Setna rocznica urodzin Księdza Twardowskiego
Artykuły

Wybitny poeta, autor ponad 50 książek, świetny kaznodzieja, serdeczny człowiek – ks. Jan Twardowski urodził się 1 czerwca 1915 w Warszawie, zmarł również w stolicy 18 stycznia 2006 r.  

 

Na przestrzeni kilkudziesięciu lat w polskiej literaturze nie było takiego twórcy poezji i prozy poetyckiej jak ks. Jan Twardowski. Jego twórczość porusza każdego czytelnika, zaskakuje bogactwem tematyki, niezwykłą szczerością i autentyzmem.


Był niezwykłym człowiekiem. Cechowała go wielka pokora wobec Stwórcy i drugiego człowieka. Potrafił przyznawać się do wątpliwości i rozczarowań, nieobca mu była autoironia. W swoich utworach i homiliach pokazywał, że «droga do Boga nie jest wygodną autostradą, lecz pełną zakrętów i ostrych kamieni górską ścieżką» (S. Grabowski frag. «Noty biograficznej»).


Najpiękniej pisał o miłości, która «nie zasłania sobą», o miłości «by świat było widać». Prawie każdy zna jego najchętniej cytowane zdanie: «Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą». Ksiądz Jan tak mówił o tym zjawisku: «Spotykam je w nekrologach. Często bez mojego nazwiska, ale i tak się cieszę, bo najważniejsze jest to, co napisałem, a nie, że to ja napisałem. Trzeba się pospieszyć z kochaniem innych nie tylko dlatego, że grozi nam rozstanie z kimś bliskim z powodu śmierci, lecz dlatego że ludzie odchodzą od siebie, gdy życie jest w pełnym biegu. Zmieniają partnerów, opuszczają rodziny, skazują bliskich na samotność. Być może dochodzi do tych rozstań, bo właśnie spóźniliśmy się z okazaniem uczuć, nie dość kochaliśmy, nie daliśmy odczuć bliskiej osobie, że jest wyjątkowa. Bo w życiu, najważniejsze jest samo życie. A zaraz potem miłość. Naprawdę chodzi o miłość. Pragniemy jej od urodzin po śmierć. Niezależnie, czy jesteśmy młodzieńcami czy ludźmi starszymi, niezależnie od wieku chcemy być kochani i dawać miłość. Różne bywają jej rodzaje: miłość do Boga, młodych zakochanych, matki do dziecka, dziadka do wnuczka, profesora do uczniów. Są nie tylko cierpienia młodego, ale i starego Wertera. Człowiek czułby się oszukany, gdyby miłości nie zaznał. Niektórzy się dziwili, dlaczego stary ksiądz pisze o miłości. Ale to był mój temat. I teraz, gdy piszę już mniej, sam lubię te wiersze czytać» – dodawał z uśmiechem.


Kochał przyrodę. Przyroda zawsze była jego wielką miłością i stałym tematem wierszy. Ksiądz chętnie czytywał książki przyrodnicze, zbierał zielniki. Pisał w swoich wierszach: «Widzę urok szpaka, wilgi, dzikiego królika, szorstkowłosego wyżła. To samo światło pada na ludzi, na koniki polne i świerszcze». Mówił, że przyroda to pamiątka raju. Ludzie sami skazali się na wygnanie z raju. Można powiedzieć, że dziś niszcząc przyrodę w dalszym ciągu opuszczamy raj.


W księgarniach stale znajdują się w sprzedaży jego tomiki poetyckie. Wszystkie to bestsellery. Ksiądz Jan Twardowski jest najpopularniejszym polskim poetą współczesnym. Największe nakłady książek mają nie nobliści, Miłosz czy Szymborska, ale cichy, skromny ksiądz, katecheta i opiekun chorych dzieci, który zawsze powtarzał, że «Właściwie poetą nie jest, a tylko pisze wiersze». Kochają go wszyscy, wierzący i niewierzący, pobożniejsi i grzesznicy, dorośli i dzieci.


