Urodził się 4 kwietnia 1932 roku w Łucku. Do końca swoich dni, pomimo ciężkiej choroby, troszczył się i pomagał innym, był blisko ludzi potrzebujących wsparcia. Działał m.in. w CARITAS przy kościele pw. Matki Boskiej Wspomożycielki Wiernych w Warszawie.
Zbyszek potrafił zjednywać sobie przyjaciół, dzielił się swoją miłością do świata, swoim optymizmem. Z upływem czasu coraz bardziej tęsknił za krajem swojego dzieciństwa – za Wołyniem. Marzył, żeby jeszcze choć raz pospacerować ulicami Łucka, zajść do Katedry, nad Styr... Zdrowie nie pozwalało Mu realizować tych marzeń.
Swoje wspomnienia pt. «Moje wołyńskie dzieciństwo» kończy słowami: «Jestem rodowitym Wołyniakiem, a tu (w Warszawie) czuję się przesiedleńcem». «Łucczanie jak ptaki do gniazd wracają do ukochanego Łucka» – tak pięknie napisała p. Małgosia Ziemska. Wierzę, że Dusza Zbyszka krąży teraz nad Jego rodzinnym miastem».
Barbara DĘBOWSKA
***
Z głębokim żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci
Zbigniewa Komorskiego
Łucczanina i naszego Przyjaciela.
Rodzinie i bliskim szczere kondolencje składają
członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu
i Redakcja Monitora Wołyńskiego