show».

Aktualizacja 30.07: Dzięki wspólnym wysiłkom gości Festiwalu, organizatorów i partnerów w ciągu dwóch dni udało się zebrać 338 100 hrywien dla Fundacji Charytatywnej «Angar.Ukraine», która wyda je na 23 drony dla 141 Samodzielnej Brygady Piechoty.

Całość została zorganizowana przez Platformę Literacką «Frontera» we współpracy z kreatywną agencją eventową «Feel Good» oraz przy wsparciu partnera strategicznego Festiwalu – Platformy «Algorithm of Actions».

W Festiwalu uczestniczyła jeszcze jedna przedstawicielka Polski – poetka Julia Fiedorczuk (pierwsza od lewej)

Tekst i zdjęcia: Natalia Denysiuk

Powiązane publikacje
Rówieński chór «Serafin» we wspomnieniach Czesława Chytrego
Artykuły
W Równem ukazała się książka krajoznawcy Czesława Chytrego «Serafin» wyśpiewał wielki sukces» poświęcona chórowi «Serafin», który od ponad 30 lat działa przy katolickiej parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Równem.
11 lutego 2026
W Łucku zaprezentowano książkę poświęconą spuściźnie architekta Sergiusza Tymoszenki
Wydarzenia
20 listopada w Łucku odbyła się prezentacja książki-albumu «Sergiusz Tymoszenko. Powrót». Publikacja ukazała się w 2021 r. z okazji 140. rocznicy urodzin wybitnego ukraińskiego architekta.
22 listopada 2025
Paweł Reszka zaprezentuje w Łucku swoją książkę «Stolik z widokiem na Kreml»
Wydarzenia
17 listopada w Łucku odbędzie się prezentacja książki polskiego reportera i korespondenta wojennego Pawła Reszki «Stolik z widokiem na Kreml» z udziałem autora oraz tłumacza książki Ołeksandra Bojczenki, który będzie moderował spotkanie – podaje organizator wydarzenia, Platforma Literacka «Frontera».
07 listopada 2025
«Wszystkie ofiary są nasze»: w Łucku zaprezentowano książkę z serii o konflikcie polsko-ukraińskim
Wydarzenia
8 października w Przestrzeni Muzealnej «Zamek Okolny» w Lucku zaprezentowano nową książkę z serii poświęconej ofiarom konfliktu polsko-ukraińskiego «Ukraińskie ofiary polskich mordów podczas wojny niemiecko-polskiej 1939 r. (wrzesień-październik)».
10 października 2025
«Siedem spojrzeń na wojnę» Jarosława Poliszczuka
Wydarzenia
Znany literaturoznawca, kulturoznawca, poeta, profesor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Jarosław Poliszczuk zaprezentował w Łucku swoją nową książkę «Siedem spojrzeń na wojnę» o wizjach wojny rosyjsko-ukraińskiej we współczesnej literaturze ukraińskiej.
09 września 2025
Drogowskaz dla intelektualistów. Ukazała się monografia o publicystyce Łobodowskiego
Artykuły
W lipcu ukazała się kolejna monografia poświęcona Józefowi Łobodowskiemu, jednemu z najwybitniejszych i najważniejszych przedstawicieli kultury polskiej XX wieku. Autorką jest znana badaczka, profesor Switłana Grela-Krawczenko.
22 sierpnia 2025
Fronteroterapia, czyli Ziarno myśli i sensów zostało zasiane
Artykuły
«Jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić dyskusję na taki temat na festiwalu literackim. Jest to sesja publicznej terapii» – powiedział pisarz i wojskowy Bohdan Kołomijczuk podczas dyskusji pt. «Utrata». Utrata, podobnie jak miłość, nadzieja i wspólnota, to jedne z kluczowych tematów V Międzynarodowego Festiwalu Literackiego «Frontera», który w dniach 2–3 sierpnia ponownie zgromadził miłośników literatury w Przestrzeni Muzealnej «Zamek Okolny» w Łucku.
05 sierpnia 2025
W Ostrogu zaprezentowano książkę wspomnień o ks. Andrzeju Kwiczali
Wydarzenia
W kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz w Muzeum Książki i Drukarstwa w Ostrogu odbyły się prezentacje książki wspomnień o ks. Andrzeju Kwiczali (1967–2022), wieloletnim proboszczu parafii Ducha Świętego w Maniewiczach oraz parafii Świętych Cyryla i Metodego w Lubieszowie. W trzecią rocznicę śmierci księdza autor zamierza zaprezentować tę publikację w Manewiczach.
03 czerwca 2025
W Ostrogu odbędą się prezentacje książki o ks. Andrzeju Kwiczali
Wydarzenia
29 i 30 maja w Ostrogu odbędą się spotkania z Pawłem Swyszczem, autorem książki wspomnień o księdzu Andrzeju Kwiczali (1967–2022) – polskim duszpasterzu, który całą swoją posługę kapłańską poświęcił Wołyniowi.
28 maja 2025