Wojna polsko-bolszewicka, przetoczywszy się w roku 1920 przez Wołyń, zostawiła po sobie liczne mogiły polskich żołnierzy. Rozrzucone po polach minionych walk, mogiły te pozbawione były należytej opieki, popadały w zapomnienie i niszczały. Z czasem, gdy życie w odrodzonym państwie polskim weszło na pokojowe tory, poległych zaczęto przenosić z tymczasowych pochówków na uporządkowane wojskowe nekropolie.
W Korcu, na samej granicy II Rzeczypospolitej, ekshumację i ponowne pochowanie poległych dzięki działaniom lokalnych władz i Korpusu Ochrony Pogranicza przeprowadzano przynajmniej dwukrotnie. W 1924 r. obok kościoła parafialnego pochowano szczątki trzech nieznanych żołnierzy, których, według świadków, okrutnie zamordowali szablą i bagnetami czerwonoarmiści. W 1928 r. na ich grobie postawiono pomnik. A w 1931 r. na koreckim cmentarzu katolickim żołnierzy przyjęła jeszcze jedna mogiła zbiorowa. Na nagrobku widnieje napis: «32 poległych za Ojczyznę».
W naszych czasach poszukiwaniem ich nazwisk zajął się polski badacz Edmund Goś. Posługując się wykazem «Lista strat Wojska Polskiego. Polegli i zmarli w wojnach 1918–1920» (Warszawa 1934), sporządził on osobną listę żołnierzy, którzy zginęli w 1920 r. w Korcu i okolicach. Na podstawie tej listy wykonano granitową tablicę pamiątkową, umieszczoną w 2018 r. na mogile zbiorowej w Korcu. Widnieje na niej 48 nazwisk. Mogiła przestała być bezimienną.

Tablica pamiątkowa na grobie zbiorowym. Autor zdjęcia: Dmytro Antoniuk. Zdjęcie zrobione w ramach projektu «Miejsca pamięci wojny 1920 roku na Ukrainie»
Jednak stawiać kropkę w tej sprawie chyba za wcześnie i w kwestii koreckich pochówków wojskowych należy powiedzieć co następuje.
1. Poległych w Korcu (pod Korcem) w 1920 r. było znacznie więcej.
Na przykład, zgodnie z zarysem «Dziesięć lat istnienia 2-go Pułku Saperów Kaniowskich» (Puławy 1928) oraz «Zarysem historii wojennej 2-go Pułku Saperów Kaniowskich» (Warszawa 1931) 28 czerwca 1920 r. w Korcu w walce z budionnowcami poległo 17 polskich żołnierzy 1 kompanii 3 batalionu saperów. Nazwiska pięciu z nich umieszczono na pamiątkowej tablicy w Korcu: są to podporucznik Kazimierz Gawkowski, saperzy Jan Cisek, Jan Kołaciński, Józef Wiecierzański i Wojciech Wołowicz. A pozostałych dwunastu nie wymieniono, ponieważ nie ma ich również na «Liście strat Wojska Polskiego»: są to plutonowi Władysław Karamać i Andrzej Rajmondczyk, kaprale Kazimierz Ambroziewicz i Stanisław Jończyk, starsi saperzy Jan Bańka i Franciszek Kańciarzewski, saperzy Stefan Janczewski, Jan Kasprzyk, Władysław Krawczyk, Roman Majcherski, Feliks Piotrowski i Jan Sobieski (ten ostatni jest obecny na «Liście strat...», ale bez wzmianki o miejscu śmierci). Ponadto jeszcze 15 żołnierzy zaginęło bez wieści – «prawdopodobnie zabici lub zamęczeni przez bolszewików».
Tak samo «Zarys historii wojennej 37 Łęczyckiego Pułku Piechoty im. ks. Józefa Poniatowskiego» (Warszawa 1937) podaje nazwiska ośmiu poległych pod Korcem 1 lipca 1920 r., z których na tablicy pamiątkowej wymieniono tylko trzy osoby: plutonowy Szymon Miśkiewicz i szeregowi Stefan Kubiak i Antoni Ochab. Zginęło jednak jeszcze pięciu oficerów: porucznik Henryk Skąpski, podporucznicy Czesław Bębnowski, Jan Czmil, Leon Ende i Ludwik Rubner oraz wielu nie wymienionych z nazwiska szeregowych. Przy czym wszyscy oficerowie są wspomniani na «Liście strat Wojska Polskiego». Jednak miejsce ich śmierci tam nie jest wskazane, raczej dlatego Edmund Goś nie zwrócił na nich uwagi.
I to straty tylko dwóch polskich oddziałów, które brały udział w walkach wokół Korca, a takich jednostek w 1920 r. było więcej.
2. Nie wszyscy żołnierze, których nazwiska są wymienione na tablicy pamiątkowej, spoczywają w Korcu.
Jaskrawym przykładem jest Kazimierz Gawkowski, 22 letni podporucznik 1 kompanii 3 batalionu saperów, który zginął w boju pod Korcem 28 czerwca 1920 r. Dowodzony przez niego pluton wykonywał zadanie na drodze natarcia budionnowców na wschodnim skraju Korca. W tym czasie polskie oddziały zaczęły wycofywać się z miasta. Starając się w ślad za nimi wydostać z Korca w kierunku na Równe, Gawkowski z plutonem dotarł do mostu przez rzekę Korczyk, która przepływa przez miasto, ale most był już zajęty przez wroga. Saperzy skręcili na południe i przeprawili się przez rzekę w górę jej biegu. Wkrótce dogoniła ich czerwona kawaleria. Gdy kilkugodzinna nierówna walka dobiegała końca, podporucznik, nie chcąc oddać się do niewoli, pożegnał się z żołnierzami, którzy jeszcze pozostali przy życiu, i zastrzelił się. Pochowano go w ojczyźnie, w Piotrkowie (obecnie Piotrków Trybunalski), 24 grudnia tego samego roku. Na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie studiował, jego nazwisko wyryte jest na tablicy pamiątkowej obok nazwisk innych studentów, którzy polegli w walkach o niepodległość Polski w latach 1918–1920.

