W Centrum Historii Cyfrowej w Równem odbyła się prezentacja książki dr Tetiany Samsoniuk «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941» zawierającej szkice biograficzne działaczy polskiej konspiracji w mieście w okresie «pierwszych sowietów».
Książka «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941» (pod tym linkiem jest dostępna w postaci elektronicznej) została wydana przez redakcję «Monitora Wołyńskiego» przy wsparciu finansowym Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Łucku. Publikacja ukazała się pod koniec 2021 r. Prezentacja miała odbyć się na początku 2022 r., jednak plany te pokrzyżowała pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę.
Po raz pierwszy postanowiliśmy zaprezentować ją czytelnikom w formacie on-line 10 czerwca 2022 r. W tym dniu 81 lat wcześniej NKWD rozstrzelało w Równem trzech przywódców lokalnego ośrodka polskiej organizacji podziemnej Związek Walki Zbrojnej – 1: Kazimierza Jaźwińskiego, Jana Jaźwińskiego oraz Jerzego Krügera. Oni oraz 12 innych członków polskiej konspiracji zostali bohaterami prezentowanej książki. 28 listopada rozmawiano o niej w Centrum Historii Cyfrowej w Równem. Prezentacja odbyła się przy wsparciu Konsulatu Generalnego RP w Łucku.

Ta popularnonaukowa publikacja została napisana na podstawie akt spraw karnych przechowywanych w Archiwum Służby Bezpieczeństwa w Równem i Lwowie, a także uzupełniona informacjami ustalonymi przez redakcję «Monitora Wołyńskiego» oraz przekazanymi przez krewnych bohaterów szkiców biograficznych, których udało się nam znaleźć lub którzy sami skontaktowali się z redakcją po ukazaniu się tekstów na stronie internetowej.
Losy bohaterów publikacji dr Tetiana Samsoniuk opisała wcześniej w cyklu «Ocaleni od zapomnienia» zapoczątkowanym przez nią na łamach «Monitora Wołyńskiego» w 2014 r. Autorka pracowała kiedyś w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, przez długi okres opracowywała akta spraw karnych prowadzonych wobec przedstawicieli różnych narodowości, którzy doznali sowieckich represji. Obroniła pracę doktorską pt. «Polacy Rówieńszczyzny w warunkach stanowienia sowieckiego reżimu totalitarnego (1939–1941)». Obecnie jest dyrektorem wykonawczym organizacji społecznej «Centrum Historii Cyfrowej».


