Książkę «Jeńcy września 1939» zaprezentowano w Łucku
Artykuły

«Sowieci myśleli, że człowiek to tylko statystyka, a tu mija 78 lat i znajduje się taka osoba, która daje tożsamość tym ludziom i uczy nas jak zachować pamięć» – powiedziała Jadwiga Demczuk podczas prezentacji książki Tetiany Samsoniuk w Łucku.

Przywrócić pamięć o tych ludziach 

10 marca w Bibliotece Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu Narodowego imienia Łesi Ukrainki odbyła się prezentacja książki Tetiany Samsoniuk «Jeńcy września 1939». Uczestniczyli w niej przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP w Łucku, władz lokalnych, Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego, Państwowego Archiwum Obwodu Wołyńskiego, polskich organizacji, a także krajoznawcy, pracownicy i studenci WUN imienia Łesi Ukrainki.

Przedstawiciele redakcji «Monitora Wołyńskiego», którzy przygotowali tę pozycję do druku oraz autorka opowiedzieli o tym, jak powstał pomysł książki oraz jak go zrealizowano.

Tetiana Samsoniuk – doktor nauk historycznych, główny specjalista Działu Udostępniania Informacji z Dokumentów Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego na wstępie podzieliła się tym, jak doszło do tego, że swoją pracę naukową poświęciła losom represjonowanych osób: «Kiedy zaczęłam pracować w archiwum, obserwowałam prace grupy «Zrehabilitowani przez historię». Mieli do czynienia z czymś, czego nie dotykał wówczas żaden badacz – ze sprawami kryminalnymi, które przez dłuższy czas opatrzone były klauzulą «Ściśle tajnie». Zaczęłam pomagać historykom pracującym w tej grupie, a następnie postanowiłam napisać pracę doktorską poświęconą represjom wobec przedstawicieli różnych narodowości zamieszkujących Wołyń w latach 1939–1941.

W trakcie badań Tetiana Samsoniuk opracowała ponad tysiąc spraw kryminalnych ze zbiorów Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego, które dotyczyły Ukraińców, Żydów, Czechów i Polaków represjonowanych przez władze sowieckie. «Te sprawy można pogrupować wg tematów: policja, KOP, żołnierze Wojska Polskiego, osadnicy wojskowi, urzędnicy i działacze społeczni. Opracowując sprawy kryminalne przeżywałam losy tych ludzi. Nie mogłam zostawić ich bez uwagi, więc gdy napisałam pracę doktorską, a życiorysy włożyłam z powrotem do teczek, postanowiłam, że powinnam ujawnić te historie czytelnikom, żeby przywrócić pamięć o tych ludziach, jeżeli nie ich bliskim, to wszystkim nam» – powiedziała Tetiana Samsoniuk.

Szkice biograficzne w książce «Jeńcy września 1939» są poprzedzone artykułem naukowym, w którym mówi się o powstaniu obozu dla jeńców wojennych w obwodzie rówieńskim, o jego funkcjonowaniu i strukturze, o relacjach między jeńcami – Polakami, Żydami, Niemcami, Ukraińcami i Białorusinami. Przeczytamy tu również o sytuacji materialnej jeńców, o pracy wykonywanej przez nich, o poddawaniu ich indoktrynacji przez władze sowieckie oraz o funkcjonowaniu Oddziału Specjalnego Budowy nr 1 NKWD wyszukującego «wrogów» w obozie jenieckim. Szkice biograficzne uzupełnione są 64 dokumentami. Tetiana Samsoniuk podkreśliła jednak, że najważniejszym składnikiem książki jest dla niej składnik emocjonalny. Przedstawiła również losy wybranych bohaterów książki.

Docent Katedry Historii Powszechnej WUN dr Oleg Razygrajew zwrócił uwagę na to, że «Jeńcy września 1939» jest wydaniem popularnonaukowym, co pozwoli na większe zainteresowanie odbiorców. «Ta książka będzie również wykorzystywana na zajęciach przez studentów Wydziału Historii, którzy w programie nauczania mają zajęcia poświęcone II Rzeczypospolitej oraz sowietyzacji Zachodniej Ukrainy w latach 1939–1941» – powiedział dr Oleg Razygrajew.