Kazimierz Gawkowski. Zdjęcie z warszawskiego tygodnika «Świat», 1920 r., nr 49
Co się tyczy 37 Pułku Piechoty, to, jak już wspomniano, zarys historii tej jednostki wojskowej nie wymienia z nazwiska wszystkich poległych 1 lipca 1920 r. Zaznacza jednak, że 2 batalion pułku poniósł ciężkie straty w bitwie z kawalerią bolszewicką pomiędzy Korcem a oddaloną o 10 km wsią Daniczów. Razem z tym batalionem zostało rozbitych jeszcze kilka polskich pododdziałów (grupa kapitana Wolfa). Według doniesień ówczesnej prasy, w 1935 r. w Daniczowie poświęcono pomnik-obelisk na grobie zbiorowym 44 polskich żołnierzy poległych w lipcu 1920 r. Nie wykluczone, że mógł tam być pochowany także ktoś z żołnierzy, których nazwiska obecnie są wymienione na mogile w Korcu.
3. Nie wszyscy żołnierze pochowani w Korcu spoczywają na cmentarzu katolickim lub w grobie przy kościele.
Dokładnie wiadomo o polskim żołnierzu-Żydzie, ponownie pochowanym z honorami w 1930 (1931?) r. na koreckim cmentarzu żydowskim. Nazwisko jego jest nieznane, a pochodzenie etniczne podpowiedziały znalezione przy nim podczas ekshumacji żydowskie przedmioty kultowe – sidur (modlitewnik) i tefilin. O jego pogrzebie wspomniano zarówno w ówczesnej polskiej prasie, jak i w później opublikowanych w Tel Awiwie wspomnieniach koreckich Żydów ocalałych z Holokaustu.
Tak więc obraz koreckich pochówków wojskowych jest skomplikowany i niedokończony. Ale przynajmniej nazwiska wielu poległych są już znane. Z czasem być może odnajdą się jeszcze jakieś ważne dane.

Zbiorowy grób na cmentarzu w Korcu. Autor zdjęcia: Dmytro Antoniuk. Zdjęcie zrobione w ramach projektu «Miejsca pamięci wojny 1920 roku na Ukrainie»
Serhij Doro