Opracowała Jadwiga DEMCZUK,
nauczycielka delegowana do pracy dydaktycznej za granicę
przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą

 

Powiązane publikacje
Święty Mikołaj zawitał również do Tarnopola
Wydarzenia
4 grudnia Święty Mikołaj odwiedził Polskie Centrum Kultury i Edukacji im. prof. Mieczysława Krąpca w Tarnopolu.
06 grudnia 2022
Film uczniów z Równego nagrodzony w światowym konkursie
Wydarzenia
Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury po raz kolejny został nagrodzony w światowym konkursie «Patria Nostra». Tym razem za film «Polacy w czasie wojny na Ukrainie».
05 grudnia 2022
Prezenty od Świętego Mikołaja
Wydarzenia
Święty Mikołaj zawitał do uczniów, którzy w tym roku rozpoczęli naukę języka polskiego w sobotnio-niedzielnej szkole przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu.
05 grudnia 2022
Bez światła, ale razem. Polacy i Ukraińcy z Równego wzięli udział w grze intelektualnej
Wydarzenia
Ponad 70 osób wzięło udział w obchodach Dnia Niepodległości Polski w Równem. Z okazji polskiego narodowego święta Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury zorganizował grę intelektualną typu «pub-quiz» na temat współczesnej Polski, polskiej historii i kultury.
02 grudnia 2022
«Niech wam będzie ciepło». W Łucku zainstalowano nowe kotły dla Caritasu
Wydarzenia
W ramach projektu «Ulepszenie poziomu usług społecznych dla osób, borykających się z różnymi kryzysami w mieście Łuck» organizacja charytatywna «Caritas-Spes-Łuck» otrzymała dwa kotły na paliwo stałe do ogrzewania swoich pomieszczeń.
02 grudnia 2022
Nie wie, z kim zadarł
Artykuły
Rosyjscy terroryści od dawna nie ukrywają, że ich celem nie jest uwolnienie obywateli Ukrainy od opresji mitycznych faszystów i buta NATO, ale zniszczenie zarówno państwa, jak i narodu ukraińskiego. Kolejnym potwierdzeniem tego był atak rakietowy z 23 listopada, w wyniku którego niemal całe terytorium Ukrainy zostało pozbawione prądu.
02 grudnia 2022
ABC kultury polskiej: Szczepan Twardoch – pisarz z przypadku?
Artykuły
Jest pisarzem, felietonistą oraz znawcą języka śląskiego i kultury śląskiej. Głównym motywem jego twórczości stał się człowiek poszukujący swojej tożsamości. Powtarzał niejednokrotnie, że żadnego z bohaterów nie można z nim utożsamiać, a kiedy tworzy, wszystkie postacie stają się sobą w procesie pisania. Ani one, ani sama fabuła nie są z góry zaplanowane. W wywiadzie z 2013 r. powiedział: «Moje powieści są mądrzejsze ode mnie».
01 grudnia 2022
Punkty niezłomności działają
Artykuły
Rosja odpala rakiety przeciw obiektom energetycznym, pozostawiając bez prądu, ciepła, wody, komunikacji i Internetu miliony Ukraińców. Podczas ostatniego takiego ostrzału, przeprowadzonego 23 listopada, Wołyń ponownie pogrążył się w ciemnościach.
01 grudnia 2022
Rodzinne historie: Rozmowa o Wacławie Herce z Kowla
Artykuły
W 1998 r. w Kowlu powstało Towarzystwo Kultury Polskiej. Jego niezmiennym prezesem do 2017 r. był Wacław Herka, kombatant 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. W latach 50. wyjechał do Polski, jednak później wrócił do rodzinnego miasta, by zostać tu na zawsze. Rodzinne historie Wacława Herki opowiada nam jego syn Anatolij Herka ze swoją żoną Iryną.
30 listopada 2022