Znany literaturoznawca, kulturoznawca, poeta, profesor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Jarosław Poliszczuk zaprezentował w Łucku swoją nową książkę «Siedem spojrzeń na wojnę» o wizjach wojny rosyjsko-ukraińskiej we współczesnej literaturze ukraińskiej.
Na spotkanie z nim przybyli studenci i wykładowcy Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki oraz Łuckiego Instytutu Pedagogicznego.
Profesor Jarosław Poliszczuk pochodzi z obwodu rówieńskiego. Pracował w Kijowie, Równem, następnie w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim, a obecnie na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jest autorem ponad pół tysiąca artykułów naukowych, recenzji i monografii. Jego najnowsza praca poświęcona jest utworom literackim o współczesnej wojnie w Ukrainie.

Podczas spotkania w Łucku Jarosław Poliszczuk zauważył, że powstało już ponad tysiąc utworów o wojnie rosyjsko-ukraińskiej, więc nie da się ich już wszystkich przeanalizować. A z każdym dniem ich liczba tylko rośnie. «Prawdopodobnie gdzieś w okopach w obwodzie donieckim czy chersońskim walczy dziś ukraiński Hemingway lub Remarque» – zauważył profesor.
Do analizy naukowiec wybrał książki m.in. Wołodymyra Rafejenki, Kateryny Babkiny, Ołeksandra Mycheda, Jewhenii Kononenko, Andrija Lubki, Oksany Zabużko. Dzięki różnorodności autorów i ich oryginalnym doświadczeniom w monografii stworzono zbiorowy obraz dzieł o tematyce wojennej. Autor wyróżnił style, gatunki i metodologię, według których sklasyfikował wszystko, co udało mu się zgromadzić i co jego zdaniem było oryginalne.
Wśród pytań, które padły podczas wydarzenia, było: «Który z polskich pisarzy pisze o wojnie rosyjsko-ukraińskiej?» Według Jarosława Poliszczuka najciekawsze spojrzenie na tragiczne wydarzenia wojenne ma pisarz i publicysta Szczepan Twardoch. To właśnie on potrafił przedstawić zewnętrzne spojrzenie na okropności wojny, choć został wolontariuszem i pomaga przybliżyć zwycięstwo Ukrainy.
Profesor opowiadał również o postrzeganiu wojny przez swoich studentów w Poznaniu, a także o tym, jak wszyscy razem, naukowcy, studenci, mieszkańcy miasta, zbierali pomoc i na wszelkie sposoby pomagali uchodźcom w pierwszych miesiącach pełnoskalowej wojny.
Rozmowa z wołyńskimi studentami i wykładowcami była niezwykle szczera, choć nie do końca optymistyczna. Jarosław Poliszczuk podkreślił, że jego zdaniem Ukraina jest skazana na wojny i konflikty tak długo, jak długo będzie istnieć Rosja w swojej imperialistycznej postaci. Czyli jego zdaniem o całkowitym zakończeniu wojny jest jeszcze za wcześnie mówić.


Wiktor Jaruczyk
Zdjęcia udostępnione przez autora