Zobaczyć różne teatry. Foto
Artykuły

Na Festiwal «Мандрівний вішак» («Wędrowny wieszak») odbywający się 30 września – 2 października przyjechały do Łucka teatry z Gruzji, Litwy, Polski oraz Ukrainy. Polskimi akcentami na tej imprezie była sztuka Sławomira Mrożka «Na pełnym morzu» w wykonaniu teatru z Równego oraz «Hamlet» lalkarza Adama Walnego z Warszawy.

 

 

Teatr «ВідСутність» z Równego wystawił w Łucku dramat Sławomira Mrożka «Na pełnym morzu». Głównymi bohaterami tej sztuki pełnej absurdu są trzej rozbitkowie, którzy bez jedzenia dryfują na tratwie na pełnym morzu. Chcąc uratować się przed śmiercią głodową postanawiają, że jeden z nich zostanie posiłkiem dla dwóch pozostałych. Sposobem na wyłonienie ofiary mają być losowanie oraz wybory, ale gdy nie udaje się ani pierwsze, ani drugie, dwaj spośród nich próbują wywrzeć psychologiczną presję na trzeciego.


«Według nas ta sztuka jest aktualna, mimo że została napisana w 1961 r. Zauważyliśmy w niej wiele skojarzeń z dzisiejszą sytuacją na Ukrainie. Odnieśliśmy wrażenie, że Mrożek żyje wśród nas. Tak rozumie to, co wokół nas się dzieje, że nie sposób było nie zwrócić uwagi na tę sztukę» – powiedział reżyser teatru Jurij Paskar.


Po spektaklu widzowie zastanawiali się nad tym, co zobaczyli: «Myślałam, że go nie zjedzą», «Zjedzono go, bo był najsłabszy». «My rzeczywiście staraliśmy się podjąć kwestię tego, dlaczego jeden człowiek «je» drugiego. To oczywiście metafora, ale bardzo często w społeczeństwie «zjadamy ludzi». Gardzimy drugim człowiekiem, traktujemy z góry, sądząc, że stajemy się przez to silniejsi. Dlaczego w ogóle coś takiego jest możliwe w dzisiejszym świecie? Dlaczego jesteśmy agresywni wobec innych? Poruszyliśmy tę kwestię, chcąc pokazać ciemną stronę ludzkiej natury» – dzielił się swoimi rozważaniami Jurij Paskar.


Reżyser teatru «ВідСутність» mówił także, że sztuki Sławomira Mrożka są popularne na scenach teatrów w Równem. Istniał nawet pomysł zorganizowania festiwalu poświęconego twórczości tego dramatopisarza. «Nasz teatr zaczynał swoją działalność od spektaklu «Second-hand» według sztuki Mrożka «Strip-tease». Jeden z naszych aktorów jest kierownikiem artystycznym teatru, który też wystawia «Strip-tease». Z kolei inny aktor był reżyserem sztuki «Karol». Poczucie absurdalności świata Mrożka jest nam bliskie» – powiedział twórca spektaklu.


Łucki pokaz sztuki «Na pełnym morzu» to właściwie premiera, ponieważ teatr wystawił ją dopiero po raz trzeci, ale po raz pierwszy w takiej grupie aktorskiej. Wcześniej spektakl był grany w teatrze, a podczas festiwalu wystawiono go w jednej z łuckich hal przemysłowych położonych niedaleko kolei. Jak podkreślił Jurij Paskar, do warunków trzeba było przyzwyczajać się już w trakcie przedstawienia.

 

W Łuckim Zamku inaczej zabrzmiał szekspirowski «Hamlet» wystawiony przez lalkarza Adama Walnego, założyciela «Walny-Teatr» w Warszawie.
Lalka i Szekspir? «Ja jestem lalkarz, więc nie ruszam się ze sceny i na scenie bez przedmiotów. Są teksty literackie, które lalkę mają w swojej strukturze, bo lalka to jest relacja wertykalna: góra – dół, człowiek – lalka. Czy lalka będzie duża – nieważne, bo zawsze jest ktoś, kto nią porusza, więc to jest relacja wertykalna. A u Szekspira, przynajmniej w «Hamlecie», ta relacja ojciec – syn jest podstawowa» – powiedział Adam Walny.


Podczas przedstawienia można było zauważyć wśród widzów, mimo późnej pory, sporo dzieci. Oglądały spektakl z ogromnym zaciekawieniem, pytały rodziców o to, co dzieje się na scenie, albo reagowały płaczem na stwierdzenie dorosłych, że muszą już iść do domu. Adam Walny na pytanie, dla jakiego odbiorcy przeznaczony jest ten spektakl, odpowiedział: «Ja nie robię przedstawienia dla widza w konkretnym wieku. Sztuka to jest sztuka, niestety trzeba się z tym pogodzić, że można jej nie rozumieć, nawet czasami jest to wskazane, żeby lepiej nie rozumieć, ale ją się odbiera i czuje».


Zapytany o to, jak często gra spektakle poza teatrem, odpowiedział, że 6–7 razy w miesiącu. Według Adama Walnego gra na ulicy leży w naturze teatru.

