Będzie wniosek o zgodę na kolejne prace poszukiwawcze w Puźnikach
Artykuły

Na liście ofiar napadu UPA na Puźniki, ułożonej na podstawie zeznań świadków i zweryfikowanej przez badaczy, figuruje 80 nazwisk. W dole ekshumowanym w Puźnikach znaleziono szczątki 42 osób. «W oparciu o relacje części świadków jest jeszcze drugi dół, który powinien znajdować się w bliskiej odległości» – mówi Maciej Dancewicz, wiceprezes zarządu Fundacji Wolność i Demokracja, która była koordynatorem prac ekshumacyjnych w obwodzie tarnopolskim.

Od 23 kwietnia do 10 maja 2025 r. w dawnej wsi Puźniki na terenie Ukrainy trwały prace ekshumacyjne na zbiorowej mogile, w której według wspomnień świadków, pochowano szczątki ofiar ataku UPA na wieś w nocy z 12 na 13 lutego 1945 r.

21 maja Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP poinformowało o zakończeniu terenowego etapu prac ekshumacyjnych. Uczestniczyli w nich przedstawiciele Fundacji Wolność i Demokracja, eksperci z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie i Instytutu Pamięci Narodowej z polskiej strony oraz fachowcy z firmy «Wołyńskie Starożytności» – z ukraińskiej. Prace w całości sfinansowano z budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.

«Powierzchnia całkowita mogiły wyniosła 8,2 m². Wydobyto szczątki 42 osób» – poinformowało MKiDN.

Zdjęcie udostępnione przez Fundację Wolność i Demokracja

«W tym zbiorowym grobie znaleźliśmy kilka trumien, położonych bardzo blisko siebie. Pochówki w trumnach były pierwsze. Czyli dla tych osób jeszcze wykonano trumny, a później ciała składano w mogile już bez nich, w dodatku jedno na drugim i głowami w różnych kierunkach» – powiedziała «Monitorowi Wołyńskiemu» Alina Charłamowa z «Wołyńskich Starożytności», która przewodniczyła ekspedycji ze strony ukraińskiej.

«To były prowizoryczne trumny, a raczej skrzynie zrobione z tego, co było pod ręką» – dodał Maciej Dancewicz z Fundacji Wolność i Demokracja. Potwierdził: «Skrzynie zostały złożone do grobu jako pierwsze, a następnie ciała składano już bez nich, część ciał owijano w prześcieradła. Widać było, że robiono to w pośpiechu. Według relacji świadków, kto miał możliwość, ten zdążył pochować krewnych w skrzyniach. W jednej z nich była np. matka z dzieckiem – zabite, co widać po obrażeniach».

Zdjęcie udostępnione przez Fundację Wolność i Demokracja

Alina Charłamowa zaznaczyła, że antropolodzy określili już płeć i wiek osób pochowanych w tym zbiorowym grobie, obrażenia czaszek itp. Według komunikatu polskiego MKiDN wśród ekshumowanych ofiar jest co najmniej 11 osób małoletnich (poniżej 18. roku życia), 16 kobiet i 10 mężczyzn.

Zostaną pochowani w Puźnikach w sierpniu br. Tymczasem badania DNA trwać będą najprawdopodobniej jeszcze w 2026 r., chociaż pierwsze wyniki mogą być już za kilka miesięcy.

Fot. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP

Jeszcze przed rozpoczęciem ekshumacji w Puźnikach od potomków dawnych mieszkańców wsi pobrano materiał genetyczny do przyszłych badań DNA. «Materiał od krewnych pobierano już w 2023 r., jak znaleźliśmy dół. W 2024 r. zrobiliśmy w Polsce wspólnie ze specjalistami z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego dużą akcję pobierania DNA, która jeszcze bardziej przyspieszyła w momencie, kiedy w styczniu ogłosiliśmy, że mamy zgodę na prace ekshumacyjne» – powiedział Maciej Dancewicz.

Zanim rozpoczęły się ekshumacje, znane były nazwiska zamordowanych mieszkańców Puźnik. Jeszcze w latach 90. na podstawie zeznań świadków wydarzeń z 1945 r. do czasopism «Na Rubieży» oraz «Karta» została ułożona lista ofiar. «W latach 90. żyło jeszcze dużo ludzi, którzy ocaleli z napadu i mieli krewnych wśród zamordowanych. Zebrali się wówczas w Niemysłowicach na Śląsku Opolskim, gdzie mieszkali po wojnie, wspominali okoliczności napadu i jednocześnie układali listę, kto kogo stracił. Wspomnienia były spisywane i nagrywane. W archiwach zachowały się także akta dotyczące uznania niektórych mieszkańców Puźnik za zmarłych. Jak ktoś stracił żonę albo męża, a chciał ułożyć sobie życie na nowo, musiał zostać formalnie uznany za wdowę czy wdowca. Składał więc relację przy świadkach, a świadkowie ją potwierdzali podając również okoliczności śmierci. Lista ofiar z Puźnik została zweryfikowana także przez takie relacje, złożone w urzędach zaraz po wojnie» – wyjaśnił Maciej Dancewicz.

Później listę uzupełniano ze względu na budowę pomników: w Ratowicach w woj. dolnośląskim oraz w Niemysłowicach w woj. opolskim, czyli tam, gdzie znaleźli się po wojnie mieszkańcy Puźnik. Jest na niej 80 nazwisk.

W trakcie ekshumacji znaleziono jednak szczątki 42 osób, czyli o połowę mniej.

