Rodowód dawnych mieszkańców Łucka – Peretiatkiewiczów
Artykuły

Pożółkłe kartki herbowego papieru, podszyte, zgięte wpół. Z wolnej strony drapieżnie wygląda znak wodny orła o dwóch głowach. Rewers wypełniony odezwą do imperatora Wszechrosji ułożoną przez właścicieli ziemskich ze wsi Borochów – Walerija, syna Mikołaja, i Józefiny, córki Franca, z rodziny Peretiatkiewiczów. Małżeństwo prosi o potwierdzenie wypłacalności finansowej ich majątku.

Właściciele Borochowa byli jedną z najdawniejszych rodzin Peretiatkiewiczów na Wołyniu. Ich przodek, Krzysztof Peretiatkiewicz, w pierwszej połowie XVI wieku był komendantem Łuckiego Zamku i reprezentował polską stronę podczas rokowań z hetmanem Iwanem Wyhowskim w trakcie zawierania w Hadziaczu słynnejz umowy o Rzeczypospolitej Trojga Narodów.

IMG2_0002

Państwo Józefina i Walerij Peretiatkiewiczowie mieli trzech synów: Aureliusza-Adama, Stanisława i Erazma-Aleksandra. Właśnie oni i niektóre z ich dzieci byli pierwszymi osiadłymi mieszkańcami Łucka, a po jakimś czasie zostali pochowani na cmentarzu katolickim. Zgodnie z testamentem, posiadłość w Borochowie została przekazana starszemu synowi – Aureliuszowi-Adamowi. W latach 1890-tych on stracił wzrok i wraz z rodziną przeniósł się do Łucka. Majątek przekazał młodszemu bratu Stanisławowi, sam zaś utrzymywał się z renty. Najpierw z rodziną mieszkał przy ulicy Katedralnej, później przy Jagiellońskiej (obecnie ulica Łesi Ukrainki). Aurelij-Adam i jego żona Jadwiga wychowali sześcioro dzieci: cztery córki i dwóch synów. Tylko dwie córki (Maria i Helena) nie wyruszyły, jak inni, w świat, a pozostały w Łucku i pracowały w Gimnazjum Państwowym imienia Tadeusza Kościuszki.

W Państwowym Archiwum w obwodzie wołyńskim znajduje się akt osobowy Marii Peretiatkiewiczówny i kilka innych dokumentów dotyczących jej rodziny. Urodziła się ona w roku 1883. Podstawowe wykształcenie zdobyła w szkole klasztornej. Potem ukończyła gimnazjum w Żytomierzu, do którego uczęszczała niemal cała rodzina Peretiatkiewiczów. Następnym etapem nauki był wydział filologiczny Wyższych Kursów Żeńskich w Kijowie. Studia zostały uwieńczone egzaminem z języka francuskiego. Karierę nauczycielską rozpoczęła w Żytomierskim Gimnazjum Żeńskim imienia Juliusza Słowackiego, a od 1919 roku razem z siostrą, nauczycielką języka niemieckiego, rozpoczęła pracę w Łuckim Gimnazjum Państwowym. Uhonorowana jako najlepszy nauczyciel języka francuskiego, była inspektorem wojewódzkiego kuratorium oświaty. Uczniowie gimnazjum bardzo lubili nauczycielkę języka francuskiego, bez względu na jej ostrość i wymagania, i między sobą nazywali ją, za jej romantyczny charakter, Telimeną. Życie osobiste Marii Peretiatkiewicz – miłość do żydowskiego studenta – przyczyniło się do powstania książki Heleny Boguszewskiej „Czekamy na życie”.

Następny właściciel Borochowa w Łucku nie mieszkał, jednak jego syn Jan nie tylko zamieszkał w mieście na stale, ale też obejmował wysokie stanowiska urzędowe w różnych instytucjach państwowych i obywatelskich. Jan Peretiatkiewicz, syn Stanisława, był sędzią rozejmu, jako kandydat uczestniczył w wyborach do Dumy Miejskiej, a w 1919 roku ze swoim krewnym Erazmusem, synem Waleriana, został zaproszony na uroczyste posiedzenie polskiego magistratu, gdzie zostało przeczytane Rozporządzenie naczelnika państwa Józefa Piłsudskiego o włączeniu Wołynia do Rzeczypospolitej Polski. W okresie międzywojennym Jan Peretiatkiewicz był wicestarostą Łucka, członkiem Stowarzyszenia Ziemskiego Wołynia i członkiem dyrektorium jego banku.

