O ile w większości spraw karnych aresztowanych Polaków śledczy NKWD fabrykowali zarzuty, o tyle w przypadku Wiesława Batorskiego śledztwo przez długi okres obywało się w ogóle bez nich. W państwie prawa jest to nie do pomyślenia, ale w ZSRR przepisy, jeśli zachodziła taka potrzeba, nie miały najwyższej mocy prawnej.
Nakaz aresztowania Wiesława Batorskiego został podpisany przez śledczego NKWD Pyrnikowa 24 lutego 1940 r., a przez zastępcę naczelnika Zarządu NKWD w Obwodzie Wołyńskim, kapitana bezpieczeństwa państwowego Sinicyna, 28 lutego 1940 r. To zwykła formalność, w której nie ma nic niezwykłego, ale… W tym konkretnym przypadku istnieją co najmniej dwa punkty, które w państwie prawa rodziłyby wiele pytań. Po pierwsze: w chwili podpisywania dokumentu Batorski już od pięciu (!) miesięcy przebywał w więzieniu. Po drugie: brak popełnienia przestępstwa.
Powodem aresztowania było (cytujemy nakaz): «Wiesław Batorski, syn Stanisława, był porucznikiem rezerwy Wojska Polskiego i w sierpniu 1939 r. został zmobilizowany do wojska, gdzie odbywał służbę w stopniu porucznika». I tyle. Nie ma żadnego artykułu Kodeksu Karnego, który by złamał, nie wymieniono żadnego czynu zabronionego.

Postanowienie o aresztowaniu Wiesława Batorskiego
Aby stworzyć pozory legalności, w postanowieniu dot. wyboru środków zapobiegawczych ten sam Pyrnikow napisał, że Batorski «jest podejrzewany o popełnienie przestępstw z art. 54–13 Kodeksu Karnego Ukraińskiej SRR». Dokument ten również podpisał kapitan Sinicyn.
Na tym absurd się nie skończył. Kolejnym dokumentem w sprawie jest nakaz, zgodnie z którym Pyrnikow otrzymał polecenie przeszukania Batorskiego, który w tej chwili już od pięciu miesięcy przebywał w więzieniu. Miesiąc po wydaniu tego nakazu, a mianowicie 25 marca 1940 r., śledczy NKWD Polakow przedstawił zaświadczenie stwierdzające, że przeszukanie Wiesława Batorskiego nie zostało przeprowadzone, ponieważ oddziały Armii Czerwonej aresztowały go 20 września 1939 r.

Zaświadczenie o nieprzeszukaniu Batorskiego
Ale nawet na tym się nie skończyło, ponieważ wszystkie procedury biurokratyczne musiały zostać dopełnione. Dwa miesiące później, 28 maja 1940 r., ten sam Pyrnikow doniósł w raporcie: «Podczas aresztowania i przeszukania Batorskiego W. nie przeprowadzono żadnej inwentaryzacji majątku, a pomieszczenia mieszkalne nie zostały opieczętowane».
Kolejnym dokumentem w sprawie jest ankieta aresztowanego. Dowiadujemy się z niej, że Wiesław Batorski urodził się w 1902 r. w Warszawie, ukończył gimnazjum, a po 9-miesięcznym kursie aktorskim pracował jako aktor w stołecznym teatrze dramatycznym. Jego ojciec był zatrudniony jako maszynista na kolei, matka była gospodynią domową. Nie należał do żadnej partii politycznej, nie był karany, a w latach 1923–1924 służył w Wojsku Polskim. Nie założył własnej rodziny.
Jak wynika z tego dokumentu, Batorski został powołany do wojska jako oficer rezerwy w sierpniu 1939 r., ale nie brał udziału w walkach. Został zatrzymany 20 września 1939 r. w Horochowie i osadzony w więzieniu w Łucku. Ankieta aresztowanego została wypełniona 19 lutego 1940 r.
Wydaje się, że dla śledczego Pyrnikowa w sprawie Batorskiego wszystko już było jasne, ponieważ przesłuchanie przeprowadził dopiero 22 marca 1940 r. Z protokołu dowiadujemy się, że Wiesław Batorski został zmobilizowany 24 sierpnia 1939 r. Pełnił obowiązki oficera dyżurnego na dworcu kolejowym w Dęblinie. Razem z nim służyli oficerowie Pawłowski i Włodarczyk.
Jak powiedział Batorski, 15 września ich jednostka licząca ok. 100–150 żołnierzy wyruszyła w kierunku Lwowa, zamierzając dotrzeć do granicy rumuńskiej. Batorski natomiast chciał trafić do Lwowa, planował więc udać się tam samodzielnie. Cała grupa trzymała się jednak razem. W okolicach Horochowa wszyscy zostali rozbrojeni przez Armię Czerwoną. Najpierw jako jeńcy trafili do więzienia w Horochowie, a następnie do więzienia w Łucku.
28 maja 1940 r. śledztwo zostało zakończone. Na początku czerwca Batorski został oskarżony o «służbę w Wojsku Polskim w stopniu porucznika, czyli o popełnienie przestępstwa z art. 54–13 Kodeksu Karnego Ukraińskiej SRR. Przesłuchiwany w charakterze oskarżonego, Batorski złożył szczegółowe zeznania dotyczące swojej służby w byłym Wojsku Polskim w stopniu porucznika».
Sprawa została skierowana do Kolegium Specjalnego NKWD ZSRR. Zgodnie z protokołem nr 133 z dnia 18 października 1940 r. Wiesław Batorski został skazany na 5 lat w poprawczym obozie pracy, licząc od 20 września 1940 r. Karę odbywał w Uchtiżemłagu.
W aktach sprawy znajduje się zaświadczenie stwierdzające, że 31 sierpnia 1941 r. Wiesław Batorski jako obywatel RP został amnestiowany na podstawie Układu Sikorski-Majski. W dokumencie odnotowano, że udał się do wsi Ust-Kułom w Komi ASRR. W tej osadzie nad Wyczegdą przebywało sporo polskich zesłańców. Być może bohater naszego eseju kogoś tam szukał lub do kogoś jechał. Jego dalsze losy nie są nam znane.

Wyciąg z protokołu ze sprawy Wiesława Batorskiego
Według postanowienia Prokuratury Obwodu Wołyńskiego z dnia 30 maja 1989 r. Wiesław Batorski został zrehabilitowany.
***
Ze sprawami karnymi osób represjonowanych przez władze sowieckie można zapoznać się na stronie Państwowego Archiwum Obwodu Wołyńskiego.
(Ciąg dalszy nastąpi).
Anatol Olich