W 2023 r. szukano dołu wykopanego przez Niemców dla żołnierzy zmarłych w szpitalu polowym, w którym Niemcy nie zdążyli jednak nikogo pochować. «Według wspomnień świadków, ciała ofiar składano właśnie do tego dołu o głębokości 1,5 m. W trakcie poszukiwań znaleziono jednak inny dół – świadczy o tym jego forma, płytkość i to, że został wykopany w pośpiechu w zamarzłej ziemi. Prawdopodobnie wykopano go, żeby pochować tych, którzy nie zmieścili się w tym poniemieckim dole» – powiedział Maciej Dancewicz.

«Z relacji świadków wiedzieliśmy, że ofiary pochowano w dole poza granicami cmentarza. Więc podczas prac poszukiwawczych szukaliśmy najpierw granic cmentarza i wtedy wiedzieliśmy, w którą stronę się przesuwać. I to waśnie poza cmentarzem znaleźliśmy dół, który był ekshumowany w kwietniu-maju» – wyjaśnił Maciej Dancewicz.

Dodaje, że tych pozostałych 40 ofiar może leżeć w poniemieckim, głębszym dole, o którym wspominali świadkowie, przede wszystkim ci, którzy uciekli z Puźnik niemal bezpośrednio po zbrodni. Możliwe, że nie wiedzieli, że był kopany ten drugi dół. Jednocześnie, jeśli uważnie przyjrzeć się wspomnieniom świadków, to można zrozumieć, że w ich opowieściach czasem jest mowa o dwóch różnych dołach. Zostanie więc złożony wniosek o pozwolenie na dalsze prace poszukiwawcze w Puźnikach, by znaleźć drugi dół. Będzie to możliwe dopiero po zrobieniu przez «Wołyńskie Starożytności» raportu z prac wykonanych w kwietniu-maju.

Natalia Denysiuk

Na głownym zdjęciu: Prace ekshumacyjne w Puźnikach. Zdjęcie udostępnione przez Fundację Wolność i Demokracja

Powiązane publikacje
10-lecie Polskiej Sobotniej Szkoły w Husiatynie
Wydarzenia
W Polskiej Sobotniej Szkole działającej przy Nadzbruczańskim Stowarzyszeniu Kultury i Języka Polskiego zorganizowano obchody jubileuszu 10-lecia. Uczniowie, ich rodzice, nauczyciele oraz goście wspólnie świętowali tę ważną datę.
07 lipca 2026
12 dni w Kostiuchnówce z językiem polskim i nie tylko
Wydarzenia
Ponad 30 uczniów z obwodu rówieńskiego i wołyńskiego wzięło udział w Szkole Letniej Języka Polskiego w Kostiuchnówce zorganizowanej przez Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury z Równego.
07 lipca 2026
Architekt i jego niezrealizowany projekt
Artykuły
Pierwsze artykuły z cyklu «Ziemia Wołyńska» poświęcone były ruchowi turystycznemu i krajoznawczemu na Wołyniu w okresie międzywojennym, m.in. działalności lokalnych oddziałów Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Niniejsza publikacja przedstawia natomiast jeden z projektów mających na celu dalszy rozwój potencjału turystycznego Wołynia. Niestety, nie został on zrealizowany. Tragiczny okazał się również los jego autora.
06 lipca 2026
Rekrutacja do Akademii Liderów Polonijnych w Warszawie
Konkursy
Stowarzyszenie Aktywny Dialog ogłasza nabór do Akademii Liderów Polonijnych – dziesięciodniowego programu szkoleniowego dla dorosłych liderów polonijnych z Europy Wschodniej. Zjazd odbędzie się w Warszawie w dniach 15–24 sierpnia 2026 r., a zgłoszenia przyjmowane są poprzez formularz dostępny w ogłoszeniu rekrutacyjnym na stronie organizatora.
03 lipca 2026
Rodzinne historie: «Moje wnuczki mają imiona po swoich praprababciach»
Artykuły
«Nasza rodzina była duża i zżyta. Ci krewni, którzy z różnych powodów nie wyjechali do Polski, nie żałowali, że tu zostali. A ci, którzy zmuszeni byli do opuszczenia ojczystej ziemi, nigdy nie zapomnieli, skąd pochodzą» – mówi Halina Pidodwirna, z domu Strzemecka.
03 lipca 2026
Ukazał się nr 13 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Przekazujemy w Państwa ręce kolejny numer «Monitora Wołyńskiego». Nieco uszczuplony, ale jednak jest. Piszemy w nim m.in. o obchodach 35. rocznicy zwrotu łuckiej katedry katolikom, otwarciu odnowionego polskiego cmentarza wojskowego w Klewaniu, świadomych seniorach z Rówieńszczyzny oraz rodzinnych historiach Haliny Pidodwirnej z Husiatyna.
02 lipca 2026
Wizyty studyjne dla młodzieży polonijnej w Polsce
Konkursy
Stowarzyszenie Polonia Connect zaprasza aktywną młodzież polonijną z Norwegii, Szwecji, Danii, Finlandii, Islandii, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy oraz Mołdawii na wrześniową wizytę studyjną w Polsce.
02 lipca 2026
Trwa nabór do Programu Anders NAWA na studia I stopnia i jednolite studia magisterskie
Konkursy
Program dla Polonii im. gen. Władysława Andersa (Anders NAWA) – studia I stopnia i jednolite studia magisterskie to szansa dla młodzieży polonijnej na podjęcie studiów w Polsce, rozwój znajomości języka polskiego oraz zdobycie wykształcenia na polskich uczelniach – podaje Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej.
01 lipca 2026
W Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Na wydarzenie przybyli przedstawiciele Równego
Wydarzenia
26 czerwca w Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Miasto Równe podczas uroczystości reprezentowali członkowie Centrum Języka i Kultury Polskiej im. Książąt Lubomirskich.
01 lipca 2026