«Pracując w archiwum, zwróciłam uwagę na sprawy karne Polaków Rówieńszczyzny. W latach 1939–1941 była to najliczniejsza grupa narodowościowa, która doświadczyła sowieckich represji. Temat ten wybrałam na swoją pracę doktorską. Były to ludzkie losy złamane przez system, który do dziś niszczy życie wielu ludzi» – zaznaczyła Tetiana Samsoniuk. Po tych słowach zgromadzeni uczcili chwilą ciszy ofiary wojny rosyjsko-ukraińskiej.
«Ludzie, o których opowiadamy, żyli tu od lat. Ta książka jest o mieszkańcach Równego, którzy wraz z wkroczeniem sowietów mieli wiele do stracenia. Cieszyli się autorytetem, byli urzędnikami państwowymi, posiadali nieruchomości i firmy. Kiedy Polska została podzielona między dwa totalitarne reżimy, rozpoczęli walkę.
Przywódcy rówieńskiego ośrodka Związku Walki Zbrojnej – 1 bracia Kazimierz Jaźwiński i Jan Jaźwiński – byli rodowitymi mieszkańcami Równego. «Pochodzili z rodziny szlacheckiej, urodzili się w naszym mieście, tutaj uczęszczali do gimnazjum, prowadzili działalność gospodarczą, tworzyli historię Równego, byli działaczami społecznymi, posiadali nieruchomości przy centralnej ulicy miasta. I w tym mieście zostali rozstrzelani» – powiedziała Tetiana Samsoniuk.
Polacy, którzy po wkroczeniu sowietów w 1939 r. tworzyli konspirację, dopiero rozpoczęli swoją pracę organizacyjną nad przygotowaniem polskiego powstania przeciwko władzy sowieckiej. Nie zdążyli rozbudować wszystkich ogniw swojej organizacji. W marcu 1940 r. wszyscy zostali aresztowani. Trzech przywódców rozstrzelano w czerwcu 1941 r., pozostałych zesłano do łagrów. Ci, którym udało się przeżyć, wyszli z nich po amnestii, którą umożliwiła Umowa Sikorski-Majski, i dołączyli do Armii Andersa. W jej składzie walczyli w II wojnie światowej. Tylko nielicznym udało się po wojnie wrócić do Polski, gdzie czekali na nich bliscy.
Podczas prezentacji krajoznawca Wasyl Hudzij opowiedział o rodzinie Jaźwińskich jako właścicielach kin i nieruchomości w Równem oraz o ich wpływie na życie kulturalne miasta. Przedstawił historię rówieńskich kin od początku XX wieku do 1939 r., w szczególności zebrane przez niego informacje o gmachach, w których działały, liczbie miejsc, rozkładach seansów filmowych i repertuarze. «Praktycznie cała obecna ulica Posztowa, dawniej ulica Nowy Świat, należała do rodziny Jaźwińskich» – zauważył Wasyl Hudzij.

W wydarzeniu wzięli udział konsul Marek Wojciechowski z Konsulatu Generalnego RP w Łucku, Lidia Wojtiuk z Wydziału Kultury i Turystyki Rówieńskiej Rady Miejskiej, założyciel «Monitora Wołyńskiego» Walenty Wakoluk, malarka Eugenia Bazeluk z rodziny odznaczonej medalem «Virtus et Fraternitas» za ratowanie Polaków podczas II wojny światowej, historyk, redaktor czasopisma «Ukraina Moderna» dr Petro Dołhanow, Nela Bagińska i Wacław Buklarewicz z Towarzystwa Kultury Polskiej im. Władysława Reymonta.

«W imieniu naszego Towarzystwa pragnę podziękować Pani za ogromną, tytaniczną pracę. Temat ten jest dla mnie szczególnie ważny, gdyż mój dziadek Marian Rosiński i dwaj jego bracia, Stanisław i Józef, zostali aresztowani w 1939 r. i do dziś nie ma po nich śladu» – powiedział Wacław Buklarewicz. Jego rodzinna historia została opisana na łamach «Monitora Wołyńskiego» w 2022 r. W cyklu «Rodzinne historie» ukazała się też opowieść Władysława Bagińskiego, prezesa TKP im. Władysława Reymonta, którego przodkowie również doświadczyli sowieckich represji.

«To historia, która wszystkich nas uczy. Wiedząc kim byli ci ludzie, czym się zajmowali, uczymy się tego, co było, ale też wyciągamy wnioski na przyszłość. Podczas obecnej wojny ten sam wróg, który ich mordował, robi niestety to samo teraz na Ukrainie», – powiedział konsul Marek Wojciechowski. Podziękował Tetianie Samsoniuk za znalezienie i opracowanie dokumentów w archiwach oraz ukazanie tej historii.

«Jesteśmy głosem ludzi, którzy tu mieszkali. Należy powiedzieć, że do dziś nie wiadomo, gdzie zostali pochowani bracia Kazimierz Jaźwiński i Jan Jaźwiński. Bezimiennym jest obecnie także grób ich matki Elżbiety Jaźwińskiej, który zachował się na Cmentarzu Dubieńskim w Równem. Krzyż na nim spadł i już od kilku lat leży porośnięty barwinkiem» – zaznaczyła Tetiana Samsoniuk.







Tekst i zdjęcia: Natalia Denysiuk