06-Erazm-i-Maria-z-domu-de-Brunet-Peretjatkowiczowie

Nie mniej wybitnym działaczem społecznym był najmłodszy spośród braci – Erazm-Aleksander. Od ojcowskiego majątku przejął on folwark Zacisze. Po ukończeniu gimnazjum w Żytomierzu na stale zamieszkał w Łucku, gdzie posiadał kilka domów. Najpierw Erazmus Peretiatkiewicz mieszkał przy ulicy Katedralnej, a w 1895 roku na targach publicznych kupił piętrowy budynek na Placu Rynkowym. W roku 1913 wykupił u Bożeny Sulimenko zadłużone przez nią domostwo, ziemię i budynek ma Feldszerówce (pomiędzy ulicami Słowackiego i Unii Lubelskiej, obecnie – ulicami Słowackiego i Szewczenki). Ponieważ działka okazała się pagórkowatą, dom mieszkalny został założony na suterenach (o pokojach piwnicznych). Na szerokim dziedzińcu znajdowały się stajnia, wozownia i inne budynki gospodarcze.

Jako właściciel dużych posiadłości, Erazmus-Aleksander został wybrany na prezesa Stowarzyszenia Ziemskiego Powiatu Łuckiego, był członkiem Łuckiej Dumy Miejskiej, przewodniczył w niektórych jej komitetach.

Po powstaniu w 1918 roku Polskiej Macierzy Szkolnej został jej członkiem. Od 1919 roku pełnił funkcje ławnego magistratu. Erazmus Peretiatkiewicz zmarł w 1934 roku i został pochowany – podobnie jak inni członkowie tej rodziny – w starej części cmentarza rzymskokatolickiego (gdzie obecnie jest położony Memoriał Pamięci).

Wśród członków innej gałęzi tej licznej rodziny związanej z Łuckiem należy również wymienić Adama Peretiatkiewicza – autora książki o Łuckim Gimnazjum Państwowym. Ukończył on to gimnazjum, a w 1937 roku, z okazji potrójnej rocznicy Józefa Ignacego Kraszewskiego (urodzin, śmierci i pobytu na Wołyniu), uczestniczył w uroczystości mianowania ulicy jego imieniem.

To są tylko niektóre pozostawione przez rozległą rodzinę Peretiatkiewiczów ślady w bytowej biografii miasta. Historię tę poświadczają dokumenty archiwalne.

Waldemar PIASECKI, krajoznawca

Powiązane publikacje
Rodzinne Warsztaty Wielkanocne w Towarzystwie im. Tadeusza Kościuszki
Wydarzenia
W ramach przygotowań do Wielkanocy Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki, działające w Łucku, zorganizowało dla uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej oraz członków ich rodzin Warsztaty Wielkanocne.
20 marca 2026
Uczniowie Łuckiej Hromady recytowali polską poezję. Na najlepszych czeka obwodowy konkurs
Wydarzenia
W Łucku odbył się etap miejski XXXI Konkursu Recytatorskiego im. Juliusza Słowackiego. Jego uczestnicy recytowali utwory polskich poetów, w tym patrona konkursu oraz Antoniego Słonimskiego, Danuty Wawiłow, Czesława Kuriaty i ks. Jana Twardowskiego.
20 marca 2026
«LEGIO Wołyń»: w Łucku po raz trzeci odbędzie się festiwal historii popularnej
Wydarzenia
Organizacja społeczna «Idealiści» we współpracy z agencją eventową «Różowy Taboret» oraz Wydziałem Historii, Politologii i Bezpieczeństwa Narodowego Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki zapraszają na trzecią edycję festiwalu historii popularnej «LEGIO Wołyń».
20 marca 2026
W obwodzie tarnopolskim zneutralizowano szczątki pocisku Ch-101 znalezione w polu
Wydarzenia
Fragmenty wrogiego pocisku na terenie między miejscowościami Kamianka (do 1955 r. Słobódka Strusowska) a Romanówka w rejonie tarnopolskim odkrył podczas prac polowych lokalny mieszkaniec. Mężczyzna zawiadomił o niebezpiecznym znalezisku policjantów.
19 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Nowowołyńsk: kolejny atak na obiekt energetyczny w hromadzie
Wydarzenia
18 marca, podczas wieczornego alarmu powietrznego, odnotowano uderzenie w obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska. Poinformował o tym mer Nowowołyńska Borys Karpus.
18 marca 2026
Studium Europy Wschodniej UW przybliża ukraińskim studentom historię Polski
Wydarzenia
16–18 marca wykładowcy Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki gościnny cykl wykładów pt. «Historia i kultura Polski – dawna i współczesna».
18 marca 2026
W obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy rosyjskich pocisków rakietowych
Wydarzenia
Podczas prac polowych w obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy głowic bojowych wrogich pocisków rakietowych. Zostały one zneutralizowane przez saperów policji.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026