Huciańskie opowieści: Gajowy i kochanka
Artykuły

Na Wołyniu byli zamożni chłopi, nawet pomieszczyki się trafiały, choć niezbyt często. Większość to biedota, żyjąca z dnia na dzień. I właśnie z tej biedoty wywodził się gajowy, który udawał wielkiego pana leśniczego.

Syn jego, proszący żeby pod żadnym pozorem nazwiska nie ujawniać, opowiedział mi historię z życia swojej rodziny.

Gajówka była w lasach koło Hał. Nędzna chata, kryta słomą, przy niej równie nędzne budynki gospodarcze, takie jak zarobki gajowego. Gajowy był biedny, pan mało płacił, a chłopi za kradzione drewno też nic nie dawali, ani nie chcieli kupować. Więc ubogi gajowy za pośrednictwem gazety nawiązał romans z panną z Warszawy. W listach przedstawiał się za leśniczego, wolnego stanu i do tego zamożnego. Tak pisał, aż się doczekał odpowiedzi. Panna nie uprzedzając wsiadła w pociąg i przyjechała do Rafałówki. Licząc na szczęśliwe życie przy leśniczym i do tego jeszcze na łonie natury.

Dzień był letni, kiedy przed gajówkę zajechał bałaguła (Żyd woźnica, jak dzisiejsze taxi) z Panną i jej walizką. Gajowy zrozumiał, co się stało i nie czekając dalszych wydarzeń przez okno uciekł do lasu. Pannę «powitała» żona gajowego i jego dzieci. Żona, pogodna i dobra kobieta, nie miała nawet złości do przyjezdnej, przyjęła ją «czym chata bogata». Rozmawiając czekały na powrót nieszczęśnika. Rozmówczyni okazała się całkiem sympatyczną osobą i szybko znalazły wspólny język. Żona opowiadała o biedzie w lesie, a panna o Warszawie i zawiedzionych planach. W ten sam dzień chciała wracać, nie miała jednak na bilet. Żona chętnie by jej dała, ale też nie miała pieniędzy. Więc nie było wyjścia, musiały czekać. Dni mijały, a one wspólnie gospodarzyły, a gajowy siedział w lesie nie pokazując się nikomu.

Sprawa szybko rozniosła się po okolicy. Chłopcy i dziewczęta z Hał, Sosznik i Turu co wieczór tłumnie przychodzili, żeby zobaczyć pannę. Wyglądali też po krzakach gajowego, ale nikt go nie zauważył. Martwili się już o jego życie. Tak minęły dwa tygodnie. Jeden z chłopców «po wojsku» nawet zaproponował, że ożeni się z panną, skoro gajowy już tego nie zrobi. Ona go jednak nie chciała, życie wiejskie nie rokowało wielkiego powodzenia.

Żona gajowego uprosiła na wsi parę złotych i odprawiła pannę z powrotem. Dała jej sera, masła, suszonych grzybów i czarnych jagód, chłopcy przynieśli miodu. Kilkoma furmankami jechali, żeby odwieźć pannę na stację. Żegnali się z wielkim żalem, nawet żona gajowego się rozpłakała i zapraszała w odwiedziny.

Huta 14 Gajowy 01

Huta 14 Gajowy 02

Stacja w Rafałowce, z której panna odjeżdżała do Warszawy

Jak tylko panna wyjechała, gajowy wrócił do domu. Wyglądał jak dzika świnia: brudny, zarośnięty i wychudzony. Nic mu tak nie dokuczało w ukryciu jak głód, komary i bąki. Gajowy żył już przykładnie, ale dalej w biedzie. W takiej biedzie, że nawet na Sybir sowieci go nie wywieźli zapisując do klasy społecznej «biedniaki». Po wojnie na ziemiach «wyzyskanych», jak mówili Pawlak i Kargul, był szanowanym leśniczym. Kiedy jego syn mi to opowiadał śmiał się do rozpuku, podkreślając życiową mądrość swojej mamy.

