W mediach społecznościowych pojawiły się nieprawdziwe informacje poparte sfałszowanym dokumentem, w którym Minister Kultury i Komunikacji Strategicznej Ukrainy Mykoła Toczyckij wycofuje wszelkie dotychczasowe zgody na działania umożliwiające ekshumacje i godny pochówek ofiar zamordowanych w Puźnikach w lutym 1945 r. – podaje w swoim komunikacie Fundacja Wolność i Demokracja.
Informacje te dodatkowo zostały poparte wygenerowaną przez AI wypowiedzią prof. Andrzeja Ossowskiego, a także sfałszowanymi cytatami rzekomych wypowiedzi wiceprezesa Fundacji Wolność i Demokracja Macieja Dancewicza, który jest koordynatorem prac ekshumacyjnych.
Rozpowszechnianie tego typu fałszerstw jest elementem wojny hybrydowej prowadzonej przez rosyjskie służby specjalne. Celem tych działań jest zakłócenie i dyskredytacja osiągniętego po długoletnich staraniach trudnego procesu, zainicjowanego i kontynuowanego przez Fundację Wolność i Demokracja, w które zaangażowane jest wiele podmiotów po polskiej i ukraińskiej stronie.
W związku z powyższym apelujemy o rozważne podchodzenie do tego typu «informacji» i nie rozpowszechnianie ich bez wcześniejszego sprawdzenia.
Jako podmiot zaangażowany od początku w działania dotyczące Puźnik, prowadzący poszukiwania i koordynujący ekshumacje jesteśmy w stanie szybko je zweryfikować.
Fundacja WiD we współpracy z ukraińskimi partnerami z «Wołyńskich Starożytności» znajduje się w trakcie procesu pozyskiwania zgody na poszukiwania kolejnego miejsca, gdzie zgodnie z relacjami świadków powinny znajdować się szczątki ofiar, których nie odnaleźliśmy podczas dotychczasowych prac w Puźnikach.
W laboratoriach Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego trwa proces identyfikacji ofiar.
W sierpniu planowany jest godny pogrzeb w Puźnikach z udziałem rodzin i krewnych pomordowanych.
Dziękujemy Panu Ministrowi Mykole Toczyckiemu za szybką reakcję i dementowanie fałszywych informacji oraz tym wszystkim, którzy dzięki swojemu profesjonalizmowi, zaangażowaniu i osobistym relacjom, przyczynili się do sprawnego rozbrojenia tego aktu internetowej dywersji.
Wszystkie nasze planowane zamierzenia wymagają rozsądnego podejścia do tak ważnej dla Polskiej Pamięci Narodowej sprawy.
Fundacja Wolność i Demokracja