«Sowieci myśleli, że człowiek to tylko statystyka, a tu mija 78 lat i znajduje się taka osoba, która daje tożsamość tym ludziom. Dla mnie jako Polki to jest też duże przeżycie, dlatego że ja odkryłam tych ludzi. Po 78 latach Tetiana Samsoniuk uczy nas jak zachować pamięć» – podzieliła się Jadwiga Demczuk, korektor książki i jednocześnie nauczycielka skierowana do Łucka przez ORPEG. Zaznaczyła również, że książka zawiera mnóstwo emocji, które powodują, że staje się ona bardziej przystępna w odbiorze. «Wspólnie z historykiem Urszulą Oberdą jesteśmy zaszczycone, że mogłyśmy współpracować przy tej książce» – dodała Jadwiga Demczuk.

Dr Switlana Suchariewa, docent Katedry Języków Obcych na Wydziale Stosunków Międzynarodowych WUN, która przełożyła szkice na język polski powiedziała, że praca tłumacza nie polega tylko i wyłącznie na znalezieniu poprawnych form gramatycznych: «Te teksty nas wszystkich zmieniły. Ważne jest to, że ta książka ukazała się i mam nadzieję, że niedługo będziemy trzymać w ręku kolejną książkę autorki – o działaczach Związku Walki Zbrojnej na Wołyniu w latach 1939–1941. Poprzez te teksty zagłębiamy się nie tylko w historię Polski, ale również w historię Wołynia».

Nie bać się przyjść do archiwum

Kierownik Katedry Historii Powszechnej WUN dr hab. Jurij Kramar komentując plany drugiego, uzupełnionego, wydania książki zaproponował, by autorka sięgnęła po życiorysy Ukraińców, którzy służyli w Wojsku Polskim, trafili do sowieckich lub nazistowskich obozów jenieckich, wskutek czego stali się ofiarami sowieckich represji. «Ukraińcy wspólnie z Polakami trzymali obronę w 1939 r.». Teczki tych osób – powiedział Jurij Kramar – znajdują się w Państwowym Archiwum Obwodu Wołyńskiego. W odpowiedzi, Tetiana Samsoniuk wyjaśniła, że w zbiorach archiwum w Równem nie ma spraw kryminalnych dotyczących Ukraińców, którzy w 1939 r. trafili do niewoli sowieckiej.

Pisarz i dziennikarz Iwan Korsak podziękował autorce za książkę oraz zaproponował naukowcom z obwodu wołyńskiego, żeby przygotowali do druku podobną książkę o ludziach, którzy doświadczyli represji w latach 1939–1941.

Wiktor Panasiuk, starszy wykładowca Katedry Historii Powszechnej WUN, członek Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej, poprosił Tetianę Samsoniuk o to, by podpowiedziała studentom, od czego trzeba zaczynać pracę w archiwum, żeby zostać rzetelnym historykiem. Autorka odpowiedziała, że najważniejsze – to nie bać się przyjść do archiwum. Dodała również, że niestety obecnie studenta-historyka rzadko można spotkać w archiwum.

Wasyl Woron, który był kierownikiem pierwszego kolegium redakcyjnego wydania «Zrehabilitowani przez historię. Obwód wołyński» (dotychczas ukazały się dwa tomy z tej serii dotyczące obwodu wołyńskiego), poprosił Tetianę Samsoniuk o ocenę skuteczności oraz perspektyw tego wielotomowego wydawnictwa. «W obwodzie rówieńskim do druku jest przygotowywany siódmy tom wydania «Zrehabilitowani przez historię». Historycy opracowali 6 tys. spraw kryminalnych ze zbiorów Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego oraz ponad 12 tys. spraw ze zbiorów Archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Obecnie opracowują dokumenty dotyczące osób deportowanych, które znajdują się w zbiorach Archiwum Zarządu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Obwodzie Rówieńskim» – odpowiedziała Tetiana Samsoniuk.

Książka ukazała się dzięki wsparciu finansowemu Konsulatu Generalnego RP w Łucku oraz Fundacji Wolność i Demokracja.

Można ją pobrać bezpłatnie w formacie pdf.