Huta 14 Gajowy 03

Leśnicy. Bohater tekstu stoi piąty od lewej

Tekst i zdjęcia: Janusz HOROSZKIEWICZ

P. S.: Zainteresowani mogą uzyskać więcej informacji pod adresem mailowym: janusz-huta-stepanska@wp.pl

CZYTAJ TAKŻE:

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: CYGANIE I WIELKA UCZTA W HUCIE STEPAŃSKIEJ

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: HRABIA WORCELL – WŁAŚCICIEL STEPANIA

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: ŻYDZI – NASI ODWIECZNI SĄSIEDZI

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: WOJNA Z BOLSZEWIKAMI

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: KOŚCIÓŁ W KAZIMIERCE

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: WYJAZDY ZA WIELKĄ WODĘ

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: KOLONIE W OKOLICY HUTY STEPAŃSKIEJ

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: CARSCY DEZERTERZY

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: HORYŃ – RZEKA PIĘKNA I STRASZNA, ZAWSZE BLISKA SERCU

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: WOJNA ŚWIATOWA I POWRÓT Z WOJNY WYSOCKICH

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: SEJM U WAWRZYNOWICZA W WYRCE

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: ZAWŁASZCZENIA I KONFLIKTY LEŚNE

Powiązane publikacje
Huciańskie opowieści: Oto Ukrainiec Mikołaj Zahorujko. Część 4
Artykuły
Mikołajowi Zahorujce pisane było długie życie. Chociaż kilka razy patrzył na śmierć, ale ona jego nie zauważyła. Tylko taki człowiek może docenić każdy następny wschód słońca i cieszyć się nim (zakończenie: początek tu).
03 marca 2021
Huciańskie opowieści: Oto Ukrainiec Mikołaj Zahorujko. Część 3
Artykuły
Mikołaj Zahorujko był wspaniałym mówcą, tylko nikt z jego otoczenia tego nie doceniał i nie miał chęci go wysłuchać (początek tu, kontynuacja – tu).
17 lutego 2021
Huciańskie opowieści: Oto Ukrainiec Mikołaj Zahorujko. Część 2
Artykuły
Mikołaj Zahorujko wiele razy podkreślał, żeby nie kojarzyć milionów Ukraińców z nielicznymi banderowcami. Zamyślony, wpatrzony w dal powtarzał: «Po co to wszystko zło było potrzebne?».
02 lutego 2021
Huciańskie opowieści: Oto Ukrainiec Mikołaj Zahorujko. Część 1
Artykuły
Kiedy się rozstawaliśmy w 2015 r. zapewne czuł, że to nasze ostatnie spotkanie, ja podobnie. Zmarniał przez ostatni rok bardzo, a jego głos był zmęczony. Poprowadził mnie pod jabłoń, pochyloną do ziemi, zerwał kilka jabłek i dał mi na drogę.
19 stycznia 2021
Huciańskie opowieści: Losy Jana Skiby – nauczyciela i oficera z Wyrki. Część 2
Artykuły
Nauczyciel Jan Skiba został skierowany do Wyrki (obecnie rejon sarneński na Rówieńszczyźnie) po I wojnie światowej. Dziś kontynuujemy opowieść o jego losach (początek tu).
17 grudnia 2020
Huciańskie opowieści: Losy Jana Skiby – nauczyciela i oficera z Wyrki. Część 1
Artykuły
Zapomniany cmentarz w Wyrce skrywa wiele tajemniczych historii. Staraniem byłych parafian, przy życzliwej pomocy sielrady z Werbcza Wielkiego, Błohoczynnego Sarneńskiego i przyjaznych Ukraińców udało się go uratować w 2010 r. od całkowitej zagłady.
09 grudnia 2020
Huciańskie opowieści: Zsyłka na Sybir braci Dawidowiczów z Tchorów
Artykuły
O piękną Helenę porwaną przez Parysa walczyli starożytni Achajowie z Trojanami. Część tej historii opisał Homer w «Iliadzie». Starzy Hucianie opisywali równie piękne historie, oczywiście na miarę wsi otaczających Hutę.
23 listopada 2020
Huciańskie opowieści: Wywózka Polaków za Bug
Artykuły
Pogorzeliska Folwarku, Ostów i Janówki, kolonii polskich położonych po sąsiedzku, straszyły swym wyglądem. Prawie nikt tam nie mieszkał, z wyjątkiem poszukiwaczy ukrytego w różnych, często ziemnych schowkach jedzenia. 
10 listopada 2020
Huciańskie opowieści: Powrót Jadwigi z Syberii
Artykuły
Po kilku tygodniach podróży z Syberii powróciła Jadwiga Felińska zesłana tam w 1940 r. za przeprowadzane aborcje. Jej skazanie było wybawieniem, przeszła przemianę duchową i stała się inną kobietą.
27 października 2020