 

Teatralne festiwale poza teatrem nie są nowością, ale format zaproponowany przez łucki teatr «Harmyder» (główny organizator tej imprezy), kiedy spektakle są wystawiane w miejskiej przestrzeni, jest jedyny w swoim rodzaju na terenie Ukrainy. «We Lwowie odbywa się festiwal ulicznych teatrów. Część teatralną podobną do naszej ma «ГогольFest» («GogolFest»). Festiwale muzyczne też zapraszają teatry. «Harmyder» np. brał udział w Festiwalu «Захід» («Zachód)», ale tam teatry występują na scenie» – powiedziała reżyser teatru «Harmyder» Rusłana Porycka. Jedna z głównych osobliwości Festiwalu «Мандрівний вішак» to przystosowanie do nieteatralnych warunków.


Festiwal «Мандрівний вішак» odbył się w Łucku już po raz trzeci. Informację o udziale w tej imprezie organizatorzy chcą udostępnić jak największej liczbie teatrów. Wysyłają więc zaproszenia oraz podają ogłoszenia na różnych portalach na Ukrainie i za granicą. Teatry, które przystają na warunki festiwalu, zgłaszają się do udziału. W tym roku zgłosiło się 40 teatrów – poinformowała Rusłana Porycka. Obowiązkowy warunek – przysłanie wideo spektaklu. «My je przeglądamy i decydujemy, co chcemy pokazać na festiwalu. Chcieliśmy, aby mieszkańcy Łucka zobaczyli bardzo różne teatry, nie tylko to, co nam się podoba. Nie chcieliśmy także bardzo łatwych spektakli, klasycznych, bo coś takiego w Łucku można obejrzeć. Chodziło o to, żeby dać mieszkańcom miasta szansę na poznawanie teatralnej rozmaitości» – podkreśliła reżyser teatru «Harmyder».

 

Natalia DENYSIUK

Foto: Iryna KANAHEJEWA

CZYTAJ TAKŻE:

«HARMYDER» REPREZENTOWAŁ UKRAINĘ W POLSCE

 

wiszak_1.jpg

wiszak_2.jpg

wiszak_3.jpg

wiszak_4.jpg

wiszak_5.jpg

wiszak_6.jpg

wiszak_7.jpg

wiszak_8.jpg

wiszak_9.jpg

wiszak_10.jpg

wiszak_11.jpg

wiszak_12.jpg

wiszak_13.jpg

wiszak_14.jpg

wiszak_15.jpg

wiszak_16.jpg

wiszak_17.jpg

wiszak_18.jpg

wiszak_19.jpg

wiszak_20.jpg

wiszak_21.jpg

wiszak_22.jpg

wiszak_23.jpg

wiszak_24.jpg

wiszak_25.jpg

wiszak_26.jpg

wiszak_27.jpg

wiszak_28.jpg

wiszak_29.jpg

wiszak_30.jpg

wiszak_31.jpg

wiszak_32.jpg

wiszak_33.jpg

wiszak_34.jpg

wiszak_35.jpg

wiszak_36.jpg

wiszak_37.jpg

wiszak_38.jpg

wiszak_39.jpg

Powiązane publikacje
Rodzinne Warsztaty Wielkanocne w Towarzystwie im. Tadeusza Kościuszki
Wydarzenia
W ramach przygotowań do Wielkanocy Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki, działające w Łucku, zorganizowało dla uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej oraz członków ich rodzin Warsztaty Wielkanocne.
20 marca 2026
Uczniowie Łuckiej Hromady recytowali polską poezję. Na najlepszych czeka obwodowy konkurs
Wydarzenia
W Łucku odbył się etap miejski XXXI Konkursu Recytatorskiego im. Juliusza Słowackiego. Jego uczestnicy recytowali utwory polskich poetów, w tym patrona konkursu oraz Antoniego Słonimskiego, Danuty Wawiłow, Czesława Kuriaty i ks. Jana Twardowskiego.
20 marca 2026
«LEGIO Wołyń»: w Łucku po raz trzeci odbędzie się festiwal historii popularnej
Wydarzenia
Organizacja społeczna «Idealiści» we współpracy z agencją eventową «Różowy Taboret» oraz Wydziałem Historii, Politologii i Bezpieczeństwa Narodowego Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki zapraszają na trzecią edycję festiwalu historii popularnej «LEGIO Wołyń».
20 marca 2026
W obwodzie tarnopolskim zneutralizowano szczątki pocisku Ch-101 znalezione w polu
Wydarzenia
Fragmenty wrogiego pocisku na terenie między miejscowościami Kamianka (do 1955 r. Słobódka Strusowska) a Romanówka w rejonie tarnopolskim odkrył podczas prac polowych lokalny mieszkaniec. Mężczyzna zawiadomił o niebezpiecznym znalezisku policjantów.
19 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Nowowołyńsk: kolejny atak na obiekt energetyczny w hromadzie
Wydarzenia
18 marca, podczas wieczornego alarmu powietrznego, odnotowano uderzenie w obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska. Poinformował o tym mer Nowowołyńska Borys Karpus.
18 marca 2026
Studium Europy Wschodniej UW przybliża ukraińskim studentom historię Polski
Wydarzenia
16–18 marca wykładowcy Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki gościnny cykl wykładów pt. «Historia i kultura Polski – dawna i współczesna».
18 marca 2026
W obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy rosyjskich pocisków rakietowych
Wydarzenia
Podczas prac polowych w obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy głowic bojowych wrogich pocisków rakietowych. Zostały one zneutralizowane przez saperów policji.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026