Natalia DENYSIUK
Foto: Iryna KANAHEJEWA

CZYTAJ TAKŻE:

JEST PAMIĘĆ O LUDZIACH

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

10.jpg

11.jpg

12.jpg

13.jpg

14.jpg

15.jpg

16.jpg

17.jpg

18.jpg

19.jpg

20.jpg

21.jpg

22.jpg

23.jpg

Powiązane publikacje
Ukazał się nr 13 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Przekazujemy w Państwa ręce kolejny numer «Monitora Wołyńskiego». Nieco uszczuplony, ale jednak jest. Piszemy w nim m.in. o obchodach 35. rocznicy zwrotu łuckiej katedry katolikom, otwarciu odnowionego polskiego cmentarza wojskowego w Klewaniu, świadomych seniorach z Rówieńszczyzny oraz rodzinnych historiach Haliny Pidodwirnej z Husiatyna.
02 lipca 2026
List do redakcji: Antoni Witczak to mój pradziadek
Artykuły
«Dziękuję za przybliżenie tej zapomnianej historii. Antoni Witczak to mój pradziadek. Dzięki Wam po 86 latach w końcu wiadomo, co dokładnie z nim się stało» – napisał do redakcji «Monitora Wołyńskiego» Witold Zając z Polski.
24 czerwca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aleksander Tucholski, naczelnik więzienia
Artykuły
Aleksander Tucholski, naczelnik więzienia w Kaliszu, został aresztowany przez funkcjonariuszy NKWD 26 października 1939 r. W Łucku rozpoznała go była więźniarka, która wcześniej przebywała w zakładzie karnym kierowanym przez Tucholskiego.
22 czerwca 2026
Ukazał się nr 11–12 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
W dzisiejszym numerze «Monitora Wołyńskiego»: Dni Dziecka, pomoc z Tucholi, uroczystości w katolickich parafiach, 150-lecie infułata Feliksa Sznarbachowskiego, 125-lecie założenia Maniewicz, nadanie tytułu profesora honorowego Uniwersytetu Wołyńskiego Janowi Malickiemu.
11 czerwca 2026
Trzy paralele dotyczące konfliktów międzyetnicznych. Ukazała się monografia prof. Oksany Kaliszczuk
Wydarzenia
Na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki w Łucku odbyła się prezentacja książki Oksany Kaliszczuk pt. «Aromat pamięci i historii z nutką goryczy. Analiza porównawcza wydarzeń II wojny światowej».
06 czerwca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Podoficer Antoni Paszkowski z Aleksandrii koło Kiwerec
Artykuły
25 kwietnia 1940 roku funkcjonariusze Kiwereckiego Wydziału Rejonowego NKWD aresztowali podoficera Wojska Polskiego Antoniego Paszkowskiego. Przez sześć miesięcy po rozbiorze Polski między Niemcy a ZSRR ukrywał się we wsi Bodziaczów.
01 czerwca 2026
Ukazał się nr 9–10 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Zapraszamy Państwa na łamy dzisiejszego numeru «Monitora Wołyńskiego». Wśród jego tematów są: rodzinne historie Włodzimierza Bodryna z Husiatyna, prace poszukiwawcze w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej, odsłonięcie pomnika polskich żołnierzy w Równem, porządkowanie miejsc pamięci w Hucie Stepańskiej i Kazimierce, wystawa w Kisielinie.
14 maja 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Właściciel młyna w Torczynie, Piotr Romuald Dąbrowski. Część IІ
Artykuły
W pierwszej części eseju o Piotrze Romualdzie Dąbrowskim opisaliśmy zachowanie aresztowanego podczas przesłuchań. Dziś kontynuujemy ten dramat.
28 kwietnia 2026
Ukazał się nr 8 «Monitora Wołyńskiego»
Artykuły
Dzisiaj ukazał się jubileuszowy, 400. numer «Monitora Wołyńskiego». Piszemy w nim m.in. o Dębie Pamięci dla Stanisława Zamoroki ze Zbaraża, właścicielu młyna z Torczyna Piotrze Romualdzie Dąbrowskim, półfinale VII Triathlonu Intelektualnego, wydarzeniach w parafiach katolickich w Kostopolu, Maniewiczach oraz Lubieszowie.
23 kwietnia 2026